Znów rekordowa inflacja. Zbliżamy się do 20 proc.
28 września, 2022
Magazyn Zmiany, wrzesień/07
Rekordowe odczyty inflacji za wrzesień zaskoczyły nie tylko konsumentów, ale i analityków. „Inflacja wymknęła się spod kontroli. Nie ma oznak hamowania” – czytamy w Rzeczpospolitej. „Mamy inflację ćwierćwiecza. Szybko zmierzamy ku 20%” – to portal bankier.pl.
Kolejny odczyt i kolejne, niemiłe zaskoczenie. We wrześniu, według wstępnych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego, za towary i usługi płaciliśmy średnio o 17,2 proc. więcej niż w ubiegłym roku. Miesiąc wcześniej wzrost też był wysoki, ale niższy – wyniósł 16,1 proc.
TVN24 cytuje prof. Mariana Nogę, byłego członka Rady Polityki Pieniężnej, który mówi tak: „Odczuwana inflacja jest dużo wyższa. Gospodarstwa domowe w Polsce mają takie towary, które ekonomiści nazywają towarami częstego zakupu. To jest żywność, paliwo do samochodów osobowych i energia elektryczna. Jakby dosłownie wziąć ołówek, kartkę papieru i spróbować obliczyć średnią z tych podwyżek cen dla tych trzech grup towarowych, to wyjdzie 27 procent”.
Komentarz ekonomistów Banku Handlowego: „Przy tak wysokim poziomie inflacji mogą zdarzyć się duże niespodzianki. To, co martwi nas bardziej niż wielkość niespodzianki, to fakt, że zwykle mają one jeden kierunek – ostatnim razem wskaźnik inflacji nie przekroczył prognoz w styczniu”.
Analitycy banku City Handlowy przewidują, że w najbliższym czasie, na przełomie roku, ceny, za sprawą podwyżek cen energii, wzrosną o 18-20 proc. Ale są też optymistyczne prognozy: „W kolejnych kwartałach 2023 r. inflacja będzie prawdopodobnie stopniowo spadać do około 7 proc. na koniec przyszłego roku. Naszym zdaniem również inflacja bazowa zacznie się obniżać po osiągnięciu ok. 10-11 proc. rok do roku w styczniu” – napisali ekonomiści w raporcie CitiWeekly. Cytowany . Marian Noga także ma nadzieję, że po kolejnych wzrostach inflacji w pierwszych miesiącach 2023 roku, będziemy świadkami stopniowego obniżania wskaźnika. ” Jestem optymistą. Po wakacjach inflacja może spaść do jednocyfrowej, czyli gdzieś w okolice 9 procent” – mówił w programie.
Za co płacimy najwięcej
Przedstawione dane na razie tylko szybki szacunek. Pełne dane GUS przedstawi w połowie października – wtedy będzie też znana struktura całego koszyka. Dziś wiemy, że prąd, gaz i opał zdrożały rok do roku aż o 44,2 proc. (40,3 proc. w sierpniu), a ceny żywności i napoi poszły w gorę o 19,3 proc. rdr.
Ten odczyt zdziwił nawet specjalistów. Znów szokująco wysoka inflacja [KOMENTARZE]
31 sierpnia, 2022
Magazyn Zmiany, sierpień/08
O ponad 16 procent (16,1 proc.) wzrosły ceny w ujęciu rok do roku. Dziś Główny Urząd Statystyczny podał kolejny odczyt inflacji, która po raz kolejny jest rekordowo wysoka. Kredytobiorcy nie mogą spać spokojnie – zdaniem ekspertów, czekają ich kolejne podwyżki stóp procentowych.
Podczas gdy szef NBP przekonuje, że szczyt inflacji za nami i będzie ona stopniowo spadać, dzisiejszy odczyt jest nie dość, że wyższy, to jeszcze przekraczający kolejną granicę – granicę 16 proc. Tego nie spodziewali się nawet analitycy. „Auć. Inflacja w sierpniu ani nie zwolniła, ale się nie ustabilizowała” – komentują eksperci
„Z cyklem podwyżek jednak nie pożegnamy się szybko, #inflacja #CPI za sierpień jednak 16,1%r/r wyżej od konsensusu (15,5%). Duży skok cen energii (nie wszystko da się regulować), żywność wyżej, bazowa ~10%r/r! Letnia stabilizacja inflacji to nie koniec jej wzrostów, ostrzegaliśmy – to już z kolei ING.
„Powodem zaskoczenia ceny żywności i inflacja bazowa [bez cen żywności i energii – przyp. red.], którą obecnie szacujemy na 9,9 proc.” – mówią z kolei ekonomiści z Pekao.
Jak dodają eksperci, z uwagi na to, że inflacja gwałtownie przyspieszyła, Rada Polityki Pieniężnej będzie podwyższać po raz kolejny stopy procentowe. Najczęstsza prognoza to 25 punktów bazowych we wrześniu i kolejne tyle w październiku.
