Reforma ETS nie może oznaczać likwidacji polskiego przemysłu

6 lipca, 2026

2 lipca 2026 r. w Sejmie obradowali przedstawiciele Parlamentarnego Zespołu ds. Energii i Wodoru. Spotkanie poświęcone było reformie systemu ETS oraz jej skutkom dla polskiego przemysłu. Ogólnokrajowe Zrzeszenie Związków Zawodowych Ruchu Ciągłego reprezentowali Dariusz Salamon i Anastazja Karwat.

W trakcie posiedzenia eksperci, przedstawiciele przemysłu oraz strony społecznej nie mieli wątpliwości – proponowane przez Komisję Europejską nowe normy emisji CO₂ są nierealne do osiągnięcia przy wykorzystaniu obecnie dostępnych technologii. Szczególnie trudna sytuacja dotyczy sektora koksowniczego, który może zostać zmuszony do ponoszenia wielomilionowych kosztów zakupu dodatkowych uprawnień do emisji. Oznacza to realne zagrożenie dla funkcjonowania polskich koksowni, hut oraz całego łańcucha produkcji stali, mającego strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa gospodarczego i przemysłowego naszego kraju.

Traci europejska gospodarka

Przedstawiciele strony społecznej mówią zgodnie: nie można akceptować przepisów, które wymagają osiągnięcia parametrów niemożliwych do uzyskania przy wykorzystaniu dostępnych technologii. Tworzenie prawa w oderwaniu od rzeczywistości gospodarczej nie służy ochronie klimatu. Prowadzi natomiast do osłabienia europejskiego przemysłu, utraty tysięcy miejsc pracy oraz przenoszenia produkcji poza Unię Europejską, gdzie normy środowiskowe są często znacznie mniej rygorystyczne. W efekcie emisja CO₂ nie znika, lecz jest jedynie przenoszona poza granice Europy, a europejska gospodarka traci swoją konkurencyjność – wyjaśniają nasi przedstawiciele.

– Ogólnokrajowe Zrzeszenie Związków Zawodowych Ruchu Ciągłego sprzeciwia się rozwiązaniom, które pod pozorem ochrony klimatu prowadzą do deindustrializacji Polski i Europy. Transformacja energetyczna musi być odpowiedzialna, oparta na wiedzy naukowej, możliwościach technologicznych oraz dialogu z przemysłem i stroną społeczną. Nie może oznaczać likwidacji zakładów pracy, utraty miejsc pracy i osłabienia bezpieczeństwa surowcowego państwa – argumentują nasi przedstawiciele.

Nowe zasady importu stali

Jednocześnie podczas posiedzenia pojawiła się informacja, która pokazuje, jak ważna dla Unii Europejskiej pozostaje ochrona własnego przemysłu. Od 1 lipca 2026 roku weszły w życie nowe, znacznie bardziej restrykcyjne zasady importu stali do UE. Komisja Europejska ograniczyła ilość stali, która może trafiać na unijny rynek bez dodatkowych opłat, a także podwoiła cła nakładane po przekroczeniu wyznaczonych limitów.

Zmiany mają chronić europejskie hutnictwo przed skutkami globalnej nadprodukcji oraz napływem taniej stali spoza Unii. Łączny roczny wolumen stali objętej preferencyjnymi zasadami importu został zmniejszony z 33 mln ton do 18,3 mln ton, natomiast stawka cła ochronnego wzrosła z 25 do 50 proc. wartości celnej.

Zdaniem związkowców działania te pokazują, że Unia dostrzega zagrożenia dla europejskiego przemysłu i potrafi reagować, gdy w grę wchodzi jego konkurencyjność. Dlatego podczas parlamentarnej debaty przedstawiciele pracowników zwracali uwagę, że podobne podejście powinno obowiązywać również w przypadku koksownictwa. Ministerstwo Klimatu i Środowiska zobowiązało się przekazać ten postulat Komisji Europejskiej.

Chronić klimat i miejsca pracy jednocześnie

– Trudno mówić o skutecznej ochronie europejskiego przemysłu, jeśli z jednej strony ogranicza się import stali spoza UE, a z drugiej wprowadza regulacje, które mogą osłabić własnych producentów. Potrzebujemy polityki, która będzie jednocześnie chronić klimat, miejsca pracy i bezpieczeństwo przemysłowe Europy – podkreślają przedstawiciele OZZZRC.

