Ilu rzeczywiście bezrobotnych?
29 maja, 2020
Magazyn Zmiany, maj/07
PRZEGLĄD PRASY. Ekonomiści biją na alarm – rzeczywista stopa bezrobocia jest wyższa, niż podają to agendy rządowe.
Dziennik Gazeta Prawna opublikowała dziś wywiad z profesor nauk ekonomicznych Joanną Tyrowicz (Uniwersytet Warszawski, ośrodek badawczy GRAPE). Badaczka podkreśla, że dane podawane przez GUS wskazujące na 5,7 proc. bezrobocia są niemiarodajne. Ośrodek przeprowadził „Diagnozę rynku pracy” (wzięło w niej udział ponad 11 tys. osób, wciąż można dołączyć) z której wynika, że rzeczywista skala problemu jest dużo większa.
ZOBACZ KONIECZNIE: Badanie CBOS: 2 proc. rodzin w bardzo trudnej sytuacji
„(…) Dane z rejestrów urzędów pracy za marzec czy kwiecień niewiele mówią o bieżącej sytuacji na rynku pracy. Potrzeba danych od normalnych ludzi – od pana, tej pani, co przechodzi akurat z pieskiem, i masy innych ludzi w różnych zakątkach kraju. GUS nie jest w stanie teraz rozesłać ankieterów po domach, a wyniki swojego badania telefonicznego planuje opublikować w sierpniu” – argumentuje prof. Tyrowicz.
Zdaniem badaczki stopa bezrobocia – gdyby liczyć ją zgodnie z samą metodologią, którą stosowałby w „normalnych” czasach GUS – wynosi około 10 proc.
Ze względu na pandemię i strach ludzi – dodaje Joanna Tyrowicz – liczba zarejestrowanych bezrobotnych jest zaniżona.
fot. pixabay, zdjęcie ilustracyjne
Badanie CBOS: 27 proc. rodzin utraciło pracę, 2 proc. w bardzo trudnej sytuacji
12 maja, 2020
Magazyn Zmiany, maj/01
Jak wynika z najnowszego sondażu CBOS, 27 proc. rodzin utraciło możliwości zarobkowania. Choć nie zawsze jest to równoznaczne z bezrobociem, badani przyznali, że mocno odczuli skutki pandemii.
Aż jedna czwarta ankietowanych przyznała, że albo sama straciła pracę – została zwolniona albo była zmuszona do zamknięcia własnego biznesu, albo, że z pracą musiał pożegnać się ktoś z jej bliskiej rodziny. W najtrudniejszej sytuacji jest 2 proc. respondentów – w ich domu nie tylko oni, ale też co najmniej jedna osoba więcej straciła pracę.
73 proc. badanych nie odczuło w tym zakresie żadnych konsekwencji wywołanych epidemią.
Kto najbardziej stracił? Z badań wynika, że częściej o negatywach mówią kobiety (33 proc.), niż mężczyźni (21 proc.), a zwolnienie dotknęło w największej mierze pracowników zarabiających najniższą krajową i źle oceniających swoje warunki materialne (52 proc.). O braku możliwości zarobkowania najczęściej mówili obecnie bezrobotni, osoby z własną działalnością gospodarczą oraz robotnicy niewykwalifikowani (odpowiednio – 69 proc., 54 proc. oraz 37 proc).
Ankieterzy sprawdzali też, jak zmieniły się warunki pracy. Niemal co czwarty (24 proc.) pracuje w zmniejszonym wymiarze godzin, ponad jedna piąta – zdalnie. 9 proc. musiało iść na zasiłek opiekuńczy lub łączyć home office z opieką nad dziećmi.
Z raportu CBOS wynika, że zmniejszenie dochodów w związku z pandemią dotknęło 23 proc. badanych. 12 proc. musi sięgać w tym czasie po oszczędności lub prosić o pomocą finansową najbliższych. 4 proc. respondentów dostaje pieniądze z pakietów pomocowych państwa, a 3 proc. żyje na kredyt.
Badanie „Skutki epidemii koronawirusa w życiu zawodowym i budżetach domowych” przeprowadzono – we współpracy Fundacji CBOS i IQS – drogą elektroniczną na próbie 1000 respondentów zrekrutowanych do ogólnopolskiego panelu internetowego Opinie.pl. Badanie trwało od 23.04.2020 do 27.04.2020.
zdjęcie ilustracyjne, fot. pixabay