Pogotowie energetyczne w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym. Nie składamy broni
22 sierpnia, 2020
Magazyn Zmiany, sierpień/06
Najpierw Ministerstwo Aktywów Państwowych oraz Ministerstwo Klimatu z aprobatą wyrażało się o pomyśle, teraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji go torpeduje. -My jednak nie składamy broni i dalej będziemy przekonywać decydentów, że wpisanie pogotowia Energetycznego do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczegoto inicjatywa gwarantująca spokój i bezpieczeństwo wszystkim obywatelom Polski – podkreśla Piotr Serafin, szef Sekcji Zakładów Energetycznych.
Przypomnijmy – ugruntowanie roli i funkcji tego rodzaju służby w porządku prawnym w Polsce doprowadzi – naszym zdaniem – do ujednolicenia organizacji pracy w tej grupie zawodowej i zapewni wzrost bezpieczeństwa publicznego. Dlaczego to takie ważne? Zespoły energetyczne uczestniczą w wielu akcjach gaśniczych i ratowniczych, ponieważ wszystkie obiekty są przyłączone do urządzeń energetycznych. Ale działa to bardzo różnie, bo nie ma spójnych regulacji prawnych w tym zakresie i dlatego każda grupa energetyczna opracowuje własne zasady współpracy ze strażą pożarną bądź innymi służbami wpisanymi do KSRG według swojej koncepcji. – My chcielibyśmy ujednolicić ten schemat w całej Polsce i wywalczyć dla zespołów pogotowia energetycznego (oraz podobnych) miejsce w krajowym systemie – mówi Piotr Serafin. W praktyce oznaczałoby to, że w przypadku niebezpiecznego zdarzenia, energetycy docieraliby na miejsce w przeciągu 15 min. By tak się stało, muszą funkcjonować 24-godzinne zespoły pogotowia we wszystkie dni tygodnia. Są miejsca w Polsce np. na południu, gdzie ich nie ma. Zamiast tego energetycy pełnią dyżury domowe, ale taki sposób pełnienia służby znacząco opóźnia akcję ratunkową.
Pomysł OZZZPRC zakłada, aby zespoły pogotowia energetycznego (gazowego) były odpowiednio wyposażone i oznakowane oraz posiadały sygnalizację dźwiękową umożliwiającą uprzywilejowanie w ruchu drogowym oraz identyfikację z Krajowym Systemem Ratowniczo-Gaśniczym.
Ministerstwo Aktywów Państwowych oraz Ministerstwo Klimatu z aprobatą wyrażało się o pomyśle, ale wątpliwości ma Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. W liście do Piotra Serafina pracownicy ministerstwa powołują się na przepisy prawa i piszą, że nie ma potrzeby włączać pogotowia energetycznego do KSRG.
W odpowiedzi na pismo, Piotr Serafin odpiera argument: „Zdajemy sobie sprawę z faktu, że przepisy dotyczące KSRG nie uległy zmianie i zgodnie z rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 15 września 2014 r. precyzują, jakie podmioty mogą być włączane do KSRG.
Mamy tego świadomość, jednakże nikt w dotychczasowych rozstrzygnięciach nie przewidział pandemii oraz wyjątkowej roli pracowników energetyki podczas konfrontacji z wrogiem biologicznym. Zmieniły się więc w sposób istotny realia.
Energetyka zawodowa w Polsce podlega też ciągłym przekształceniom oraz ograniczeniom i obostrzeniom. Zwracamy również uwagę, iż pojęcia odnoszące się do infrastruktury krytycznej, strategicznej gałęzi gospodarki narodowej oraz kluczowego znaczenia energetyki w funkcjonowaniu społeczeństwa, zawsze pozostaną w sferze haseł dopóty – dopóki nie pojawią się regulacje prawne sankcjonujące określone zasady i procedury związane z odpowiednią organizacją służb zapewniających całodobową obsługę ludności pod względem ciągłości dostaw energii elektrycznej i bezpieczeństwa publicznego (…). Jeżeli Pan Komendant Główny Straży Pożarnej nie widzi potrzeby włączenia służb energetyki do KSRG, to rodzi się pytanie – i muszę je zadać- czy godzi się na przyjazd PgE na miejsce prowadzenia akcji po 1,5-2 godz. od czasu przyjęcia zgłoszenia? Jak służby KSRG bez specjalistycznej wiedzy będą radziły sobie z nowymi technologiami zasilania, jak fotowoltaika – odbiór prosumencki, czy inne alternatywne źródła zasilania?”
