Premier w Hucie Częstochowa. Zapowiedział wsparcie polskiego przemysłu
30 kwietnia, 2025
Magazyn Zmiany, kwiecień/08
Premier Donald Tusk odwiedził wraz z Ministrą Przemysłu Marzeną Czarnecką Hutę Częstochowa. Zakład, który w ostatnich latach balansował na krawędzi likwidacji, ma mieć wkrótce nowego właściciela – Ministerstwo Obrony Narodowej.
– To, że Ministerstwo Obrony Narodowej staje się właścicielem tej huty, to oznacza także gwarancję dla Huty Częstochowa, ale też dla tych, którzy z Wami współpracują, na długoterminowe zamówienia. I wiem, że dajecie sobie też świetnie radę, niezależnie od tego, ile pomocy ze strony rządu otrzymaliście, bo bez Waszego wkładu i Waszej energii to nie zakończyłoby się powodzeniem – mówił Tusk.
W styczniu, po miesiącach przestoju, Huta Częstochowa ponownie rozpoczęła produkcję, zarządzana przez państwową spółkę Węglokoks. Dla blisko tysiąca pracowników oznaczało to nie tylko powrót do pracy, ale i nadzieję, że to nie chwilowy zryw, a początek realnej odbudowy.
Premier podkreślał, że huta ma znaczenie strategiczne dla polskiej gospodarki – to jedyny zakład w kraju, który może produkować hartowane blachy grube dla przemysłu obronnego. Posiada również jedną z największych w UE hal produkcyjnych, która umożliwia m.in. remont sprzętu wojskowego. Jednocześnie deklarował wsparcie dla innych polskich firm, przekonując, że muszą być wspierane wszystkimi dostępnymi metodami przez państwo:
Nikt już nie będzie przegrywał z obcą konkurencją tylko dlatego, że tamci są jakoś faworyzowani. Odwrócimy to dokładnie o 180 stopni. Polskie firmy, tak jak Huta Częstochowa, będą mogły liczyć na wsparcie państwa
Anastazja Karwat, przewodnicząca Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego Huty Częstochowa relacjonuje, że w trakcie rozmów z załogą i związkowcami, premier otworzył się na problematykę hutnictwa w kraju, zwłaszcza w odniesieniu do wysokich cen energii, polityki złomem czy też emisji Co2 systemu ETS. Zapowiedział też, że weźmie udział w najbliższym posiedzeniu Zespołu ds. Społecznych Warunków Restrukturyzacji Hutnictwa, które odbędzie się 7 maja w Warszawie.
– Uczestniczę w pracach tego zespołu z ramienia Sekcji Hutnictwa OZZZPRC. To dobra wiadomość, że zarówno częstochowska huta jak i problemy tej branży stały się obiektem zainteresowania premiera. Od lat mówimy o problemach obszaru metarulgicznego i odbijamy się od ściany. Bez wkładu i chęci po stronie rządzących ten przemysł, jak i każdy energochłonny, zmierza ku upadkowi. Za tydzień przekonamy się, czy premier rzeczywiście poczuł wagę tematu – dodaje Anastazja Karwat.
Huta Częstochowa znów produkuje
25 lutego, 2025
Magazyn Zmiany, luty/05
Po ponad roku przestoju Huta Częstochowa ponownie rozpoczęła działalność. Na początku lutego uruchomiono walcownię blach grubych, co, jak tłumaczą władze firmy, stanowi kluczowy moment w procesie przywracania zakładu do normalności.Anastazja Karwat, szefowa MZZPRC Huty Częstochowa: To dla nas wielkie wydarzenie! Po blisko 15 miesiącach od wygaszenia produkcji, popłynęła gorąca stal. Walcownia blach przewalcowała do tej pory około 18 tysięcy ton wsadu. Obecny dzierżawca deklaruje produkcję na poziomie 45 tysięcy ton miesięcznie.
W pierwszej kolejności produkowane są blachy konstrukcyjne klasy S235, które trafią na krajowy rynek, głównie do sektora budowlanego. W momencie wznowienia pracy zakład miał już zamówienia na 13 tysięcy ton materiału; prognozy co do dalszego wzrostu zapotrzebowania są optymistyczne.
