Udało się! Zespół Trójstronny ds. Branży Chemicznej reaktywowany
26 lipca, 2024
Magazyn Zmiany, lipiec/04
Dzięki wielomiesięcznym staraniom działaczy OZZZPRC Zespół Trójstronny ds. Branży Chemicznej wrócił do obradowania. Przerwa między posiedzeniami trwała aż 8 lat.
Jak relacjonuje wiceprzewodniczący Zrzeszenia Arkadiusz Poborski, uczestnicy spotkania rozmawiali o dramatycznej sytuacji grupy Azoty, której szefowie przymierzają się do restrukturyzacji i chcą m.in. zawieszać najważniejsze zapisy w układach zbiorowych. – Chodzi głównie o świadczenia, które wchodzą w skład wynagrodzeń, m.in. dodatki zmianowe, na co absolutnie nie ma naszej zgody, zwłaszcza, że – ze względu na trudną sytuację finansową – nie było w tym roku podwyżek systemowych – wyjaśnia Arkadiusz Poborski.
Fatalna sytuacja finansowa Grupy Azoty
Grupa Azoty to największy w Polsce i jeden z większych w Europie koncernów chemicznych, w skład którego wchodzi około 50 spółek zatrudniających ponad 16 tys. pracowników. Pod szyldem Grupy dzałają zakłady z Tarnowa, Puław, Polic i Kędzierzyna-Koźla.
Obecne władze fatalną sytuację finansową tłumaczą złym zarządzaniem poprzedników, którzy mieli m.in. przeinwestować w projekt Polimery Police i blok węglowy w Puławach a także zakup niemieckiej spółki Compo. Do tego wszystkiego dochodzi trudna sytuacja geopolityczna – wojna na Ukrainie i zapisy Zielonego Ładu, które windują ceny produkcji tak mocno, że polski producent nie jest w stanie konkurować z dostawcami ze wschodu.
Apel do rządu
– W czasie posiedzenia apelowaliśmy do przedstawicieli rządu, by lobbowali w parlamencie europejskim za cłami na nawozy ze wschodu. Chcemy też dopłat dla rolników do polskich nawozów – wyjaśnia Arkadiusz Poborski.
Podczas wczorajszego spotkania Zespołu powołano podstolik paliwowy, który także działała przed 2016 rokiem. Kolejne posiedzenie planowane jest na sierpień.
Podsumowanie roku: Sekcja Chemików
30 grudnia, 2023
Magazyn Zmiany, grudzień/08
Sekcja obradowała w tym roku dwukrotnie. W kwietniu, po odejściu na emeryturę Mieczysława Żabińskiego, p.o. przewodniczącego został Michał Sztyber. W kwietniu 2024 roku odbędą się wybory do nowych władz.
Dla branży chemicznej nastały ciężkie czasy, jest wiele znaków zapytania. Swojej przyszłości są niepewni m.in. pracownicy grupy Azoty, która miała zostać przejęta przez Orlen. Łączenie zostało na razie wstrzymane. Inaczej było w przypadku Lotosu. Poszczególne spółki stopniowo zostają wchłaniane przez Orlen, który od 2022 roku ma 70 proc. udziałów w Rafinerii Gdańskiej.
W efekcie powstał duży kompleks multienergetyczny. Czas pokaże, czy to był dobry krok. Z punktu widzenia działacza związkowego, zmianę należy nazwać co najmniej kłopotliwą. Po połączeniu w grupie Orlen jest…170 organizacji. Każda dba o własny interes i ciężko będzie mówić wspólnym głosem. Sytuacja cały czas odbija nam się czkawką – dziś, żeby cokolwiek załatwić, trzeba pojechać do Płocka albo do Warszawy – to tam zapadają decyzje.
Brakuje też świeżej krwi, nie ma chętnych do pracy. Ostatni rekordzista przepracował…godzinę, po czym poszedł do domu. Praca jest nie dość, że zmianowa, to jeszcze uciążliwa, a wynagrodzenia nie przekraczają stawek proponowanych w supermarketach – wybór dla młodych ludzi jest więc prosty.
