Delegaci do premiera: Prosimy o natychmiastowe spotkanie

6 października, 2020

Magazyn Zmiany, październik/01

Stanowisko delegatów OZZZPRC przyjęte na wrześniowym zjeździe we Wrocławiu.

Szanowny Panie Premierze,

Delegaci XXXIII Sprawozdawczo-Wyborczego Krajowego Zjazdu Delegatów OZZZPRC z niepokojem obserwują wypowiedzi przedstawicieli Rządu RP – w tym wicepremiera, Ministra Aktywów Państwowych Pana Jacka Sasina – w sprawie planowanej w polskim sektorze energetycznym i branży węgla brunatnego transformacji, której celem jest dekarbonizacja polskiej energetyki. Efektem wygaszenia polskich elektrowni węglowych oraz kopalni węgla brunatnego będzie likwidacja tysięcy miejsc pracy i degradacja ekonomiczna regionów, w których znajdują się te elektrownie i kopalnie.

ZOBACZ KONIECZNIE: Komitet Protestacyjno-Strajkowy w grupie Tauron

Kuriozalny jest fakt, że oprócz wypowiedzi  w mediach urzędników państwowych, prezesów grup energetycznych, strona społeczna nie otrzymała od Państwa żadnych założeń co do planów, harmonogramów wprowadzenia przez Państwa zmian. Nie jest też w tej kwestii prowadzony dialog społeczny  z reprezentatywnymi organizacjami związkowymi działającymi w energetyce np. na forum Zespołu Trójstronnego ds. Branży Energetycznej czy też Zespołu ds. Branży Węgla Brunatnego.

W związku z powyższym, wnosimy do Pana o natychmiastowe spotkanie Pana – jako Prezesa Rady Ministrów – w formule i na forum w/w Zespołów.

Oczekujemy, że podczas spotkania przedstawi Pan plany Rządu RP dla polskiego sektora energetycznego i górnictwa węgla brunatnego tak, abyśmy mogli dyskutować o rzeczywistych faktach, a nie o spekulacjach medialnych.

Z wyrazami szacunku,
Delegaci XXXIII Zjazdu OZZZPRC

Elektrociepłownia, spółka z o.o. Mała moc, wielkie problemy [KOMENTARZ]

22 sierpnia, 2019

Magazyn Zmiany, sierpień, tekst nr 5

Wczoraj pisaliśmy o problemach pracowników Energetyki Cieszyńskiej (KLIKNIJ I ZOBACZ), dzisiaj sytuację firmy i całej branży podsumowuje Kazimierz Żertka – przewodniczący NSZZPRCiW

Spółka i pracownicy

Mówi się, że podstawą spółki są pracownicy. W związku ze starzeniem się społeczeństwa i faktem, że rąk do pracy zaczyna brakować, rola zatrudnionych coraz bardziej zyskuje na znaczeniu. Dlaczego? Na dzisiejszym rynku pracy nie wystarczy po prostu zamieszczać oferty i mieć nadzieję, że zgłoszą się poszukiwani ludzie. Spółka musi pokazać kandydatom, dlaczego powinni wybrać pracę właśnie w tym przedsiębiorstwie oraz starać się ich przekonać, że o każdego pracownika potrafi zadbać indywidualnie. Rynek pracy jest coraz trudniejszy. Pracodawcy, nawet ci najwięksi, prześcigają się w nowych metodach, aby zatrudnić specjalistę, a potem go utrzymać. Firmy szukają osób z konkretnymi kwalifikacjami i często mają problem z pozyskaniem nowych pracowników. Dobrze, gdy praca przynosi satysfakcję i równocześnie jest okazją do uczenia się. Wszyscy też zdajemy sobie sprawę z tego, że lepiej pracuje się, gdy wiemy, że pracodawca się o nas troszczy. Dlatego spółka powinna zagwarantować swoim pracownikom rozbudowany program socjalny, na przykład dłuższe urlopy rodzicielskie i przyzwoite oszczędnościowe plany emerytalne, ubezpieczenia od wypadków przy pracy dla rodziny, bezpłatne posiłki, transport do pracy i do domu, opiekę nad dziećmi i opiekę lekarzy. To wszystko ma nie tylko przyciągać kandydatów, ale zachęcać zatrudnionych do pozostania w spółce, tym bardziej, że nie jest to praca dla każdego.

Niestety, nie wszyscy będą znosić pracę w ruchu ciągłym. Wymaga to poświęcenia czasu dla siebie i swojej rodziny, co powinno być odpowiednio wycenione i wynagrodzone.