Zrzeszenie zapowiada dalszy aktywny udział w debacie dotyczącej reformy ETS i przyszłości polskiego przemysłu, licząc na rozwiązania, które pozwolą pogodzić cele klimatyczne z utrzymaniem konkurencyjności europejskiej gospodarki.

 

Stalowe sprawy na rządowym stole – ruszyły prace zespołu ds. przemysłu hutniczego

9 lipca, 2025

Magazyn Zmiany, lipiec/01, autor: Dariusz Salamon

Polski przemysł stalowy z szansą na nowe otwarcie. Na początku lipca w Katowicach odbyło się inauguracyjne posiedzenie zespołu powołanego do opracowania działań wspierających sektor hutniczy. Spotkanie zorganizowano w siedzibie Ministerstwa Przemysłu, a udział w nim wzięli przedstawiciele związków zawodowych, organizacji branżowych, pracodawców oraz reprezentanci kilku resortów – w tym Ministerstw Rozwoju i Technologii, Klimatu i Środowiska oraz Aktywów Państwowych.

Wśród zaproszonych gości nie mogło zabraknąć mocnej reprezentacji OZZZPRC. Zrzeszenie reprezentowali:

  • Dariusz Salamon z JSW KOKS S.A.
  • Małgorzata Pandel z ArcelorMittal
  • Anastazja Karwat z Huty Częstochowa

Uczestnicy spotkania zapoznali się z założeniami rządowego projektu „Planu działań na rzecz zrównoważonego rozwoju przemysłu stalowego w Polsce”, który obejmuje sześć kluczowych obszarów: energię, dekarbonizację, bezpieczeństwo, innowacje, rozwój kompetencji i gospodarkę o obiegu zamkniętym. Tematem wiodącym był problem wysokich cen energii dla firm energochłonnych.

-Podkreśliłem konieczność uzupełnienia dokumentu o rozdział dotyczący koksownictwa – sektora, który wciąż odgrywa istotną rolę w łańcuchu produkcyjnym i wymaga odrębnego potraktowania. Zaproponowałem też, by do prac zespołu włączyć ekspertów specjalizujących się właśnie w tej dziedzinie – podkreśla Dariusz Salamon.

Zespół nie zamierza zwalniać tempa – kolejne spotkania zaplanowano na lipiec, sierpień i wrzesień. Celem jest wypracowanie realnych i skutecznych rozwiązań, które pozwolą odbudować konkurencyjność polskiego hutnictwa i zadbać o przyszłość tysięcy pracowników tego sektora.

Premier w Hucie Częstochowa. Zapowiedział wsparcie polskiego przemysłu

30 kwietnia, 2025

Magazyn Zmiany, kwiecień/08

Premier Donald Tusk odwiedził wraz z Ministrą Przemysłu Marzeną Czarnecką Hutę Częstochowa. Zakład, który w ostatnich latach balansował na krawędzi likwidacji, ma mieć wkrótce nowego właściciela – Ministerstwo Obrony Narodowej.

– To, że Ministerstwo Obrony Narodowej staje się właścicielem tej huty, to oznacza także gwarancję dla Huty Częstochowa, ale też dla tych, którzy z Wami współpracują, na długoterminowe zamówienia. I wiem, że dajecie sobie też świetnie radę, niezależnie od tego, ile pomocy ze strony rządu otrzymaliście, bo bez Waszego wkładu i Waszej energii to nie zakończyłoby się powodzeniem – mówił Tusk.

W styczniu, po miesiącach przestoju, Huta Częstochowa ponownie rozpoczęła produkcję, zarządzana przez państwową spółkę Węglokoks. Dla blisko tysiąca pracowników oznaczało to nie tylko powrót do pracy, ale i nadzieję, że to nie chwilowy zryw, a początek realnej odbudowy.