Korzystając z okazji, składam wszystkim najserdeczniejsze życzenia w Nowym Roku!
Większa produkcja w Puławach. „Nastąpiła poprawa sytuacji rynkowej”
31 maja, 2023
Magazyn Zmiany, maj/07
Grupa Azoty Zakłady Azotowe „Puławy” S.A. informuje o zwiększeniu produkcji nawozów i chemikaliów od 1 czerwca. O ponad 100% – w stosunku do teraz – wzrośnie produkcja saletry amonowej, roztworu saletrzano mocznikowego i mocznika z przeznaczeniem na płynne roztwory, a decyzja, jak czytamy w komunikacie, „związana jest z poprawą sytuacji rynkowej w obszarze popytowym oraz surowcowym”.
Na początku roku, przez duże koszty surowców oraz globalne zmniejszenie popytu, spółka ograniczyła produkcję. „Od ponad roku branża nawozowo-chemiczna w Europie mierzy się ze skutkami zbrojonej agresji Rosji wobec Ukrainy przejawiającymi się bezprecedensowymi turbulencjami cen surowców energetycznych oraz załamaniem popytu w wielu sektorach gospodarczych. W efekcie wiele europejskich podmiotów nawozowo – chemicznych, w tym PUŁAWY zmuszone były do dostosowania poziomu produkcji do warunków rynkowych poprzez czasowe ograniczenia poziomów produkcji” – napisano w komunikacie.
Dziś, jak informuje prezes spółki, sytuacja formy jest stabilna – co pozwoliło m.in. na wznowienie produkcji melaminy, wstrzymanej przez wysokie ceny gazu. „Zwiększamy produkcję nawozów i zaoferujemy rolnikom produkt po akceptowalnej cenie. Liczymy na to, że zawirowania na rynku surowcowo-energetycznym ustaną i będziemy mogli wrócić do przewidywalnych dla naszych klientów cyklów cenowych” – dodaje Marcin Kowalczyk.
fot. materiały prasowe
Nowy szef Sekcji Chemików
26 kwietnia, 2023
Magazyn Zmiany, kwiecień/05
Wieloletni szef Sekcji Chemików Mieczysław Żabiński odchodzi na emeryturę. Jego obowiązki przejmie wiceprzewodniczący Michał Sztyber.
– Wiedzieliśmy o tej decyzji, więc zaskoczenia nie było. W swoje miejsce Mieczysław rekomendował mnie – będę pełnił obowiązki przewodniczącego Sekcji do końca kadencji, która upływa w przyszłym roku – wyjaśnia Michał Sztyber. Jak dodaje, przed działaczami mnóstwo pracy. – Nasi pracownicy borykają się z wieloma problemami – w branży paliwowej trwa nadal zamieszanie po likwidacji Lotosu. Musimy ujednolicić wszystkie systemy, bo inaczej działał Lotos, a inaczej działa Orlen. Największym problemem pozostaje komunikacja – szefowie nie chcą z nami rozmawiać, w dodatku dzieli nas odległość między Gdańskiem a Płockiem. Telekonferencja nigdy nie będzie tak skuteczna, jak spotkanie twarzą w twarz – wyjaśnia Michał Sztyber.
W innych firmach, których przedstawiciele zasiadają w Sekcji, są duże kłopoty ze stale rosnącymi cenami nawozów. – Trzeba dotacji, by rolnicy mieli jak pracować – uważa nowy szef Chemików.
Pozytywne informacje są takie, że sekcja się rozrasta – w Bukowinie Tatrzańskiej, gdzie obradowali działacze na dzień przed Krajowym Zjazdem Delegatów, gościliśmy przedstawiciela nowej spółki – Tramwajów Szczecińskich, którzy dołączyli właśnie do Chemików.