– Pismo traktujemy jako odwołanie się od decyzji. Oczywiście nadal deklarujemy pełną współpracę – by stworzyć rozwiązania satysfakcjonujące obie strony – podkreśla Piotr Serafin.
Minister klimatu pozytywnie o włączeniu Pogotowia Energetycznego do krajowego systemu ratowniczego
29 czerwca, 2020
Magazyn Zmiany, czerwiec/07
Są kolejne, dobre wieści w sprawie jednej z najważniejszych inicjatyw OZZZPRC ostatnich lat – włączenia Pogotowia Energetycznego do Systemu Ratowniczo-Gaśniczego w Polsce. Pomysł poparł Minister Klimatu Michał Kurtyka. – Bardzo nas to cieszy – widać, że ciężka praca zaczyna powoli przynosić efekty – mówi Piotr Serafin, szef Sekcji Zakładów Energetycznych, który jest autorem koncepcji.
Minister Klimatu Michał Kurtyka w liście do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji napisał, że pracownicy służb utrzymania ruchu urządzeń energetycznych zasługują na jak najlepszą ochronę oraz należyte wparcie w wykonywaniu obowiązków. „Wykonują ciężką pracę z narażeniem zdrowia i życia, aby zapewnić dostawę energii społeczeństwu oraz szpitalom i innym placówkom medycznym. Podczas pandemii SARS-CoV-2 możemy w pełni dostrzec kluczową rolę pracowników sektora energetycznego dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski” – argumentował Kurtyka, deklarując merytoryczne wparcie postulatu Ogólnokrajowego Zrzeszenia Związków Zawodowych Pracowników Ruchu Ciągłego.
O inicjatywie
Dlaczego włączenie Pogotowia Energetycznego do krajowego systemu ratowniczego jest takie ważne? Ponieważ zespoły energetyczne uczestniczą w wielu akcjach gaśniczych i ratowniczych, ale nie ma spójnych regulacji prawnych w tym zakresie i każda grupa energetyczna opracowuje własne zasady współpracy ze strażą pożarną bądź innymi służbami wpisanymi do KSRG według swojej koncepcji. – My chcielibyśmy ujednolicić ten schemat w całej Polsce i wywalczyć dla zespołów pogotowia energetycznego (oraz podobnych) miejsce w krajowym systemie – mówi Piotr Serafin. W praktyce oznaczałoby to, że w przypadku niebezpiecznego zdarzenia, energetycy docieraliby na miejsce w przeciągu 15 min. By tak się stało, muszą funkcjonować 24-godzinne zespoły pogotowia we wszystkie dni tygodnia. Są miejsca w Polsce np. na południu, gdzie ich nie ma. Zamiast tego energetycy pełnią dyżury domowe, ale taki sposób pełnienia służby znacząco opóźnia akcję ratunkową.
Pomysł OZZZPRC zakłada, że zespoły pogotowia energetycznego będą odpowiednio oznakowane i wyposażone – m.in. w sygnalizację dźwiękową umożliwiającą uprzywilejowanie w ruchu drogowym oraz identyfikację z Krajowym Systemem Ratowniczo-Gaśniczym. Szerzej o pomyśle pisaliśmy TUTAJ.
