Trudna sytuacja w elektrowni Dolna Odra. „Wieść jak grom z nieba”. Co dalej z zakładem?

5 września, 2024

Magazyn Zmiany, sierpień/07

Ogromny niepokój w Elektrowni Dolna Odra. Kilka dni temu pracownicy dowiedzieli się, że władze spółki wypowiedziały umowę na dostarczanie ciepła do miasta Gryfino. W tym samym dokumencie jest także informacja o zaprzestaniu produkcji energii w dniem 31 grudnia 2025 roku. Jesteśmy w szoku – takiej informacji nikt się nie spodziewał. Oznacza ona de facto zamknięcie elektrowni – komentuje Krzysztof Błajszczak z Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego w Zespole Elektrowni „Dolna Odra” S.A.

W szoku są także władze miasta, bowiem Dolna Odra dostarcza ciepło do całego Gryfina, w tym do szkół, szpitali i innych budynków użyteczności społecznej. Jak informują lokalne media, burmistrz Mieczysław Sawaryn na niedawnej sesji rady miejskiej mówił tak: „Chcą nam zafundować armagedon! Jesteśmy zaskoczeni. Będziemy działać. Zachęcam wszystkich do współpracy w tym aspekcie”.

Strona społeczna już działa. Wszystkie związki zawodowe w elektrowni zwarły szyki i przygotowują pisma do przedstawicieli rady ministrów; podobne działania zapowiadają radni powiatowi.

-Reaktywowaliśmy także Komitet Obrony Elektrowni, w którym działają lokali aktywiści i samorządowcy. Trzeba pomóc ludziom – w naszej firmie zatrudnionych jest ponad 800 osób, do tego należy doliczyć 1200 osób w firmach które współpracują z EDO – dodaje Krzysztof Błajszczak. Związkowcy przypominają, że elektrownia poniosła w ostatnich latach ogromne nakłady, by dostosować się do europejskich norm i obecnie bez problemu je spełnia. – Zakrawa na ponury żart, że właśnie teraz mamy zostać zamknięci – mówią.

O sprawie będziemy informować w kolejnych artykułach magazynu Zmiany.

fot. Wikimedia Commons

Spotkanie w ZEDO

28 maja, 2022

Magazyn Zmiany, maj/07

Postęp prac nad umową społeczną dla branży energetycznej i mająca powstać agencja NABE – to główne tematy poruszane na spotkaniu załogi MZZ Pracowników Ruchu Ciągłego ZEDO w Elektrowni Dolna Odra z przewodniczącym OZZZPC Krzysztofem Kisielewskim, który jednocześnie pełni funkcje współprzewodniczącego Zespołu Trójstronnego ds. Branży Energetycznej. Spotkanie zorganizowano 24 maja.

-Krzysztof Kisielewski odwiedził niektóre miejsca pracy w Elektrowni Dolna Odra, a także spotkał się z dyrektorem naszego oddziału. Był czas także na rozmowę w naszym związkowym gronie. Transformacja energetyczna od wielu miesięcy budzi żywe emocje. Koledzy chcieli wiedzieć, na jakim etapie jest proces powstawania NABE i jak wyglądają kwestie umowy społecznej. Te zagadnienia zdominowały nasze spotkanie, w trakcie dyskusji padało nie tylko wiele pytań, ale i sugestii, które – mamy nadzieję – zostaną przekazane dalej, na wyższych szczeblach – relacjonuje szef związku Roman Michalski.

Umowa na nowe bloki w Elektrowni Dolna Odra

12 lutego, 2020

Magazyn Zmiany, luty/03

Do końca 2023 roku na obszarze Elektrowni Dolna Odra powstaną dwa nowe bloki energetycznych zasilane paliwem gazowym o łącznej mocy ok. 1400 MW.

Na podpisaniu umowy na budowę bloków obecni byli m.in. prezydent Andrzej Duda i ministrowie Jacek Sasin oraz Michał Kurtyka. Wszyscy podkreślali, nowa inwestycja PGE to jeden z kluczowych elementów niskoemisyjnej polityki państwa.

Bloki będą wyposażone w turbiny klasy H. „Jednostki tej klasy, w porównaniu do turbin poprzedniej generacji, charakteryzują się przede wszystkim wyższą sprawnością (63 proc. w porównaniu z 59-60 proc.). Nowe bloki będą się charakteryzować także wysoką elastycznością, co ma istotne znaczenie ze względu na dużą moc zainstalowaną lądowych farm wiatrowych na Pomorzu. Produkcja energii w instalacjach wiatrowych jest zmienna, uzależniona od pogody, dlatego nowe bloki gazowo-parowe w Elektrowni Dolna Odra, będą stanowiły znaczące wsparcie dla stabilizacji systemu elektroenergetycznego” – czytamy na stronie PGE.

Roman Michalski, wiceprzewodniczący OZZZPRC i jednocześnie szef działającego w Elektrowni związku pracowników ruchu ciągłego podkreśla, że inwestycja – choć bardzo oczekiwana i potrzebna – rodzi pewne obawy. – Z jednej strony bardzo się cieszymy, że powstaną dwa największe w Europie bloki opalane gazem. Jeszcze 2-3 lata temu nie było wiadomo, czy Dolna Odra zostanie na energetycznej mapie Polski. Z drugiej strony boimy się miejsca pracy – mamy przecież bloki węglowe, które – dzięki modernizacjom – będą mogły jeszcze pracować 15-20 lat, ale doskonale wiemy, że energia z węgla będzie coraz mniej popularna i na zmianach mogą stracić pracownicy – mówi Roman Michalski.

fot. Zenon Korzeb /Wikimedia Commons

Do góry
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Zgoda
Zamknij