Premier podkreślał, że huta ma znaczenie strategiczne dla polskiej gospodarki – to jedyny zakład w kraju, który może produkować hartowane blachy grube dla przemysłu obronnego. Posiada również jedną z największych w UE hal produkcyjnych, która umożliwia m.in. remont sprzętu wojskowego. Jednocześnie deklarował wsparcie dla innych polskich firm, przekonując, że muszą być wspierane wszystkimi dostępnymi metodami przez państwo:

Nikt już nie będzie przegrywał z obcą konkurencją tylko dlatego, że tamci są jakoś faworyzowani. Odwrócimy to dokładnie o 180 stopni. Polskie firmy, tak jak Huta Częstochowa, będą mogły liczyć na wsparcie państwa 

Anastazja Karwat, przewodnicząca Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego Huty Częstochowa relacjonuje, że w trakcie rozmów z załogą i związkowcami, premier otworzył się na problematykę hutnictwa w kraju, zwłaszcza w odniesieniu do wysokich cen energii, polityki złomem czy też emisji Co2 systemu ETS. Zapowiedział też, że weźmie udział w najbliższym posiedzeniu Zespołu ds. Społecznych Warunków Restrukturyzacji Hutnictwa, które odbędzie się 7 maja w Warszawie.

– Uczestniczę w pracach tego zespołu z ramienia Sekcji Hutnictwa OZZZPRC. To dobra wiadomość, że zarówno częstochowska huta jak i problemy tej branży stały się obiektem zainteresowania premiera. Od lat mówimy o problemach obszaru metarulgicznego i odbijamy się od ściany. Bez wkładu i chęci po stronie rządzących ten przemysł, jak i każdy energochłonny, zmierza ku upadkowi. Za tydzień przekonamy się, czy premier rzeczywiście poczuł wagę tematu – dodaje Anastazja Karwat.

Nasi przedstawiciele na posiedzeniu Zespołu Trójstronnego ds. Społecznych Warunków Restrukturyzacji Hutnictwa

13 marca, 2025

Magazyn Zmiany, luty/01

Rosnące koszty energii, spadający popyt na stal i wyzwania związane z transformacją klimatyczną – te tematy zdominowały ostatnie posiedzenie Zespołu Trójstronnego ds. Społecznych Warunków Restrukturyzacji Hutnictwa. 4 marca w Warszawie spotkali się przedstawiciele rządu, pracodawców i związków zawodowych. Ogólnokrajowe Zrzeszenie Związków Zawodowych Pracowników Ruchu Ciągłego reprezentowali Anastazja Karwat z Huty Częstochowa oraz Dariusz Salamon z JSW KOKS S.A.

Jednym z kluczowych tematów była kwestia gwałtownie rosnących kosztów produkcji, wynikających ze wzrostu cen energii i surowców. Przedsiębiorcy i związkowcy alarmują – bez wsparcia rządowego i skutecznych mechanizmów regulacyjnych sytuacja wielu firm może stać się dramatyczna.

Tani import spoza UE i reforma systemu handlu emisjami

Kolejna ważna kwestia, o której dyskutowano podczas posiedzenia i o której wielokrotnie pisaliśmy w „Zmianach„, to konieczność ochrony rynku europejskiego przed napływem taniego importu spoza UE. Nieuregulowany handel międzynarodowy prowadzi do nierównej konkurencji, w której rodzime firmy często skazane są na porażkę.

Obradujący rozmawiali też o transformacji energetycznej oraz reformie systemu handlu emisjami ETS, która powoduje wzrost kosztów i obciążeń administracyjnych. To nie koniec problemów branży stalowej, która zmaga się także ze spadającym popytem (przestój w branży budowlanej oraz motoryzacyjnej). Jeśli tendencja ta się utrzyma, firmy mogą zostać zmuszone do redukcji zatrudnienia.

Trudna sytuacja koksowni JSW

Podczas obrad zwrócono szczególną uwagę na bardzo trudną sytuację koksowni wchodzących w skład Grupy JSW, które borykają się z poważnymi wyzwaniami operacyjnymi i finansowymi.

– Jesteśmy głęboko zaniepokojeni obecną sytuacją w branży hutniczej i koksowniczej. Rosnące koszty produkcji, spadek popytu i niepewność regulacyjna zagrażają tysiącom miejsc pracy. Apelujemy o pilne działania, które ochronią pracowników oraz zapewnią stabilność finansową przedsiębiorstw – mówią Anastazja Karwat oraz Dariusz Salamon.

Przewodniczący OZZZPRC Krzysztof Kisielewski podkreśla, że Zrzeszenie będzie monitorować sytuację i dalej aktywnie wspierać obie branże, które należą do kluczowych w polskim przemyśle.

Kolejne posiedzenie Zespołu Trójstronnego planowane jest na drugi kwartał 2025 r. W agendzie znajdzie się m.in. omówienie postępów w realizacji zaproponowanych rozwiązań oraz bieżącej sytuacji w sektorze.

Do góry
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Zgoda
Zamknij