O zielonym ładzie z punktu widzenia Brukseli

24 lipca, 2021

Magazyn Zmiany, lipiec/05

Wiceprzewodniczący OZZZPRC – Roman Michalski, Tadeusz Wierzchowski, Adam Blada i Piotr Serafin oraz Sławomir Luśtyk z MZZPZ z Kozienic spotkali się w Warszawie z prezesem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz Eurodeputowanym Adamem Jarubasem.

-Chcieliśmy dowiedzieć się, jak wyglądają prace nad Zielonym Ładem w Komisji Europejskiej. Zależało nam na rzetelnej informacji, bo czasem strona rządowa powołuje się na ustalenia unijne i ciężko te informacje później zweryfikować – wyjaśnia Roman Michalski.  

Na spotkaniu eurodeputowany wyjaśniał, że unijni komisarze nie wnikają w to, jak przebiega transformacja energetyczna w państwach członkowskich – to niezależna decyzja każdego kraju. Trzeba tylko trzymać się norm, wymagań i terminów narzuconych przez KE. – Pytaliśmy, czy rząd polski przedstawił już projekt Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego. Według europosła Jarubasa takie informacje na forum unijnym się nie pojawiły. A jak już się pojawią, KE może je zakwestionować – chodzi oczywiście o praktyki monopolistyczne – mówi Roman Michalski. 

Przedstawiciele OZZZPRC rozmawiali też o największych obawach strony społecznej. -Jeżeli NABE ma nie mieć pieniędzy na innowacje i rozwój, to oznacza, że wszystkie podmioty w niej skupione będą stopniowo wygaszane. Tu wraca temat umowy społecznej dla energetyki, która – naszym zdaniem – musi być skorelowana z umową dla górników. Skoro kopalnie mają być wyłączane ostatnie, w 2049 r, a polska energetyka ma zostać zdekarbonizowana do 2031 roku, to gdzie polskie kopalnie będą sprzedawać węgiel? – mówi Roman Michalski. 

Spotkanie zorganizowane było na wniosek FZZ. Oprócz przedstawicieli OZZZPRC byli na nim działacze z Solidarność’80 oraz PZZ Kadra.

Do góry
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Zgoda
Zamknij