Podsumowanie roku. Sekcja Chemików
29 grudnia, 2022
Magazyn Zmiany, grudzień/14
Miniony rok podsumowuje przewodniczący Sekcji Mieczysław Żabiński
Wiele się w minionym roku w chemii działo, branża mocno odczuła i przez najbliższe miesiące albo i lata mocno będzie odczuwać skutki inwazji Rosji na Ukrainę. Zmienione łańcuchy dostaw i mocno uderzające w firmy chemiczne ceny gazu, wody i innych mediów rzutują na cały polski przemysł, bo chemia jest branżą newralgiczną, ważną dla wielu innych. Doskonały przykład mieliśmy w sierpniu, gdy wstrzymano produkcję we Włocławku i w Puławach, a później szybko się z tego pomysłu wycofano. To nie pierwszy raz, gdy polityka wpływa na decyzje zarządców firm. Podobnie było z przejęciem Lotosu, które także rozpatrywać trzeba w kategoriach politycznych.
2022 upłynął także pod znakiem inflacji i przeciągających się w naszych firmach negocjacji płacowych. Pracownicy mocno odczuwają galopujący wzrost cen i kosztów życia i domagają się choć częściowych rekompensat.
Wiele się w chemii dzieje, dlatego pilnie trzeba rozpocząć rozmowy na szczeblu trójstronnym. To miało się wydarzyć w minionym roku, niestety sprawy potoczyły się inaczej, nad czym wielokrotnie, jako Sekcja, ubolewaliśmy. Przewodniczący OZZZPC Krzysztof Kisielewski obiecał interwencję w tej sprawie, oby w dobrym skutkiem.
Jeżeli chodzi o działalność związkową, mocno widzimy przepaść pokoleniową. Nie ma młodych chcących przejąć po nas schedę. Z pewnością nie pomaga fakt, że nie ma jedności wśród związków zawodowych – i federacje i organizacje w poszczególnych firmach są ze sobą skłócone i niepotrzebnie rywalizują, aż przykro na to patrzeć.
Tym bardziej jestem pełen wdzięczności i podziwu dla naszych działaczy – w ramach Sekcji współpraca układa się znakomicie. Jesteśmy jak wielka rodzina, dogadujemy się na szczeblu zawodowym i prywatnym. A ostatnio nasze grono się powiększyło – w ubiegłym roku przyjęliśmy w nasz poczet kolegów ze spółki…tramwajowej. Od lat żartujemy, że mamy cały przegląd – od wody, przez węgiel i gaz, po ropę, a teraz jeszcze firma komunikacyjna.
Nie ma pewności, co będzie w tym roku – oby był lepszy, spokojniejszy i mniej wyboisty. To oczywiście marzenie, ale trzeba marzyć w każdym wieku.
Przechodzą do Orlenu. Na jakich zasadach? [ZOBACZ WARUNKI POROZUMIENIA]
26 lipca, 2022
Magazyn Zmiany, lipiec/04
1 sierpnia pracownicy Grupy Lotos S.A. zmieni pracodawcę na PKN Orlen S.A. Strona społeczna wynegocjowała dla nich pakiet gwarancji. – W obliczu nieuchronności procesu przejęcia to była jedyna słuszna droga – mówi Michał Sztyber, przewodniczący MZZPRC Grupy Lotos.
Podpisanie porozumienie chroni pracowników lepiej niż kodeks pracy, bo zakłada czterdzieści osiem miesięcy gwarancji zatrudnienia, a także dwadzieścia cztery miesiące niezmienności warunków pracy i płacy – łącznie z miejscem zatrudnienia.
– W dokumencie są też zapisy o niezmienionej formie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, który prowadzić będzie spółka Lotos Asfalt, a także zapewnienie finansowania pakietu medycznego i stomatologicznego na dotychczasowych warunkach lub nie mniej korzystnych dla pracowników, emerytów i rencistów. Bez zmian mają pozostać także warunki ubezpieczeń – dodaje Michał Sztyber.
