Zżera cię stres? Koniecznie przeczytaj ten tekst!

Magazyn Zmiany, październik, tekst nr 5

Ze spokojem jest trochę tak, jak z wydawaniem w myślach milionów tuż po puszczeniu totolotka. Jedno i drugie sobie wizualizujemy. Ale do redukcji stresu podchodzimy zazwyczaj z większą rezerwą niż do dzielenia wirtualnych pieniędzy, a to błąd! Rozmowa z Katarzyną Kowalską – ekspertką z Państwowej Inspekcji Pracy*

Specjaliści nie mają wątpliwości – stres to cichy zabójca XXI wieku. Skąd się bierze? 
Rzeczywiście, niczym cichy zabójca, potrafi nas skutecznie zaskoczyć i zniszczyć. Jest wszechobecny – zabieramy go ze sobą z domu do pracy i odwrotnie. Pochodzi zarówno z otoczenia, jak i z nas samych – ze sposobu, w jaki czujemy i interpretujemy to, co nas spotyka.

Pojawiający się stres uruchamia działanie współczulnego układu nerwowego, który działa na nas mobilizująco i – w reakcji na zagrożenie – aktywuje nasz organizm do obrony. Natychmiast możemy poczuć przyspieszone bicie serca, spłycony oddech, silne napięcie mięśni, pot na ciele czy suchość w ustach. Przewlekły stres może doprowadzić m.in. do nadciśnienia, zawału serca, chorób nowotworowych, bólów kręgosłupa, zaburzeń pamięci, depresji, nerwic.

Warto jednak pamiętać, że istnieje także tzw. eustress, czyli stres pozytywny – ten, który mobilizuje do działania, dodaje energii i chęci do życia.

Kto w szczególności narażony jest na stres w pracy? 
Stres dotyczy każdego z nas – niezależnie od wieku, płci, wykształcenia, wykonywanego zawodu czy zajmowanego stanowiska. Jego poziom zależy bardziej od naszych indywidualnych predyspozycji, niż od rodzaju pracy. Jeśli dwie osoby wykonujące takie samo zadanie zapytamy, czy ich praca jest stresująca, to mogą paść skrajnie różne odpowiedzi. Dlaczego? Bo różny jest nasz próg odporności na bodźce, bo posiadamy inne zasoby, odmienne doświadczenie życiowe, bo lubimy co innego i czego innego się boimy. To wszystko wpływa na to, czy i jak będziemy reagować. Stres zawodowy najczęściej przejawia się bólami głowy, kręgosłupa, problemami ze snem, zdenerwowaniem, emocjonalnymi reakcjami (np. agresją, wybuchami złości) i zamartwianiem się. Uczucia te obecne mogą być zarówno w czasie pracy, jak i po jej zakończeniu. Wiele osób nie potrafi „wyłączyć się” z myślenia o pracy, przyczyniając się tym do braku efektywnego odpoczynku.

Pewnie niemożliwe jest całkowite wyeliminowanie źródeł stresu w pracy, ale można go próbować minimalizować. W jaki sposób?
Ogromną rolę w tym zakresie odgrywa pracodawca. Prewencyjne zarządzanie stresem rozpoczyna się na poziomie organizacyjnym i polega na eliminacji przyczyn. Przykładowe działania to: precyzyjne definiowanie ról, zmniejszanie zagrożeń konfliktami czy szkolenia managerów w zakresie zarządzania stresem. Kolejną kwestią jest rozwijanie umiejętności radzenia sobie ze stresem wśród pracowników poprzez np. szkolenia i promocję zdrowego trybu życia. Trzeci poziom dotyczy przeciwdziałania objawom, czyli zapewnianie pomocy specjalistów, takich jak psycholog, psychoterapeuta czy psychiatra.

Niezależnie od działań podejmowanych przez pracodawcę, każdy z nas powinien dążyć do ograniczenia ilości stresorów. Możemy to osiągnąć m.in. poprzez właściwe zarządzanie czasem pracy, troskę o dobrą atmosferę, właściwą komunikację, podnoszenie kompetencji i umiejętność odpoczywania.