Strategiczne znaczenie walcowni
Walcownia Blach Grubych to jeden z kluczowych segmentów Huty Częstochowa. Jej moce produkcyjne przekraczają 40 tysięcy ton blach o grubości od 6 do 150 mm, co czyni ją istotnym graczem na rynku. Przed przestojem zakład odpowiadał za około 90% krajowej produkcji blach grubych, a wznowienie działalności może ponownie umocnić jego pozycję w sektorze stalowym.
Stalownia jako pierwszy krok do odbudowy produkcji
Powrót huty do pełnej działalności nie byłby możliwy bez wcześniejszego uruchomienia stalowni. 20 stycznia przeprowadzono w niej pierwsze próby wytopu, które zakończyły się sukcesem i potwierdziły wysoką jakość uzyskanej stali. Materiał ten stanowi surowiec dla walcowni, co pozwala hucie na samodzielne wytwarzanie blach, a tym samym zwiększa jej niezależność oraz stabilność operacyjną.
Nowy inwestor i droga do pełnej operacyjności
Reaktywacja zakładu stała się możliwa dzięki przejęciu go przez Grupę Węglokoks, która w listopadzie 2024 roku podpisała umowę dzierżawy. Proces przywracania huty do życia obejmował szereg kompleksowych działań – od zimnego rozruchu instalacji, przez testowe wytopy, aż po stopniowe uruchamianie kolejnych etapów produkcji.
– Huta Częstochowa ma ogromny potencjał, a naszym zadaniem jest w pełni go wykorzystać w nadchodzących latach – mówi Adrian Sienicki, prezes Huty Częstochowa i wiceprezes Węglokoks S.A.
Anastazja Karwat podkreśla, że rozruch przebiegł pomyślnie. – Dokonała tego nasza niezłomna załoga, która udowodniła swój wysoki profesjonalizm, lojalność i zaangażowanie. W mocno okrojonych obsadach stawiła czoła wyzwaniu i przywróciła strategicznemu przedsiębiorstwu życie. Do pełni szczęścia jeszcze jednak daleko – nadal nie wyjaśnione są bowiem kwestie właścicielskie – mówi przewodnicząca MZZPRC Huty Częstochowa
Od 18 listopada 2024 roku dzierżawcą aktywów przedsiębiorstwa jest Skarb Państwa, reprezentowany przez spółkę Węglokoks S.A. 11 lutego 2025 r. Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie wpisujące Hutę Częstochowa na listę podmiotów strategicznych ze względu na jej kluczową rolę w produkcji hartowanych blach grubych dla przemysłu zbrojeniowego. Oznacza to, że kontrolę nad przedsiębiorstwem przejęło Ministerstwo Obrony Narodowej.
Decyzja MON kluczowa dla przyszłości huty
Zgodnie z przepisami prawa upadłościowego, Ministerstwo Obrony Narodowej ma możliwość wykupu aktywów przedsiębiorstwa, co uchroniłoby je przed kolejnym przetargiem i potencjalną konkurencją. Do tej pory jednak MON nie złożyło stosownego oświadczenia. Sytuacja jest bezprecedensowa – do tej pory nie odnotowano przypadków zastosowania art. 311 prawa upadłościowego w podobnym kontekście.
Związkowcy działający w hucie wystosowali już apel do Prezesa Rady Ministrów oraz właściwych ministerstw o podjęcie decyzji, która pozwoliłaby na stabilizację sytuacji i uniknięcie kolejnych przetargów. Brak jednoznacznej decyzji oznacza, że syndyk będzie mógł rozpisywać nowe przetargi, jednak każda zmiana właścicielska wymagałaby zgody Ministerstwa Obrony Narodowej. – Piłka w grze. Czekamy – komentują związkowcy.
W Częstochowie odetchnęli, Huta ma nowego dzierżawcę. „Jest nadzieja na stabilizację”
22 listopada, 2024
Magazyn Zmiany, listopad/03
Huta Częstochowa, jeden z kluczowych zakładów przemysłowych w tym rejonie Polski, ma nowego dzierżawcę – Węglokoks, który należy do spółki skarbu państwa. Na początku roku ma zostać wznowiona produkcja.
Anastazja Karwat, przewodnicząca MZZPRC Huty Częstochowa: – Za nami bardzo długi i żmudny czas, na szczęście zwieńczony sukcesem. Nowy dzierżawca daje nadzieję po pierwsze na stabilizację, a po drugie – na stopniowe odzyskiwanie autonomii państwa w zakresie produkcji stali. W obliczu toczącej się za naszymi wschodnimi granicami wojny to bardzo ważne.
