Przez lata pracownicy zmianowi słyszeli, że zmęczenie, problemy ze snem czy trudności w życiu rodzinnym są nieodłącznym elementem wykonywanego zawodu. Najnowsza ekspertyza przygotowana na zlecenie Ogólnokrajowego Zrzeszenia Związków Zawodowych Pracowników Ruchu Ciągłego pokazuje jednak, że nie są to jedynie subiektywne odczucia. To zjawiska, których negatywny wpływ na zdrowie został wielokrotnie potwierdzony przez współczesną naukę.
Opracowanie „Ekspertyza dotycząca szkodliwości pracy w systemie ruchu ciągłego”, przygotowane przez zespół ekspertów Uczelni Łazarskiego pod redakcją naukową dr Małgorzaty Gałązki-Sobotki i dr Magdaleny Rycak, należy do najbardziej kompleksowych analiz poświęconych skutkom pracy zmianowej i nocnej, jakie powstały w Polsce w ostatnich latach.
Powstanie ekspertyzy to efekt wieloletnich starań działaczy OZZZPRC, którzy od dawna wskazywali na rosnącą rozbieżność między realiami pracy a obowiązującymi regulacjami. Ostatnie podobne opracowanie powstało dwie dekady wcześniej i nie odpowiada już współczesnym warunkom funkcjonowania zakładów przemysłowych, zwłaszcza, że obciążenie pracowników związane z redukcją zatrudnienia i poszerzaniem zakresu obowiązków wzrasta. Najnowsza ekspertyza stanowi odpowiedź na te postulaty, dostarczając aktualnych danych naukowych oraz konkretnych rekomendacji zmian.
Ekspertyza opiera się na analizie badań naukowych publikowanych w latach 2003–2026. Jej autorzy zestawili aktualny stan wiedzy medycznej z obowiązującymi przepisami prawa pracy. Wnioski są jednoznaczne – obecne regulacje nie nadążają za wiedzą na temat skutków zdrowotnych pracy wykonywanej w porze nocnej i systemie zmianowym.
Pierwsza część opracowania poświęcona jest konsekwencjom zdrowotnym i społecznym pracy wykonywanej wbrew naturalnemu rytmowi biologicznemu człowieka. Eksperci opisują mechanizmy zaburzenia gospodarki hormonalnej, w tym ograniczenie wydzielania melatoniny pod wpływem sztucznego światła, a także skutki długotrwałego funkcjonowania organizmu w stanie przewlekłego stresu biologicznego.
Raport wskazuje na zwiększone ryzyko występowania zaburzeń snu związanych z pracą zmianową, chorób układu krążenia, schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego, problemów psychicznych oraz wypalenia zawodowego. Autorzy zwracają również uwagę na społeczne konsekwencje pracy zmianowej. Zmęczenie i zaburzenia rytmu dobowego wpływają nie tylko na samych pracowników, lecz także na ich rodziny, utrudniając budowanie relacji, zwiększając napięcia w życiu rodzinnym i ograniczając czas poświęcany dzieciom.
Znaczenie raportu wykracza jednak daleko poza samą diagnozę problemu. Dokument dostarcza pracownikom i organizacjom związkowym mocnych argumentów w rozmowach z pracodawcami. Pokazuje, że niewłaściwie organizowane harmonogramy pracy zwiększają ryzyko wypadków, absencji chorobowych i rotacji kadr, a więc generują również wymierne koszty dla przedsiębiorstw.
Autorzy nie poprzestają przy tym na opisie zagrożeń. Druga część ekspertyzy zawiera konkretne propozycje zmian legislacyjnych. Wśród rekomendacji znalazły się m.in. rozszerzenie definicji pracownika nocnego, wydłużenie płatnych przerw do 30 minut, ograniczenie liczby kolejnych nocnych zmian do dwóch–trzech oraz wprowadzenie obowiązkowej rotacji zmian wyłącznie w kierunku porannym–popołudniowym–nocnym, uznawanym za korzystniejszy dla zdrowia pracowników.
Eksperci wskazują również na doświadczenia innych państw europejskich, które skuteczniej chronią osoby pracujące nocą. Analiza rozwiązań funkcjonujących m.in. w Austrii, Czechach, Litwie czy Słowenii pokazuje, że możliwe jest pogodzenie potrzeb gospodarki z ochroną zdrowia pracowników.
Dla środowiska pracowników ruchu ciągłego publikacja ekspertyzy stanowi ważny punkt odniesienia w dyskusji o przyszłości prawa pracy. To nie tylko podsumowanie aktualnej wiedzy naukowej, ale również fundament pod dalsze działania na rzecz poprawy warunków pracy i zwiększenia ochrony zdrowia osób, od których zależy nieprzerwane funkcjonowanie wielu gałęzi polskiej gospodarki.
Wnioski płynące z opracowania są jednoznaczne: praca nocna i zmianowa nie może być traktowana wyłącznie jako organizacyjna konieczność. Jej skutki zdrowotne są dobrze udokumentowane, a obowiązkiem państwa i pracodawców jest uwzględnianie tej wiedzy przy tworzeniu przepisów oraz organizacji pracy. Dla tysięcy pracowników ruchu ciągłego nowa ekspertyza może stać się początkiem długo oczekiwanych zmian.
