Jacek Sasin odpowiada na list szefa SZE

18 maja, 2020

Magazyn Zmiany/maj 03

Minister Aktywów Państwowych odpowiada na list szefa Sekcji Zakładów Energetycznych OZZZPRC. – Cieszę się, że trud i wysiłek pracowników energetyki został dostrzeżony – podkreśla Piotr Sarafin.

W korespondencji do szefa SZE Jacek Sasin napisał , że obecna sytuacja społeczno-gospodarcza jest wyjątkowa i wymaga stosowania bezprecedensowych rozwiązań. „Ten trudny moment pokazał, że energetyka to służba i nie ma znaczenia w której Grupie Kapitałowej jest pełniona. W takich sytuacjach jesteśmy razem i wspólnie dbamy o zapewnienie dostaw energii elektrycznej mieszkańcom i przedsiębiorcom naszego kraju. Okres pandemii okazał się próbą solidarności i jedności polskiej energetyki, z której jestem przekonamy, wyjdziemy zwycięsko”.

ZOBACZ KONIECZNIE: Trud energetyków powinien zostać dostrzeżony [LIST]

– Dobrze, że wicepremier wreszcie dostrzegł wysiłek i trud nie tylko służb z pierwszej linii frontu, ale także pracowników energetyki pomijanych w publicznym dyskursie – im także należy się podziękowanie i ukłon – mówi Piotr Serafin.

Z listu – jak dodaje przewodniczący SZE – wybrzmiewa przekonanie, że zapewnienie ciągłości dostawy energii elektrycznej jest rodzajem służby dla innych.  –Bardzo mnie cieszą te słowa, bo są wyrazem docenienia całej branży. Na prąd w gniazdku muszą zapracować wszyscy – i górnicy, i energetycy, i pracownicy elektrociepłowni czy linii przesyłowych – w tym skomplikowanym organizmie naczyń połączonych nikogo nie można pominąć. Dostrzeżenie energetyków i określenie ich pracy mianem służby to świetny prognostyk na przyszłość –Zrzeszenie nie ustaje bowiem w wysiłkach, by pogotowie energetyczne zostało wpisane w krajowy system ratownictwa – dodaje Piotr Serafin (KLIKNIJ I CZYTAJ WIĘCEJ O POMYŚLE)

List ministra Jacka Sasina można przeczytać TUTAJ. 

Do góry
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Zgoda
Zamknij