Produkcja w hucie została wstrzymana 13 miesięcy temu; w październiku 2023 roku załoga została wysłana na “postojowe”. Mimo licznych apeli zdesperowanych pracowników, dotychczasowy dzierżawca, spółka Liberty, nie wznawiała produkcji i coraz mocniej się zadłużała. Zobowiązania wobec wierzycieli były tak duże, że ci wnieśli do sądu o upadłość firmy. Gdy wyrok ostatecznie się uprawomocnił, syndyk rozpoczął poszukiwania nowego dzierżawcy. 20 listopada podpisał umowę z Węglokoksem.
– Porozumienie zawarte pomiędzy Węglokoks S.A. a syndykiem to pierwszy krok do ratowania Huty Częstochowa, jednej z najstarszych hut w Polsce. To bardzo ważny zakład nie tylko dla Częstochowy, dla Śląska, ale całego polskiego przemysłu, zwłaszcza metalurgicznego. Huta Częstochowa jest bardzo ważnym elementem w łańcuchu dostaw. Stal jest niezbędna zarówno w energetyce, jak i w przemyśle zbrojeniowym. Wiemy, że dzierżawa to jeszcze nie jest docelowe rozwiązanie, ale to otwiera nową perspektywę w funkcjonowaniu zakładu – mówi Robert Kropiwnicki, sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych.
Węglokos – wznawiamy produkcję w Hucie Częstochowa
– Uważamy, że jest to dobra okazja i odpowiedni czas na taką akwizycję. Wpisuje się ona w logikę rozwoju segmentu stalowego grupy a także umożliwia osiągnięcie istotnych korzyści optymalizacyjnych i synergicznych na szeregu obszarach jej funkcjonowania – mówił podczas konferencji prasowej Tomasz Ślęzak, prezes zarządu Węglokoks S.A. – Chcemy być odpowiedzialnym inwestorem wspierającym rozwój tych zakładów oraz spełniającym oczekiwania pracowników i innych interesariuszy firmy. W obecnych kryzysowych uwarunkowaniach rynkowych, nie jest to projekt łatwy, ale wierzymy, że potencjał tych zakładów pozwoli na realizację naszych zamierzeń biznesowych. Huta była największym krajowym producentem blach grubych posiadającym własne instalacje do produkcji stali w technologii łukowego pieca elektrycznego – dodał.
Tomasz Ślęzak zapowiedział „przywrócenie pełnej sprawności operacyjnej”. Rozruch planowany jest na grudzień, wznowienie produkcji – na początek roku.
„Nie pozwolimy, aby nasz zakład zniknął z mapy Polski”. Dramatyczny apel pracowników Huty Częstochowa. W środę protest w Warszawie
18 października, 2024
Magazyn Zmiany, październik/03
Związkowcy z Huty Częstochowa mają dość i w ostrych słowach zwracają się do właściciela swojego zakładu. Proszą też o pomoc premiera Donalda Tuska. W środę zamierzają protestować w Warszawie.
Chodzi o fatalną kondycję zakładu. W liście otwartym do władz spółki Liberty pracownicy napisali: „Jesteśmy absolutnie oburzeni destrukcyjną działalnością Grupy LIBERTY – przede wszystkim w Częstochowie, ale także w innych krajach Europy. Nie ma na terenie Europy zdrowo funkcjonującej organizacji Grupy LIBERTY. Wszystkie z nich borykają się z gigantycznymi zadłużeniami. Czeska huta znajduje się w upadłości, w lustrzanym odbiciu jest nasza częstochowska huta, podobny los niebawem może spotkać Węgry i Rumunię. We wszystkich jednostkach polityka firmy jest zbieżna i dąży do unicestwienia aktywów. Globalna wartość zadłużenia w Europie oraz w Australii może w roku 2024, sięgać kwoty blisko 1 miliarda Euro!, bez wskazywania narastającej starty z lat ubiegłych”.