Porozumienie podpisały wszystkie działające w Grupie Lotos związki zawodowe. – Niepodpisanie spowodowałoby utratę szeregu korzyści zawartych w porozumieniu, a pracownikom przechodzącym pozostały by jedynie zapisy kodeksu pracy – wyjaśniają przedstawiciele MZZPRC Grupy Lotos.
Do Orlenu przechodzi 233 pracowników Grupy Lotos. Dla pozostałych – z zależnych spółek – na razie nic się nie zmienia, ale w przyszłości i oni będą musieli zmienić pracodawcę. – Porozumienie, które zawarliśmy, będzie naszym fundamentem – na tych zapisach będziemy się opierać, gdy przyjdzie czas na pozostałych pracowników – podkreśla Michał Sztyber.
fot. Kompleks petrochemiczny Orlenu we Wloclawku, fot. Artur Czachowski/Wikimedia Commons
Po obradach Sekcji Chemików
14 kwietnia, 2022
Magazyn Zmiany, kwiecień/04
Po Krajowym Zjeździe Delegatów w Bukowinie Tatrzańskiej obradowała Sekcja Chemików.
Jak podkreśla przewodniczący Sekcji Mieczysław Żabiński, branża boryka się z wieloma problemami. Działacze związkowi rozmawiali m.in o bardzo trudnej sytuacji pracowników Lotosu, który – po fuzji z Orlenem – przestanie istnieć. – To niewyobrażalne, że firma z takimi tradycjami, taką historią i taką marką po prostu znika. Niewyobrażalnie źle traktuje się też w tej sytuacji naszych działaczy, którzy zostali wykluczeni z dialogu społecznego. Co dalej z pracownikami? Zgodnie z art. 23 prim, przez rok będą mieli takie same warunki pracy, ale są obawy, o to, co się wydarzy potem – komentuje Mieczysław Żabiński.
Chemicy rozmawiali także o podpisanej przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacji ustawy o emeryturach pomostowych oraz brakach kadrowych, na które narzeka coraz więcej firm. – To odpowiedzialna, specyficzna branża – jeden błąd może kosztować zdrowie albo nawet życie wielu osób. Młodzi się więc nie garną i nie ma ich skąd brać, bo szkolnictwo branżowe zostało zniszczone. Wszystkie zakłady podpisują umowy ze szkołami, ale i to niewiele daje. Mamy dziś rynek pracownika i młodzież kręci nosem na pracę w chemii – dodaje Mieczysław Żabiński.
Działacze byli zgodni – nie ma dziś dostatecznie dobrej współpracy miedzy centralami związkowymi, a dialog społeczny w Polsce jest fikcją – a bez niego trudno o dobre zmiany i dobrą atmosferę. A ta jest potrzebne, bo rzeczywistość wokół jest niesłychanie trudna – najpierw pandemia, teraz wojna wywołana przez Rosję. – Dobrze, że nasze zjazdy, mimo niesprzyjających okoliczności, odbywają się regularnie. To pozwala na wymianę myśli i trwanie we wspólnocie – tak dzisiaj potrzebnej – mówi Mieczysław Żabiński.
Podsumowanie Roku: Sekcja Chemików
27 grudnia, 2021
Magazyn Zmiany, grudzień/10
Rok podsumowuje przewodniczący Sekcji Mieczysław Żabiński.
Rok temu każdy myślał, że nadchodzące miesiące będą lepsze i spokojniejsze, a sytuacja pandemiczna się uspokoi. Niestety, z powodu koronawirusa wielu z nas musiało pożegnać swoich kolegów na zawsze.
