Magazyn Zmiany, lipiec/04
Forum Związków Zawodowych przygotowuje się do ogólnopolskiej manifestacji albo pikiety, która miałaby zostać zorganizowana wczesną jesienią w Warszawie. Choć decyzja jeszcze nie zapadła, sygnały płynące z różnych branż są jednoznaczne: narasta frustracja związana z brakiem rzeczywistego dialogu społecznego i brakiem decyzji w kluczowych obszarach gospodarki.
– FZZ jest zainteresowane manifestacją z powodów, o których wielokrotnie pisaliśmy w „Zmianach” – wyjaśnia przewodniczący OZZZPRC Krzysztof Kisielewski. Chodzi o coraz liczniejsze zaniedbania w kwestii konsultacji społecznych. – Nawet jeśli Rada Dialogu Społecznego się spotyka, to jej rola coraz częściej ogranicza się do biernego wysłuchania pomysłów rządowych. Partnerzy nie mają realnego wpływu na decyzje – podkreśla Kisielewski. Problemy kumulują się w strategicznych obszarach – energetyka, chemia, paliwa, budżetówka – a strona rządowa wciąż nie przedstawia jasnych rozwiązań.
Działacze nie mają wątpliwości – skoro instrumenty ustawowe zawodzą, trzeba rozważyć sięgnięcie po inne formy. Jedną z nich może być właśnie manifestacja, ale tym razem bez udziału innych central związkowych – by uniknąć sytuacji, w której protest zostaje wykorzystany politycznie.
Ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie za kilka tygodni.