Związkowcy zapowiadają pikietę. Pojawią się w Warszawie w środę 23 października. Kilkanaśnie dni temu zaapelowali do premiera Donalda Tuska:
Potrzebujemy wsparcia finansowego, potrzebujemy szybkiej decyzji, zgody na udzielenie naszemu upadłemu przedsiębiorstwu kredytu w celu zabezpieczenia wypłat dla pracowników huty za WRZESIEŃ, zaopiekowania przedsiębiorstwem i dokończenia transakcji zbycia aktywów huty na rzecz nowego inwestora
List wysłany 3 października pozostaje bez odpowiedzi. Pracownicy proszą w nim o pożyczkę w celu dokończenia transakcji zbycia aktywów Huty Częstochowa, utrzymania kadry pracowniczej i wypłaceniu wypłat. „Potencjał Huty Częstochowa i jej znaczenie w obliczu sytuacji geopolitycznej, bezpieczeństwa, obronności kraju i wagi w przemyśle ciężkim, są znane Rządowi RP. Huta Częstochowa jest potrzeba Polsce!!!” – napisali.
Przypomnijmy – w lipcu sąd ogłosił upadłość Huty Częstochowa. Kilka miesięcy wcześniej, w październiku 2023 roku, produkcja z zakładzie została wstrzymana, a pracownicy wysłani na “postojowe”. Aktualne, wrześniowe wypłaty dla 950-osobowej załogi zostały zredukowane do tysiąca złotych zaliczki – tylko tyle mógł wypłacić syndyk ze środków, którymi dysponuje.
Huta Częstochowa to jeden z największych pracodawców w tym rejonie. Zakład powstał na przełomie XIX i XX wieku.
Huta Częstochowa znów w stanie upadłości. „Byliśmy karmieni od miesięcy złudnymi nadziejami”
28 lipca, 2024
Magazyn Zmiany, lipiec/05
Sąd ogłosił upadłość huty Częstochowa. Według nieoficjalnych informacji, zadłużenie firmy ma wynosić nawet 700 mln zł. Anastazja Kałuzińska, przewodnicząca MZZPRC Huty Częstochowa podkreśla, że pracownicy liczą na nowe otwarcie. – Byliśmy karmieni od miesięcy złudnymi nadziejami, że lada moment będą pieniądze i sytuacja wróci do normy. Tak się jednak nie działo. Teraz czekamy na nowego inwestora – mówi.
Cel, jak mówi, był i jest jeden – by zakład znów funkcjonował. Przypomnijmy – w październiku zeszłego roku produkcja została wstrzymana, a pracownicy wysłani na „postojowe”. Otrzymują co prawda pełne wynagrodzenie, ale każda kolejna wypłata stała pod znakiem zapytania. – Do tego dochodził niepokój o maszyny, które są od miesięcy w bezruchu i zbliżającej się, kolejnej zimy mogłyby nie przetrwać – wyjaśnia Anastazja Kałuzińska.
W Hucie działa syndyk, który szuka nowego dzierżawcy. Mówi się, że wśród potencjalnych zainteresowanych są spółki: Cognor, MetInvest, Sunningwelli Węglokoks.
– To już druga upadłość w ciągu ostatniej dekady. Czekamy na wznowienie produkcji – to w tej chwili najważniejsze. Mamy ogromną nadzieję, że tym razem zakład się podniesie i znajdzie się w końcu ktoś, kto poprowadzi go w dobrym kierunku. Mamy potencjał – możemy produkować m.in. blachę na potrzeby przemysłu zbrojeniowego czy branży energetycznej – do wież wiatrowych, poza tym jesteśmy ekohutą, co przy obowiązującym Zielonym Ładzie jest bardzo istotne. Brakuje tylko inwestora, który wszystkim dobrze pokieruje – dodaje szefowa MZZPRC Huty Częstochowa.
Dotychczasowy właściciel – spółka Liberty, zamierza odwołać się od decyzji sądu.
Huta Częstochowa to jeden z największych pracodawców w tym rejonie. Zatrudnia ponad 1000 osób. Zakład powstał na przełomie XIX i XX wieku.
Pracownicy koksowni Częstochowa protestowali przed Sejmem. Nie chcą płacić daniny solidarnościowej
27 lipca, 2023
Magazyn Zmiany, lipiec/05
Około 800 osób protestowało we wtorek w Warszawie. Zdaniem pracowników Koksowni Częstochowa Nowa i innych spółek wchodzących w skład grupy, wprowadzenie nowego podatku od nadmiarowych zysków w 2022 r., jest wyrokiem dla ich zakładu i spowoduje znaczące pogorszenie wyników finansowych spółki.Ustawę przegłosował ostatnio Sejm.