Nasza Sekcja zrzesza 2 tys. członków; mamy 9 organizacji; W tym roku zorganizowaliśmy dwa posiedzenia – w czerwcu i we wrześniu w Bukowinie Tatrzańskiej. Nasza branża mierzy się z poważanymi problemami, o czym mówię na każdym posiedzeniu Zarządu OZZZPRC, przypominając, że nie tylko energetyka i górnictwo potrzebują teraz szczególnej uwagi i zaangażowania.
Chemia jest energochłonna – do produkcji potrzebujemy potężnych ilości energii, więc każdy problem, który uderza w energetyków, uderza też w nas. Problem są tez surowce; globalny rynek powoduje, że odczuwamy skutki krachu, który jest kilka tysięcy kilometrów od nas.
Do tego dochodzi polityka, która wkracza w nasze zakłady i bezpardonowo zmienia reguły gry, wchodząc w sprawy związkowe i dzieląc pracowników. Kiedyś ludzie trzymali się razem – było może i skromniej, ale serdeczniej. W tej chwili obserwuję, jak jeden drugiemu podstawia nogę, a dla pieniędzy jest gotów zdradzić. Tymczasem pandemia wszystkim powinna przypomnieć, że nie pieniądz, a zdrowie jest najważniejsze i tego musimy pilnować najbardziej, by nie tracić kolejnych kolegów i bliskich.
W naszej Sekcji powoli dochodzi do zmiany pokoleniowej, choć, jak często żartujemy, nie ma ludzi niezastąpionych, ale ciężko ich znaleźć. Młodzi nie garną się do związków, trzeba ich namawiać i przekonywać.
Za duży tegoroczny sukces naszej Sekcji i całego Zrzeszenia należy uznać wznowienie działalności Zespołu Trójstronnego ds Branży Chemicznej. Wielomiesięczne starania i monity przyniosły oczekiwany skutek, z czego bardzo się cieszymy. Chcę podziękować Romanowi Michalskiemu, Waldkowi Lutkowskiemu, Arkowi Poborskiemu i Krzysztofowi Kisielewskiemu, którzy byli zaangażowani w ten proces. Teraz przed nami kolejny cel – wznowienie podstolika paliwowego.
Przyszłość stoi pod znakiem atomu – czasem żartujemy podczas posiedzeń zarządu, że niebawem trzeba będzie stworzyć Sekcję Energetyki Jądrowej, bo w tym kierunkuj wszystko zmierza i chyba nie ma już odwrotu.
Na Święta i Nowy Rok chciałbym życzyć przede wszystkim nadziei oraz zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia! Kiedyś sytuacja w kraju się unormuje, a pandemia skończy – oby stało się to jak najszybciej.
Chemicy: Niezadowolenie wzrasta, zanosi się na wybuch
29 września, 2021
Magazyn Zmiany, wrzesień/11
W Bukowinie Tatrzańskiej, przed Krajowym Zajazdem Delegatów, obradowała Sekcja Chemików. – Jest nas ponad 2 tys. i chcielibyśmy, by Zrzeszenie i centrala – FZZ, żyły także naszymi problemami. A tych, niestety nie brakuje – podkreśla przewodniczący Sekcji Mieczysław Żabiński.
W Sekcji są przedstawiciele i państwowych koncernów, i prywatnych inwestorów, a przekrój produktów ogromny – od paliwa, przez chemię, aż po osłonki białkowe. – Nie tylko energetyka i górnictwo mierzą się teraz z ogromnymi zmianami. Podobna sytuacja jest m.in. w Lotosie, który ma zostać wchłonięty przez Orlen. Nasi związkowcy walczą o zabezpieczenia dla pracowników, ale dialog prowadzony jest z pogwałceniem wszystkich zasad. Pomoc dla nich powinna iść z każdej strony i tego właśnie oczekujemy – mówi szef Sekcji Chemików.
KLIKNIJ I CZYTAJ WIĘCEJ O SYTUACJI W GRUPIE LOTOS
Przedstawiciele Sekcji rozmawiali o bieżących problemach w swoich firmach. – W wielu miejscach, niestety, króluje polityka i mamy do czynienia z częstą rotacją na kluczowych stanowiskach. To utrudnia, a momentami wręcz uniemożliwia prowadzenie dialogu – wyjaśnia Mieczysław Żabiński.
