W wielu państwach UE rozwiązania dotyczące pracy zmianowej i nocnej są bardziej rozbudowane niż w Polsce i w większym stopniu uwzględniają wiedzę naukową dotyczącą wpływu organizacji czasu pracy na zdrowie pracowników. Jak podkreślają autorzy przygotowanej na nasze zlecenie ekspertyzy dotyczącej skutków pracy w ruchu ciągłym, analiza porównawcza prowadzi do wniosku, że w wielu państwach członkowskich Unii Europejskiej ustawodawca przyjmuje dalej idące rozwiązania ochronne wobec pracowników zmianowych i nocnych.
Niemiecki obowiązek uwzględniania zasad ergonomii
W prawie niemieckim ustawodawca wprost odwołał się do wiedzy naukowej dotyczącej organizacji pracy. Pracodawca, planując czas pracy i harmonogramy zmian, powinien uwzględniać uznane ustalenia z zakresu ergonomii. Oznacza to, że organizacja pracy zmianowej powinna brać pod uwagę aktualną wiedzę dotyczącą wpływu czasu pracy na zdrowie i dobrostan pracowników.
Słowacka precyzja w definicji pracy zmianowej
W celu jednoznacznego odróżnienia pracy zmianowej od zwykłych zmian godzin pracy, w § 90 ust. 2 słowackiego Kodeksu pracy wprowadzono precyzyjną definicję. Zgodnie z nią pracą zmianową jest taki sposób organizacji pracy, w którym:
„[…] pracownicy wykonują pracę na tych samych stanowiskach pracy, zmieniając się przy wykonywaniu pracy w różnych porach dnia lub nocy, po upływie określonej liczby godzin, dni lub tygodni”.
Ograniczenia dotyczące organizacji zmian na Litwie, w Słowenii i na Łotwie
Niektóre państwa regionu wprowadzają szczegółowe regulacje mające ograniczać nadmierne obciążenie pracą nocną i zmianową.
Litwa: W art. 115 ust. 4 litewskiego Kodeksu pracy obowiązuje zakaz powierzania pracownikowi pracy na dwóch kolejnych zmianach z rzędu.
Słowenia: Zgodnie z art. 151 ust. 4 słoweńskiej ustawy o stosunkach pracy pracownik nie może wykonywać pracy nocnej dłużej niż jeden tydzień z rzędu, co w praktyce oznacza obowiązkową rotację zmian.
Łotwa: W art. 139 ust. 4 łotewskiego Kodeksu pracy ustawodawca przewidział obowiązek okresowej rotacji zmian, co najmniej raz w tygodniu.
Przykłady z Niemiec, Litwy, Słowenii czy Łotwy pokazują, że europejskie państwa coraz częściej wychodzą poza minimum wymagane przez unijne dyrektywy. Ochrona pracowników zmianowych nie ogranicza się tam wyłącznie do dodatku za pracę w nocy czy obowiązkowych badań lekarskich. Coraz większą rolę odgrywa profilaktyka – takie planowanie czasu pracy, które ogranicza negatywny wpływ zaburzonego rytmu dobowego na zdrowie.
Wnioski płynące z ekspertyzy przygotowane przez ekspertów z Uczelni Łazarskiego są jednoznaczne: współczesne regulacje coraz częściej uwzględniają wiedzę medyczną dotyczącą skutków pracy zmianowej. Ograniczenia liczby kolejnych zmian nocnych, obowiązek rotacji czy większa przewidywalność grafików nie są już wyjątkiem, lecz stają się standardem w wielu krajach Europy. Dla polskich pracowników oznacza to ważny punkt odniesienia w dyskusji o przyszłości krajowych przepisów. Pytanie nie brzmi już, czy praca zmianowa wpływa na zdrowie, lecz jak skutecznie ograniczać związane z nią ryzyko.