Chodzi o ustawę o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej, która wprowadza daninę solidarnościową. Składka solidarnościowa wynosi 33 procent. Środki będą przeznaczone na sfinansowanie obniżki cen prądu dla gospodarstw domowych i podmiotów wrażliwych.
W myśl zapisów, podatek od nadmiarowych zysków spółek węglowych objął JSW oraz dwie koksownie – częstochowską oraz wałbrzyską.
– Nie rozumiemy, dlaczego my, konsumenci surowców i energii, a nie beneficjenci wzrostu ich cen, mamy podlegać ustawie. Jednocześnie z opłaty solidarnościowej zostaną zwolnieni najwięksi producenci koksu, formy należące do zachodnich, bogatych koncernów, które osiągają ogromne zyski – tłumaczą związkowcy, którzy protestowali przed Sejmem. Dodają, że nowa dania być może pozbawi pracowników części ich wynagrodzenia, a być może także miejsca pracy.
Zdaniem prawników Koksowni, zapisy mogą wynikać z nieuwagi osób przygotowujących ustawę.
– W piątek Senat ma uchwalić poprawki do niej – jeżeli tak się stanie, ustawa wróci pod obrady Sejmu. Poprawki wyłączyłyby nas i koksownię wałbrzyską z opłat solidarnościowych. Mamy poparcie FFZ, które interweniowało w tej sprawie. Mamy nadzieję, że nasz głos będzie wysłuchany. Tym bardziej, że konsultacje społeczne były prowadzone post factum, o czym także informowaliśmy ustawodawcę – mówi Anastazja Kałuzińska, przewodnicząca MZZPRC Huty Częstochowa.
Dodaje, że jeżeli poprawki nie zostaną uchwalone. pracownicy zapowiadają dalsze protesty w Warszawie.
Poniżej wszyskie postulaty, z którymi pojechali koksownicy we wtorek przed Sejm:
MY, PRACOWNICY KOKSOWNI CZĘSTOCHOWA NOWA SP. Z O. O.,
W ZWIĄZKU Z PLANOWANYM OBJĘCIEM SPÓŁKI SKŁADKĄ SOLIDARNOŚCIOWĄ
POSTULUJEMY O:
Wstrzymanie prac legislacyjnych nad „Projektem ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej w 2023 roku w związku z sytuacją na rynku energii elektrycznej oraz o zmianie niektórych innych ustaw”.
– Celem dopracowania rozwiązań, które w obecnym brzmieniu są niekorzystne dla polskich prywatnych przedsiębiorców, w tym Koksowni Częstochowa Nowa Sp. z o. o.
– Celem przeprowadzenia konsultacji z przedsiębiorcami objętymi obecnymi zapisami ustawy oraz przedstawicielami związków zawodowych w zakładach.
– Celem zdjęcia obowiązku składki solidarnościowej z podmiotów, które są konsumentami surowców i energii, a nie beneficjentami wzrostu ich cen.
Ochronę polskich przedsiębiorstw inwestujących własny kapitał w rozwój.
– Zastosowane w projekcie ustawy zapisy chronią bogate koncerny zagraniczne i polskie, które nie zostały objęte składką solidarnościową.
– Podmioty nieobjęte składką solidarnościową są głównym beneficjentem wzrostu cen surowców, a informacje o ich gigantycznych zyskach są powszechnie dostępne.
– Wwyniku niefortunnych zapisów ustawy Koksownia Częstochowa Nowa Sp. z o. o. zostaje ukarana za zwiększenie wolumenu produkcji, które wynika z rozwoju zakładu na skutek przeprowadzonych inwestycji, a nie wzrostu cen surowca.
Ochronę miejsc pracy polskich pracowników.
– Koksownia Częstochowa Nowa Sp. z o.o. nie ma środków na zapłatę niesprawiedliwej daniny – składki solidarnościowej.
– Zakład nie otrzyma kolejnego kredytu na jej spłatę, ponieważ w 2022 r., aby zabezpieczyć ciągłość funkcjonowania przedsiębiorstwa w związku ze wzrostem cen węgla (co dowodzi, że jest ofiarą wzrostu cen surowców, a nie beneficjentem), zmuszona została do zwiększenia limitu kredytowego z 200 mln zł do 600 mln zł.