Pogotowie Energetyczne w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym. Ministrowie doceniają pomysł [ZOBACZ]
6 czerwca, 2020
Magazyn Zmiany, czerwiec/02
Konsekwencja działań przynosi efekty – ministrowie doceniają i zaczynają rozumieć inicjatywę OZZZPRC. Chodzi o włączenie Pogotowia Energetycznego do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.
Ugruntowanie roli i funkcji tego rodzaju służby w porządku prawnym w Polsce doprowadzi do ujednolicenia u wszystkich pracodawców organizacji pracy w tej grupie zawodowej, dostosowując ją do odpowiednich standardów służb, a społeczeństwu zapewni wzrost bezpieczeństwa publicznego – o co Zrzeszenie walczy od lat.
O tej inicjatywie, której pomysłodawcą jest Piotr Serafin, przewodniczący Sekcji Zakładów Energetycznych, tak napisał do ministra Klimatu Maciej Małecki, sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych: “Zważywszy na kluczowe znaczenie sprawnego funkcjonowania OSD dla Krajowego Systemu Elektroenergetycznego, w szczególności w obecnych uwarunkowaniach, uważam, że warto rozważyć przedstawioną koncepcję”.
Piotr Serafin nie kryje satysfakcji. – Małymi kroczkami idziemy do przodu. Cieszę się, że jest taka reakcja, że podkreślana jest praca i zaangażowanie, wręcz poświęcenie tej grupy pracowników, wreszcie w oficjalnych dokumentach pojawiły się stosowne określenia: „infrastruktura krytyczna”,” kluczowe znaczenie” „służba” etc.– teraz czas na następny krok. Napisałem list do premiera, w którym proszę o objęcie osobistego patronatu nad tą inicjatywą – ze swej strony deklarując daleko idącą współpracę – mówi przewodniczący SZE.
W liście do premiera Piotr Serafin napisał m.in: „W toczącej się aktualnie batalii z niewidzialnym wrogiem warto dostrzegać i doceniać trud służb utrzymania ruchu urządzeń energetycznych, jako najwyższy stopień odpowiedzialności i swoiste bohaterstwo.
Nikt, kto ma poczucie udziału w misji służenia innym z tej grupy zawodowej, nie zawahał się postawić na szali swojego zdrowia. To jest właśnie największy potencjał i majątek służb operatorów systemów energetycznych – jego pracownicy.
Trzeba dodać, że ten rodzaj poświęcenia pracowników utrzymania ruchu, zawsze był nieodłącznym elementem zaangażowania na rzecz społeczeństwa w walce ze skutkami sił żywiołu, co wielokrotnie udowodnili również w przeszłości. Jak raczył Pan Premier skonstatować: „ Udowodniliśmy, że jesteśmy jedną, polską energetyczną drużyną, która w trudnych momentach pomaga sobie nawzajem i się wspiera.” Wyrażoną przez Pana dumę ze zdania przez służby utrzymania ruchu urządzeń energetycznych egzaminu w dzisiejszych realiach, warto teraz usankcjonować w porządku prawnym. Czas ku temu najwyższy!”
– Takie podejście do tej inicjatywy to dla nas nowa jakość w rozumieniu tego zagadnienia. To również dobry prognostyk w doprowadzeniu do odpowiednich regulacji. To wreszcie, dowartościowanie kilkutysięcznej armii pracowników SŁUŻBY UTRZYMANIA RUCHU URZĄDZEŃ ENERGETYCZNYCH – mówi Piotr Serafin.
Całe stanowisko Sekcji Zakładów Energetycznych można przeczytać TUTAJ
Energetycy w liście do prezesa URE [ZOBACZ]
19 maja, 2019
Magazyn Zmiany, maj, tekst nr 4
Walczymy o to, by służby szybkiego reagowania – w tym także energetyczne – były zawsze w gotowości – niezależnie od miejsca, w którym potrzebna będzie interwencja. O naszej idei po raz kolejny przypomnieliśmy prezesowi URE , do którego na początku maja trafił list sygnowany przez szefa sekcji energetycznej OZZZPRC.