Tymczasem zachłyśnięcie się kapitalizmem doprowadziło do zlekceważenia pracowników. Obecnie energetyka bazuje tylko na starzejącym się pokoleniu lat 60. Jest prawdą, że nie każdy pracodawca musi być taki jak wszyscy, najważniejsze jest jednak to, żeby do siebie przekonywał. Kto może zrobić mu pod tym względem najlepszą przysługę? Pracownicy. Specjaliści od budowy marki radzą pracodawcom – zacznijcie najpierw od tego, żeby zatrudnieni mówili o firmie dobrze, a najlepiej, żeby takie świadectwa udostępniali na portalach społecznościowych. Rynek pracy się zmienia i zmieniał się będzie coraz bardziej. Pracodawcy powinni na nowo określić swój stosunek do pracownika, bo to on jest jego twarzą i produktem.

Spółka i rynek

Czy taka elektrociepłownia to rodzaj agonii? Jesteśmy u progu zmian związanych z emisją CO2, z rosnącymi wciąż cenami węgla i nie do końca oszacowaną ceną prądu. Ktoś powie, że to polityka, ale to elektrociepłownie i ciepłownie mają określone taryfy przez URE i związane ręce. Więksi jeszcze sobie jakoś radzą, mali generują straty zupełnie przez nich niezawinione. Przekłada się to na brak podwyżek, niezadowolenie pracowników i niepewność przyszłości. Nie jesteśmy tak silną i zjednoczoną grupą zawodową jak górnicy, można wręcz stwierdzić, że energetyka zjada własny ogon. Buduje się w niej „nowe” grupy kapitałowe, bo co było rozdrabniane, sprzedawane, jest obecnie zupełnie nieprzystosowane do nowej rzeczywistości. Trudno z pozycji pracownika zrozumieć cel tych działań.

Nie przybędzie nam nagle rzek do budowy elektrowni wodnych, nie pootwieramy nagle okien, aby w przeciągu wybudować elektrownie wiatrowe, a o słońcu lepiej w ogóle się nie rozpisywać. Czy ta mała elektrociepłownia to relikt minionego czasu? Na pewno nie – ale za te wszystkie lata zaniedbań jako społeczeństwo będziemy słono płacić.

Spółka i związki zawodowe

Uczestniczę w ruchu związkowym od ponad 25 lat. Od ćwierć wieku obserwuję tylko przepychanki interesów, bo duży może więcej. Z jednej strony przepiękna konferencja dotycząca wpływu pracy zmianowej na organizm człowieka, z drugiej – oddanie bez jakiejkolwiek walki przywilejów określonych w PUZP dla przemysłu energetycznego. Ktoś powie „ja je mam”, ale czy o to chodzi? Czym się różni odpowiedzialność obsługi urządzeń wytwórczych elektrowni i elektrociepłowni? Dlaczego są różnice w warunkach pracy i zatrudnienia w spółkach skarbu państwa, spółkach z o.o. i innych kapitalistycznych wynalazkach? Dlaczego za wielostanowiskowością pracownika i jego dyspozycyjnością nie idą pieniądze? To przecież nadal jedno państwo i jedna branża. W tym temacie nie zrobiliśmy niczego. To taka nasza mała puszka Pandory. Nikt nas nie będzie szanował, dopóki sami szanować się nie będziemy.

Spółka i teraźniejszość

Spór zbiorowy to tak naprawdę wymuszenie dialogu, próba doprowadzenia do wspólnego mianownika potrzeb i możliwości pracownika i pracodawcy. Owszem, wszyscy wiemy, że „z pustego to i Salomon nie naleje”, ale to nie powinno sprowadzać się do braku działań, przeciwnie – powinno raczej zmusić obie strony do szukania płaszczyzny porozumienia satysfakcjonującego obie strony, a rozwiązań jest wiele. Nie zawsze musi to być kwota pieniędzy, skoro ich nie ma. Może to być np.: „program naprawczy”, który przywróci chęć i motywację zatrudnienia się w systemie pracy zmianowej. Na dziś, po wyjściu z PUZP, w formie mniej lub lepiej skrojonych porozumień musiało wejść do stawki zasadniczej pracownika: stażowe, dodatki za soboty, część dodatków za niedzielę, zniżka na prąd. Mimo tych wszystkich „zabiegów marketingowych” średnia stawka w ruchu ciągłym jest na poziomie ok. 3600 brutto, a średnia pensja – 4500 brutto za pracę w 3-4 soboty i 3 niedziele. Stawki nowo zatrudnionych prawie zupełnie nie różnią się o stawek pracowników z 30-letnim stażem pracy. I co intrygujące, 1/3 wszystkich etatów to superkierownicy. Przydałby się program naprawczy. autor: Kazimierz Żertka

fot. zdjęcie ilustracyjne, pixabay

Dość rujnowania polskiej energetyki! Komentarze po pikiecie

18 czerwca, 2019

Magazyn Zmiany, czerwiec, tekst nr 6

Nie milkną komentarze po piątkowej pikiecie przed siedzibą Taurona w Katowicach. Zobaczcie, jak oceniają ją nasi przedstawiciele.

