Magazyn Zmiany, maj/05
Paweł, dlaczego?
Nie tak to miało być
Nie tak się umawialiśmy
Pamiętasz…mieliśmy Ci pomagać, ale tutaj, a nie tam, gdzie teraz jesteś
Pytania te zostaną bez odpowiedzi – tylko w naszych głowach będą się kołatać. Nigdy nie będzie dobrego czasu na pożegnanie.
Paweł, poznaliśmy Cię kilka lat temu w czasie zjazdu Sekcji w Wiśle, zrobiłeś na nas ogromne wrażenie – duży, energiczny i wesoły chłopak ze stolicy. Od początku służyłeś pomocą każdemu, kto tego potrzebował; miałeś czas wysłuchać i doradzić. Jak przejąłeś dowodzenie w Sekcji po Janku Ciężkim, obiecaliśmy Ci pomoc, zależało nam wspólnie na przyszłości, o której ciągle mówiłeś.
Paweł, dzisiejsza wiadomość to jak przysłowiowy grom z jasnego nieba, każdego z nas zastała gdzie indziej w pracy, w domu, w sklepie – nikt nie był przygotowany, chociaż wiedzieliśmy o chorobie i stanie twojego zdrowia, ale…
Byłeś człowiekiem, który cieszył się życiem i potrafiłeś radością życia zarazić innych. Teraz zostawisz nam pustkę… ale pamiętaj! Żyją wspomnienia, wspólne historie, które dzięki Tobie nigdy nie pozostaną rozdziałem zamkniętym.
To wszystko będzie żyło… ale tak pusto po Tobie. Trudno będzie Cię zastąpić, nawet śmiem powiedzieć, że nikt nie będzie w stanie tego zrobić.
Żegnaj nam „słoiczku”, żegnaj Przyjacielu,
Darek Piecyk i Kazik Żertka
Nabożeństwo żałobne zostanie odprawione 22 maja o godz. 12 w kościele pod wezwaniem św. Katarzyny w Ryczywole.
Magazyn Zmiany, maj/04
Zarażał optymizmem, imponował wiedzą i przygotowaniem. Wiadomo – każdy związkowiec dba o swoich ludzi, ale Paweł był wybitnie i szczerze zaangażowany w pracę – i było to widać dosłownie w każdym słowie, które wypowiadał. Nie sądziliśmy, że tak szybko przyjdzie nam się z Nim żegnać.
Z ogromnym żalem informujemy, że wczoraj zmarł Paweł Swoboda, przewodniczący Sekcji Elektrociepłowni i Ciepłowni OZZZPRC. Sekcji szefował od października 2018 roku – zastąpił wtedy odchodzącego na emeryturę Jana Ciężkiego. -Ujął nas niezwykłą życzliwością i bezinteresowną chęcią pomocy. Był dociekliwy – zawsze dokładnie słuchał i analizował to, co do niego mówiliśmy, by zaproponować najlepsze z możliwych rozwiązanie – mówi Kazimierz Żertka, sekretarz Sekcji dodając, że Paweł cieszył się życiem i wszystkich dookoła zarażał optymizmem.
Krzysztof Kisielewski, przewodniczący OZZZPRC, doskonale pamięta pierwsze spotkanie z Pawłem. – Pojawiłem się na posiedzeniu sekcji EiC i byłem pod ogromnym wrażeniem jego wiedzy. Wiadomo – każdy związkowiec dba o swoich ludzi, ale Paweł był wybitnie i szczerze zaangażowany w pracę – i było to widać dosłownie w każdym zdaniu, które wypowiadał. Był związkowcem nie po to, by pokrzykiwać i wygłaszać płomienne mowy bez znaczenia – był związkowcem, bo chciał zmieniać rzeczywistość na lepszą – mówi Krzysztof Kisielewski.
Późniejsza współpraca z Pawłem potwierdziła wszystkie te spostrzeżenia.
– Jego zaangażowanie widać było na każdym spotkaniu. Gdy zabierał głos, wszyscy z szacunkiem słuchali, bo mówił konkretnie i rzeczowo, a za jego słowami zawsze szła konstruktywna propozycja. Jego odejście to dla nas niewyobrażalna strata – dodaje przewodniczący OZZZPRC.
Nabożeństwo żałobne zostanie odprawione 22 maja o godz. 12 w kościele pod wezwaniem św. Katarzyny w Ryczywole.