Piotr Serefin odniósł do opublikowanych w lutym „Wytycznych do Treści Programów Zgodności opracowywanych przez operatorów systemów dystrybucyjnych i operatora systemu magazynowania”, oceniając dokument jako perspektywiczny i modelowy dla jednostek prowadzących koncesjonowaną działalność operatorską systemów dystrybucji energii elektrycznej w Polsce. „Wyłaniający się zamysł uniezależnienia OSD od przedsiębiorstwa scalonego pionowo jest według nas dążeniem do stabilizacji tej branży energetyki oraz rekomendacją do ujednolicenia zasad” – czytamy w liście.
Jednocześnie, jak podkreślił w korespondencji Piotr Serafin, opracowanie powinno jasno wskazać standardy obsługi realizacji skarg i reklamacji oraz likwidacji zakłóceń czy awarii- tak, by szybki, maksymalnie 15-minutowy czas dojazdu wszystkich służb -w tym także pogotowia energetycznego – był polskim standardem. „Wnosimy o uzupełnienie wytycznych o aspekt organizacji odpowiednich służb dedykowanych bezpieczeństwu publicznemu oraz ścisłej współpracy ze służbami KSRG oraz jednolitych kryteriów w tym zakresie u wszystkich OSD”
Pogotowie energetyczne w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym
29 marca, 2019
Magazyn Zmiany, marzec, tekst nr 7
Gdy dochodzi do groźnych zdarzeń – pożarów, aktów wandalizmu, katastrof w transporcie lądowym, aktów o charakterze terrorystycznym , klęsk żywiołowych, wiele działań ratowniczo – gaśniczych należy rozpocząć od wyłączenia zasilania obiektu lub całego obszaru obejmującego strefę zdarzenia. Ciężko to zrobić, gdy w pobliżu nie dyżuruje wyspecjalizowany zespół pogotowia energetycznego. – Chcemy to zmienić, chcemy, by służby szybkiego reagowania – w tym także energetyczne – były zawsze w gotowości – mówi Piotr Serafin, szef Sekcji Energetycznej w OZZZPRC, autor pomysłu o ścisłym powiązaniu Pogotowia Energetycznego i innych podobnych służb z Krajowym Systemem Ratowniczo-Gaśniczym (KSRG).
Działacze SZE nie mają wątpliwości – należy dążyć do odbudowania lub przemodelowania odpowiednich służb szybkiego reagowania na nader często występujące zagrożenia oraz wpływać w tym zakresie na pracodawców prowadzących koncesjonowaną działalność gospodarczą wiążącą się z eksploatacją oraz obsługą urządzeń mających bezpośrednio (z powodu specyfiki czynnika: prąd elektryczny, gaz ), wpływ na poważne konsekwencje dla mieszkańców i ratowników.
Trzeba ujednolicić zasady
– Inicjatywa i plan, jak by to mogło wyglądać, powstał dwa lata temu, teraz koncentrujemy się na działaniach, które mają przekonać decydentów, że pogotowie energetyczne czy gazowe, to niezbędny element funkcjonowania bezpieczeństwa publicznego w Polsce. Pomysł trafił na podatny grunt. Zrozumienie dla wzmocnienia systemu bezpieczeństwa obywateli naszego państwa również jest, teraz nastał czas na systemowe rozstrzygnięcia – mówi Piotr Serafin.
Zespoły energetyczne uczestniczą w wielu akcjach gaśniczych i ratowniczych, ponieważ wszystkie obiekty są przyłączone do urządzeń energetycznych. Ale działa to bardzo różnie, bo nie ma spójnych regulacji prawnych w tym zakresie i dlatego każda grupa energetyczna opracowuje własne zasady współpracy ze strażą pożarną bądź innymi służbami wpisanymi do KSRG według swojej koncepcji. – My chcielibyśmy ujednolicić ten schemat w całej Polsce i wywalczyć dla zespołów pogotowia energetycznego (oraz podobnych) miejsce w krajowym systemie – mówi Serafin. W praktyce oznaczałoby to, że w przypadku niebezpiecznego zdarzenia, energetycy docieraliby na miejsce w przeciągu 15 min. By tak się stało, muszą funkcjonować 24-godzinne zespoły pogotowia we wszystkie dni tygodnia. Są miejsca w Polsce np. na południu, gdzie ich nie ma. Zamiast tego energetycy pełnią dyżury domowe, ale taki sposób pełnienia służby znacząco opóźnia akcję ratunkową.