No właśnie, temat redukowania stresu jest ostatnio bardzo modny. Czy techniki relaksacyjne rzeczywiście działają? Jak się do nich przekonać, skoro przez całe życie w nich nie korzystaliśmy?
Stres wywołuje napięcie, a relaksacja jest stanem rozluźnienia, w którym spowalnia i pogłębia się oddech, uspokaja tętno, zmniejsza napięcie mięśniowe i obniżają poziomy hormonów stresu. Wykorzystywana jest przez psychoterapeutów w leczeniu nerwic i lęków. Regularnie praktykowana poprawia pamięć i koncentrację. Jestem wielką zwolenniczką technik relaksacyjnych, bo one po prostu działają! Widzę to prowadząc warsztaty z różnymi grupami osób. Kilkanaście minut, w czasie których całą uwagę kierujemy na siebie, skupiamy się na oddechu i konkretnych odczuciach powoduje, że stajemy się bardziej świadomi własnego ciała. Ta znajomość siebie jest niezwykle pomocna w sytuacjach stresujących. Osoby, które opanowały Trening Autogenny Schultza czy Relaksację Progresywną Jacobsona potrafią uspokoić się niemal „na zawołanie”. Techniki relaksacyjne bazują na wizualizacji, z której wszyscy korzystamy. Każdemu z nas z pewnością zdarzyło się wyobrazić sobie wygraną w totolotka, wspaniałe wakacje lub spełnienie jakiegoś innego marzenia. Zaczynając przygodę z treningami relaksacyjnymi trzeba wiedzieć, że nie każdy, po który sięgniemy, będzie nam odpowiadał. Czy to ze względu na muzykę, rodzaj wizualizacji czy sposób prowadzenia treningu. Nie należy się tym zrażać lecz szukać takiego, który będzie nam w pełni pasował. Ważne, by zapewnić sobie odpowiednie warunki – właściwą temperaturę, wygodny strój, miejsce i czas, w którym nikt nie będzie nam przeszkadzał i…nie poddawać się po pierwszych próbach!

Jak panować nad stresem? Poprosimy o pięć wskazówek dla amatorów i początkujących.

Każdy z nas może mieć inny sposób radzenia sobie ze stresem. Ważne, byśmy wiedzieli, jak reagujemy w określonych sytuacjach oraz co i kiedy nam pomaga. Mój antystresowy dekalog obejmuje: poczucie humoru, dystans do siebie i innych, optymizm, wiarę w siebie, wysypianie się, aktywność fizyczną, kontakty z przyjaciółmi, przyzwolenie na odpoczynek, posiadanie hobby oraz korzystanie ze wsparcia i pomocy innych osób.

* Katarzyna Kowalska pracuje w Okręgowym Inspektoracie Pracy w Szczecinie. Ostatnio dla OZZZPRC prowadziła szkolenie na temat stresu i metod samoregulacji

Print Friendly, PDF & Email

Zgoda na wykorzystanie cookies oraz przetwarzanie danych osobowych Więcej informacji

Ta strona używa cookies. Korzystasz ze strony zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki lub urządzenia do przeglądania stron internetowych – treści dostępnej w internecie. Jeśli Twoje ustawienia zezwalają na zapisywanie cookie, są one zapisywane. Pliki cookies („ciasteczka”) stanowią dane informatyczne, są to pliki tekstowe, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu, inaczej rzecz biorąc w Twoim urządzeniu – komputerze, telefonie, czy też innym urządzeniu z przeglądarką stron internetowych lub innym podobnym oprogramowaniem. Cookies pozwalają na identyfikację komputera z którego użytkownik wszedł na stronę. Używamy plików cookie, które są niezbędne, aby umożliwić Ci poruszania się po serwisie, albo w celu zapewnienia pewnych podstawowych funkcji. Używamy cookies, aby zwiększyć funkcjonalność witryny poprzez przechowywanie np. preferencji. Daje to nam możliwość poprawy wydajności i funkcjonalności naszej strony internetowej, aby zapewnić Państwu lepsze działanie strony.

Korzystanie ze strony wymaga udzielenia zgody na przetwarzanie danych osobowych. Treść klauzuli informacyjnej znajdziesz tutaj.

Zamknij