– Zakład nie spełnia warunków, aby otrzymać kolejne kredyty. Takie zobowiązanie wpędziłoby zakład w pętle zadłużenia bez możliwości obsługi długu, wywołałoby utratą płynności finansowej i likwidację zakładu.
– Wykorzystanie przez zakład środków na rachunku bankowym w sposób niezgodny z umową spowoduje kolejno: złamanie umowy kredytowej, wypowiedzenie umów, żądanie banku natychmiastowej spłaty kredytu, utratę płynności przedsiębiorstwa, zamknięcie zakładu, a ostatecznie likwidację całej grupy kapitałowej ZARMEN, a więc utratę pracy przez ponad 5 000 pracowników.
Huta Częstochowa wydzierżawiona. Kiedy zaległe wypłaty?
24 września, 2019
Magazyn Zmiany, wrzesień, tekst nr 7
Jest przełom ws. Huty Częstochowa – zakład wydzierżawiła spółka Sunningwell International Polska. W październiku – zgodnie z harmonogramem przedstawionym przez dzierżawcę – ma zostać wznowiona produkcja.
– Zależy nam na dwóch rzeczach – chcemy jak najszybszej dostać sierpniowe wypłaty oraz wrócić do pracy. Cieszy nas, że wreszcie coś wokół huty zaczęło się dziać i znów pojawiła się szansa na powrót do normalności – przyznaje Włodzimierz Seifryd z Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego z siedzibą w ISD Huta Częstochowa i jednocześnie szef sekcji hutników OZZZPRC.
Wczoraj hutnicy spotkali się z sydykiem masy upadłościowej Mateuszem Bienioszkiem, który powiedział, że na początku przyszłego tygodnia pracownicy powinni otrzymać sierpniowe pensje, które zostaną wypłacone z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Z kolei za okres od 4 września do 20 września zapłaci syndyk – z pieniędzy, które wpłaci dzierżawca.
Sunningwell International Polska przejął całą załogę huty – łącznie 1185 pracowników. Bez zgody syndyka nie możne zwolnić żadnego z nich. Umowa dzierżawy została podpisana rok, można ją wypowiedzieć 6 miesięcy wcześniej. Sunningwell International Polska to – jak czytamy na stronie internetowej Huty – firma z siedzibą w Warszawie, która specjalizuje się w finansowaniu transakcji handlowych oraz zapewnieniu polskim przedsiębiorcom wsparcia kapitałowego dla ich rozwoju, a także udziału w międzynarodowym obrocie gospodarczym, szczególnie dla firm z branży surowców naturalnych, chemicznej oraz maszyn i urządzeń.
fot. Wikimedia Commons
Sąd ogłosił upadłość likwidacyjną Huty Częstochowa. W poniedziałek manifestacja
7 września, 2019
Magazyn Zmiany, wrzesień, tekst nr 1
Sąd ogłosił upadłość likwidacyjną Huty Częstochowa. Hutnicy w pełnym sprzeciwu liście zapowiedzieli, że w poniedziałek będą pikietować.
„Z nieskrywanym zdumieniem i rozgoryczeniem przyjęliśmy postanowienie Sądu Rejonowego w Częstochowie o ogłoszeniu zwykłej upadłości likwidacyjnej oraz oddaleniu obydwu wniosków o pre-pack przedsiębiorstwa Huty. Stojąc w obliczu zwykłej likwidacji jesteśmy zszokowani tym, jaki rozmiar społecznej tragedii może się rozegrać. Syndyk nie ma żadnych zobowiązań wobec pracowników – wręcz przeciwnie, może zwolnić każdego bez oglądania się na jakiekolwiek reguły ochronne. Jeżeli zdecyduje się na zwolnienie prawie całej załogi, aby zminimalizować koszty likwidacji, ziści się najczarniejszy scenariusz” – napisali przedstawiciele wszystkich związków zawodowych działających w Hucie (KLIKNIJ I ZOBACZ CAŁY LIST)
Pikietę zaplanowano na godz. 9 pod siedzibą sądu gospodarczego przy ul. Żwirki i Wigury 9.