Jak dodaje, coraz bardziej uwidacznia się także brak rąk do pracy w chemii. – Z całym szacunkiem dla innych – do kopalni przyjmuje się człowieka, on zjeżdża na dół i wtedy się okazuje, czy będzie górnikiem, czy nie. A na chemii trzeba się znać od początku, żeby nie doszło – przez niekompetencję – do tragedii. Kiedyś funkcjonowały szkoły przyzakładowe, które kształciły przyszłych specjalistów. Dziś takich miejsc niemalże nie ma i za moment nie będzie komu pracować. Jeżeli do tego dołożymy galopującą inflację i niepewność związaną z pandemią, robi się nieciekawie. Wzrasta wzburzenie całej naszej społeczności i zanosi się, niestety, na wybuch – kończy Mieczysław Żabiński.
fot. archwium ozzzprc.pl
Grupa Lotos: Działacze mówią DOŚĆ i żądają rzeczowych negocjacji
10 września, 2021
Magazyn Zmiany, wrzesień/04
Przedstawiciele największego związku zawodowego w Grupie Lotos – MZZPRC Grupy Lotos – oburzeni sposobem prowadzenia rozmów dotyczących gwarancji pracowniczych. – Pracodawca gra na zwłokę. To nie rzeczowe ustalenia, a spotkania towarzyskie, z których zupełnie nic nie wynika. Mamy dość tej fikcji, żądamy realnych negocjacji – mówi przewodniczący związku Michał Sztyber.
Przypomnijmy – chodzi o fuzję Grupy Lotos i PKN Orlen, na którą KE wyraziła warunkową zgodę ponad rok temu. Porozumienie ze stroną społeczną miało zapaść po ośmiu miesiącach – do dziś jednak go nie ma, a rozmowy są prowadzone z naruszeniem wszystkich zasad.
– Chcieliśmy stworzyć protokół rozbieżności – to normalna procedura, gdy strony nie mogą się porozumieć. Protokół nie powstał – powstała tylko skromna notatka. Spotykamy się od marca, a wypracowana została jedynie Preambuła porozumienia. To niedopuszczalne – wyjaśnia Michał Sztyber.
Zmiany w firmie związane z fuzją mogą dotyczyć, jak wyliczają działacze związkowi, nawet 5 tys. osób. – Prosiliśmy o wsparcie i nadzór Pana Jacka Sasina, ministra Aktywów Państwowych. Odpowiedź na wysłany w tej sprawie list, nadeszła po kilku tygodniach. Przeczytaliśmy w niej, że dialog jest prowadzony jak należy – dodaje przewodniczący MZZPRC Grupy Lotos.
Strona społeczna walczy o kilkuletnią gwarancję ciągłości zatrudnienia dla wszystkich pracowników – nie tylko dla tych, którzy mają niebawem trafić do spółki Lotos Asfalt (1000 osób), ale także dla tych, którzy już są w tej spółce zatrudnieni. – Chcemy też dowiedzieć się wreszcie, jak dokładnie będzie wyglądać przyjęcie Grupy. Od kilku tygodni karmieni jesteśmy jedynie ogólnikami, a szefowie kwitują wszystko stwierdzeniem, że „koncepcja może się jeszcze zmienić”. Tymczasem oni doskonale już wiedzą, jak to będzie wyglądać – ale nie chcą tego zdradzić pracownikom, wycofują się ze wcześniejszych deklaracji, kluczą – mówią działacze.
Jedno, w tym gąszczu znaków zapytania jest pewne – jeżeli pracodawca dalej będzie zwlekał z podjęciem rzeczywistego dialogu, strona społeczna podejmie dalsze kroki przewidziane prawem.
fot. Grupa Lotos/materiały prasowe