Pomysł OZZZPRC zakłada, aby zespoły pogotowia energetycznego (gazowego) były odpowiednio wyposażone i oznakowane oraz posiadały sygnalizację dźwiękową umożliwiającą uprzywilejowanie w ruchu drogowym oraz identyfikację z Krajowym Systemem Ratowniczo-Gaśniczym.
Aby odwrócić zły trend
Jest jeszcze jeden ważny aspekt – na przestrzeni ostatnich lat restrukturyzacja energetyki spowodowała radykalne zmniejszenie ilości brygad pogotowia energetycznego pracujących w systemie całodobowym. W wielu miejscach, gdzie wcześniej były posterunki pogotowia energetycznego, zastajemy dziś zamknięte drzwi. W wielu przypadkach zostały one zamknięte na trwałe – nie tylko w nocy czy w weekendy. – To niewątpliwie nie sprzyja budowaniu bezpieczeństwa. Jeśli by spytać o przyczyny takiego stanu rzeczy, odpowiedź jest prosta – redukcja kosztów. Pomysł włączenia pogotowia energetycznego do KSRG daje realną szansę na odwrócenie tego trendu, odbudowanie miejsc pracy i znalezienie sposobu na współfinansowanie tej działalności. Zwiększanie bezpieczeństwa obywateli jest obowiązkiem instytucji podejmujących decyzje w kraju w naszym imieniu – przekonuje Krzysztof Kisielewski, przewodniczący OZZZPRC.
Najczęściej występujące zagrożenia dla mieszkańców związane z infrastrukturą energetyczną i gazową:
Urządzenia „pod napięciem „ będące w zasięgu ręki (otwarte rozdzielnie, opadnięty przewód, pochylone słupy, kolizje itp.)
Powódź ( podmyte i zalane urządzenia, zniszczenia lub uszkodzenia w liniach energetycznych, wodno-kanalizacyjnych lub w trakcjach komunikacyjnych, awarie w zakładach przemysłowych)
Osuwiska (zniszczenia lub uszkodzenia w liniach energetycznych i sieci gazowej)
Wichury i trąby powietrzne (zerwania linii wysokiego napięcia i powstania przerw w dostawach energii elektrycznej, przerw w kursowaniu pociągów z powodu uszkodzenia trakcji elektrycznej
i zablokowania torów, awarii w zakładach przemysłowych, połączonej z uwolnieniem niebezpiecznych substancji)
Mróz i śnieżyce oraz szadź (awarie: magistrali ciepłowniczych, wodociągów, sieci kanalizacyjnej, linii przesyłowych wysokiego napięcia, co sparaliżuje życie w miastach, bo nastąpią przerwy w dostawach wody, energii elektrycznej i ciepła; w oczyszczalniach ścieków mogą spowodować katastrofę ekologiczną)
Upały (zakłócenia w dostawach energii elektrycznej)
Akty o charakterze terrorystycznym (ładunki
wybuchowe), wandalizmu , sabotażu, dywersji,
Kolizje drogowe i katastrofy w transporcie lądowym (
słupy energ. rozdzielnie, złącza, st.transf.)
Służby współpracujące podczas prowadzenia rozpoznania i likwidacji zagrożenia:
Straż pożarna
Policja
Pogotowie ratunkowe
SAR
Straż miejska
Szpitale
Wiele innych : PCK, ZHP, IMiGW, Inspekcja Ochrony Środowiska itd.