Przypomnijmy – jeszcze w ubiegłym tygodniu mówiło się się, że bankrutującą Hutę kupi Sunningwell International Polska. Zainteresowani nią byli także właściciele Liberty House Group oraz Congor, który jako jedyny chciał dzierżawić zakład. Tymczasem w środę sąd orzekł, że stawia Hutę w stan upadłości likwidacyjnej, bo, procedura pre-pack, za którą optowali związkowcy i zarząd ISD, w tym przypadku nie zda egzaminu. „Sąd zwrócił uwagę na podstawowy mankament powyższego rozwiązania, tj. możliwość wycofania się nabywcy ze złożonej oferty w każdej chwili bez żadnych konsekwencji. Ostatnia kwestia była szczególnie istotna w sytuacji Huty Częstochowa, albowiem żeby zachować przedsiębiorstwo i uchronić miejsca pracy, konieczne jest jak najszybsze ponowne uruchomienie produkcji” – napisał sąd w oświadczeniu.
Do 6 września zainteresowani mogli składać oferty dzierżawy zakładu. Na poniedziałek wyznaczono spotkanie oferentów z sędzią-komisarzem.
O Hucie Częstochowa w Radzie Dialogu Społecznego
8 sierpnia, 2019
Magazyn Zmiany, sierpień, tekst nr 1
Tematyka lipcowych obrad zespołu problemowego Rady Dialogu Społecznego ds. polityki gospodarczej i rynku pod lupą hutników z OZZZPRC. Obrady dotyczyły aktualnej kondycji przemysłu hutniczego. – Omawiano sytuację w spółce Arcelor Mittal Poland S.A., a nawet jednym słowem nie zająknięto się o dramacie pracowników Huty Częstochowa. To niedopuszczalne – mówi Włodzimierz Seifryd, szef sekcji hutników OZZZPRC, który w tej sprawie napisał list do Marcina Ociepy, Sekretarza Stanu z Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii.
„Prosimy o włączenie do programu obrad Zespołu ds. Społecznych Warunków Restrukturyzacji Hutnictwa punktu dotyczącego omówienia problemu ISD Huta Częstochowa” – napisał przewodniczący sekcji, dodając, że prośby o pomoc w ratowaniu huty wystosowane do najważniejszych osób w państwie wciąż pozostają bez odpowiedzi. – Sytuacja zakładu pogarsza się, bo od maja huta nie produkuje, przez co ulega degradacji. Potrzebne są natychmiastowe reakcje. W piśmie prosimy o zaproszenie na obrady przedstawicieli kilkunastu instytucji – m.in. z kancelarii premiera i prezydenta oraz ministerstw pracy oraz przedsiębiorczości – wyjaśnia Włodzimierz Seifryd. Cały list można przeczytać TUTAJ.
Huta Częstochowa: Związkowcy piszą do najważniejszych instytucji w kraju
28 lipca, 2019
Magazyn Zmiany, lipiec, tekst nr 8
Zdesperowani szefowie związków zawodowych działających w ISD Huta Częstochowa wysłali list do posłów, senatorów oraz kilku najważniejszych instytucji w kraju – m.in. kancelarii premiera i prezydenta. Chcą, by o dramatycznej sytuacji w ich firmie dowiedzieli się nie tylko decydenci, ale też opinia publiczna.
-Nie możemy dopuścić do tego, by powtórzyła się sytuacja z sprzed kilku miesięcy. Przeciągające się wtedy negocjacje były prowadzone „po cichu”, bez rozgłosu w mediach i wsparcia decyzyjnych osób. W efekcie strony nie doszły do kompromisu, a nad hutą zawisła realna groźba likwidacji – mówi Włodzimierz Seifryd z Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego z siedzibą w ISD Huta Częstochowa i jednocześnie szef sekcji hutników OZZZPRC.
W liście związkowcy piszą m.in, że „każde kolejne dni pozostawienia Huty w stanie przerw technologicznych powoduje jej degradację, a odbudowa będzie wymagała większych środków finansowych”. Cały dokument do przeczytania TUTAJ.
Szefowie organizacji związkowych zwrócili się także do prezesa Liberty House Grup, który w ubiegłym tygodniu, wraz z delegacją, odwiedził hutę jako potencjalny inwestor. Zadeklarowali wsparcie w negocjacjach z wierzycielami oraz pomoc w procesie przejęcia firmy od obecnego właściciela. List można zobaczyć TUTAJ.