Krzysztof Kisielewski, przewodniczący OZZZPRC
Przekazuję pełne poparcie organizacji zrzeszonych w OZZZPRC i organizacji dolnośląskiego FZZ dla postulatów przedstawicieli związków zawodowych w grupie Tauron, w pełni rozumiemy też zarzuty stawiane decydentom odpowiedzialnym za kształt polityki energetycznej kraju.

Energetyka niezmiennie od 2004 roku – przeszło 15 lat – jest poddawana ciągłej restrukturyzacji. Mamy dość ciągłych zmian kosztem pracowników! Turon jest najbardziej zrestrukturyzowaną spółką energetyczną w kraju. Wrocławska dystrybucja w 2008 roku liczyła prawie 6000 pracowników, krakowska – przeszło 7000, a gliwicka – około 1500. Dziś ŁĄCZNIE jest ich zaledwie około 7000, choć pracy nam nie ubyło. Wiosek może być tylko jeden – oszczędności poczyniono kosztem pracowników.

Jako jedyna grupa w kraju nie mamy swoich przedstawicieli w radach nadzorczych i zarządach spółek – tak właśnie zostaliśmy przez zarząd wyróżnieni. Przed 2004 rokiem byliśmy dumni z pracy w energetyce – chcielibyśmy, żeby tak było także dzisiaj. Ceny podstawowych artykułów niezbędnych do życia na przestrzeni 3 lat wzrosły o prawie 40%, średnie wynagrodzenie w kraju w ostatnich 4 latach wzrosło o 38% – a wynagrodzenie w Tauron przez ostatnich 5 lat wzrosło o około 300 zł brutto – to wzrost mniejszy niż 5%! Ciężko to nawet komentować. Dlatego powtórzę raz jeszcze to, co mówiłem podczas pikiety – dość rujnowania polskiej energetyki!

Piotr Serafin, członek zarządu OZZZPRC, rzecznik prasowy komitetów protestacyjno-strajkowych
Mamy już ostateczne dane – jestem bardzo zbudowany frekwencją, bo na pikiecie stawiło się około 1500 osób. To bez wątpienia jedno z największych zgromadzeń tego typu w ostatnim czasie, co pokazuje słuszność żądań organizacji związkowych, które od dawna podnosiły temat wzrostu płacy zasadniczej. Wysoka frekwencja jest też najlepszym dowodem na to, że ten postulat nie jest jedynie wymysłem związkowców, a oddolną inicjatywą pracowników jedynie przez związki zawodowe artykułowaną; podczas pikiety mocno to wybrzmiało.

Na spotkaniu nie ważna była przynależność związkowa – wszyscy stanęliśmy ramię w ramię, by walczyć o godną przyszłość. Cieszy nas duże zainteresowanie mediów i wiele pozytywnych komentarzy – m.in. od służb pilnujących bezpieczeństwa, które chwaliły dobre przygotowanie i pokojowy przebieg pikiety.

Co dalej? Jesteśmy po zebraniu komitetów protestacyjno-strajkowych, następnym krokiem jest to, o czym mówiliśmy podczas pikiety, czyli organizacja referendum strajkowego. Pracujemy, nad tym, by wszystko odbyło się zgodnie z literą prawą.

Wojciech Badura, Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników Ruchu Ciągłego Tauron Gliwice
Odbyliśmy wiele spotkań z zarządem, ale nie przyniosły one żadnych efektów, a jedynie uwidaczniały kiepską politykę kadrowo-płacową firmy – stąd kolejny krok i organizacja pikiety, którą – mimo początkowego wahania – wsparło olbrzymie grono pracowników. Bardzo za to wsparcie dziękujemy!

Warto podkreślić, że w negocjacjach związki zawodowe chciały iść na duże ustępstwa – ale nawet to nie doprowadziło do konsensusu. Widzimy, że nastroje wśród pracowników się radykalizują, mimo wszystko mamy nadzieję, że dojdzie do porozumienia – czekamy na krok ze strony zarządu, jednocześnie planując referendum strajkowe.

Do góry
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Zgoda
Zamknij