Inflacja znów w górę. Gwałtowny wzrost cen żywności
12 maja, 2022
Magazyn Zmiany, maj/02
12,4 proc. – tyle w kwietniu wyniósł wskaźnik inflacji rok do roku. Względem marca ceny poszybowały w górę o 2 proc.
W zatrważającym tempie drożeją produkty spożywcze. Analitycy Pekao BP zwracają uwagę, że w ciągu miesiąca cena mięsa poszła średnio o 8,5 proc., ale jeszcze więcej trzeba płacić za drób (wzrost o 14,4 proc.) i wieprzowinę (12,1 proc.). Dużo więcej płacimy a jaja (7,5 proc.), cukier (8,8 proc.), mąkę (5,9 proc.) i pieczywo (5,7 proc.).
„Kiedyś takie podwyżki by szokowały w skali całego roku. Teraz dotykają nas z miesiąca na miesiąc” – mówią eksperci cytowani przez Money.pl, dodając: „Tak duże zmiany są konsekwencją szoku na globalnych rynkach po ataku Rosji na Ukrainę, a podobne zmiany cen obserwujemy w całej Europie Środkowo-Wschodniej. W ujęciu rok do roku ceny żywności rosną już o 12,7 proc., a sytuacja na rynkach globalnych wskazuje na potencjał do ich przyspieszenia powyżej 15 proc.”.
Specjaliści wyjaśniają, że przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele – wojna na Ukrainie to jeden z nich, ale do niego dołożyć trzeba drożejące koszty produkcji, zwiększony popyt na mięso przy spadku produkcji, a także susza, na którą od kilku sezonów narzekają rolnicy. Będzie ona skutkować dalszym wzrostem cen pasz, a także owoców i warzyw.
Co nas czeka? Ekonomiści nie są, niestety, optymistami i przewidują dalszy wzrost cen, w tym żywności. Zdaniem analityków Credit Agricole szczyt odnotujemy w ostatnim kwartale, a inflacja dobije do 19 proc.
Galopady cen ciąg dalszy. Inflacja przekroczyła 10 proc.
3 kwietnia, 2022
Magazyn Zmiany, kwiecień/01
Zgodnie z przewidywaniami analityków, inflacja jeszcze większa niż w poprzednich miesiącach. W marcu – w ujęciu rok do roku, wyniosła aż 10,9 proc. – tak wysoka nie była od dwóch dekad.
Ceny są wyższe w stosunku do tych z lutego średnio o 3,2 proc. Jak mówią eksperci – to nie koniec. Dwucyfrowy wskaźnik inflacji utrzyma się, ich zdaniem, do końca roku. Wyraźne spowolnienie zaobserwujemy dopiero za dwa lata – prognozują ekonomiści z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
Największa drożyzna jest na rynku paliw – ceny, rok do roku, wzrosły o ponad jedną trzecią; Niemal 24 proc. droższe są nośniki energii. Żywność i napoje bezalkoholowe podrożały o 9,2 proc.
„Inflacyjny szczyt zobaczymy około połowy roku. Wyniesie on poniżej 12 proc. rdr” – prognozują eksperci PKO BP dodając, że skok cen to efekty wojny, a nie fundamentalnej presji inflacyjnej.
Galopada cen postępuje, inflacja rośnie. Ekonomiści: Będzie jeszcze drożej
16 listopada, 2021
Magazyn Zmiany, listopad/02
Najnowsze dane GUS nie pozostawiają złudzeń – inflacja wciąż rośnie. Niepokoją też prognozy ekonomistów, którzy przekonują, że trend się utrzyma i w przyszłym roku wartość nabywcza pieniądz będzie jeszcze niższa.
Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowszy raport, z którego wynika, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w październiku 2021 r., w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku, wzrosły o 6,8 proc.
Ekonomiści, mając do dyspozycji wstępne, ogłoszone dwa tygodnie temu dane, spodziewali się takiego wyniku. Niedoszacowali jednak wzrostu cen koszyka dóbr konsumpcyjnych (1,1 proc. względem oczekiwanego, 1 proc.-wzrostu).
To kolejny w ostatnim czasie, najwyższy od 20 lat, poziom inflacji w Polsce (we wrześniu wyniósł on 5,9 proc., w sierpniu 5,5 proc., w lipcu 5 proc., a w czerwcu – 4,4 proc.) i, niestety, nie zanosi się na koniec. Zdaniem specjalistów, w przyszły roku inflacja może sięgnąć poziomu 8 proc.
Jak podkreślają analitycy, tempa wzrostu cen towarów i usług się zrównało i wynosi 6,8 proc. Wcześniej usługi drożały szybciej niż towary. Gdzie najmocniej odczuliśmy wzrost cen? W górę poszły ceny m.in. użytkowania mieszania i nośników energii (9 proc.), łączności (6 proc.), rekreacji i i kultury (5 proc.) i edukacji (4 proc.) Wzrost cen mocno odczuwamy też w sklepach spożywczych – w październiku 2021 r. żywność i napoje bezalkoholowe podrożały rok do roku o 5 proc.