Obradował zespół ds. restrukturyzacji hutnictwa
16 lutego, 2021
Magazyn Zmiany, luty/2
Na początku lutego obradował online Zespół Trójstronny ds. Społecznych Warunków Restrukturyzacji Hutnictwa. W spotkaniu wzięli udział Anastazja Kałuzińska oraz Włodzimierz Seifryd z Sekcji Hutników OZZZPRC.
-Spotkaliśmy się po długiej przerwie; ostatni raz widzieliśmy się w sierpniu 2019 roku w Warszawie. Cieszymy się, że udało się wreszcie zwołać zespół, co w dzisiejszych, pandemicznych czasach nie jest łatwe. Żadne decyzje nie zapadły, ale wyszliśmy ze spotkania w dobrych nastrojach. Pan Piotr Dziadzio, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska wlał nieco nadziei w nasze serca podkreślające wielokrotnie, że nikt nie zamierza przykładać ręki do likwidacji hutnictwa w Polce – relacjonuje Anastazja Kałuzińska.
Strona społeczna liczy przede wszystkim na szybką nowelizację ustaw i redukcję kosztów energii, które są w przypadku polskiego hutnictwa dużo wyższe niż w okolicznych państwach. – Jeżeli to się nie zmieni, branża po prostu przestanie istnieć – mówi Anastazja Kałuzińska.
Olga Semeniuk, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii, mówiła podczas spotkania o rozpoczętych w ministerstwie pracach nad programem dot. polityki przemysłowej w warunkach postepidemicznych, a Piotr Dziadzio o warunkach, jakie spełnić musi branża, by dostosować się do założeń polityki klimatycznej i zielonej transformacji.
W czasie spotkanie o kondycji polskich hut, produkcji i zużyciu stali w Polsce, UE i na świecie opowiadał Stefan Dzienniak, Prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, którego gościliśmy niedawno na łamach magazynu Zmiany (KLIKNIJ I PRZECZYTAJ ROZMOWĘ).
Kolejne spotkanie zespołu planowane jest na kwiecień.
fot. zdjęcie ilustracyjne; pixababy
Rok walki o ratowanie zakładu
30 grudnia, 2019
Magazyn Zmiany, grudzień/10
Włodzimierz Seifryd, przewodniczący Sekcji Hutnictwa
Za nami ciężki rok i liche perspektywy; jeżeli nic się nie zmieni, hutnictwo w Europie przestanie istnieć.
Ostatnie miesiące to przede wszystkim walka o ratowanie Huty Częstochowa. Od maja alarmowaliśmy opinię publiczną o widmie upadłości i fatalnej kondycji firmy. Spotykaliśmy się z dziennikarzami, organizowaliśmy pikiety. W maju ogłoszono upadłość i zakład przestał działać. Przerwa trwała niemal pół roku. Ostatecznie w październiku produkcja ruszyła, ale to nie koniec problemów – po tak długim przestroju i przy tak małej liczbie zamówień, powrót do dawnego poziomu jest niezwykle trudny.
Druga z naszych sekcyjnych organizacji działa w Krakowie, gdzie, po wygaszeniu wielkiego pieca, sytuacja też wygląda bardzo poważnie. Zwolnienia, przeniesienia, odprawy – tym żyje w tej chwili żyje załoga krakowskiej huty ArcelorMittal.
W 2019 roku sekcja spotkała się raz – w listopadzie. Narada połączona była ze szkoleniem z zakresu prawa pracy.
Huta Częstochowa: Widać światełko w tunelu
18 lipca, 2019
Magazyn Zmiany, lipiec, tekst nr 6
Związki zawodowe działające w ISD Huta Częstochowa żądają od zarządu informacji na temat potencjalnych inwestorów zainteresowanych przejęciem spółki.
W liście piszą o dramatycznej sytuacji, w jakiej znalazła się firma. „W odniesieniu do niezrozumiałych dla nas kilkumiesięcznych, przeciągających się negocjacji między Bankami a inwestorem Greybull, które nie zakończyły się porozumieniem oraz wyczerpaniem zasobów finansowych grupy ISD, sytuacja jest tragiczna – Hucie grozi likwidacja albo przejęcie przez innego inwestora” – przekonują nadawcy. Cały list można przeczytać TUTAJ.
Przypomnijmy – wierzyciele – banki Pekao SA i PKO BP oraz władze ISD Polska twierdzą, że do transakcji nie doszło z winy inwestora. Część związkowców jest innego zdania. Włodzimierz Seifryd z Między-zakładowego Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego z siedzibą w ISD Huta Częstochowa i jednocześnie szef sekcji hutników OZZZPRC jest przekonany, że zawiniły procedury i opieszałość banków, które przez 3,5 miesiąca nie potrafiły porozumieć się z Greybullem. I na potwierdzenie, cytuje list, który władze brytyjskiego funduszu wysłały do wierzycieli oraz huty.
Czytamy w nim m.in: „Oferta złożona przez Greybull była uzależniona od przyjęcia jej przed jakimikolwiek wnioskami o przystąpienie do procesu likwidacji pre-pack. Gdy firma ogłosi upadłość, ogranicza jednocześnie zdolność do uzyskania finansowania dla firmy w krótkim okresie. Utrzymanie zakładu w stanie bezczynności wraz z siłą roboczą podczas procesu likwidacji pre-pack było kluczową częścią naszej strategii zmiany. Deklaracja upadłości rozpoczęła proces, który pozostawia bardzo mało czasu na sfinalizowanie dokumentacji i finansowania, a zatem wymusza harmonogram realizacji transakcji, któremu nie jesteśmy w stanie sprostać. Deklaracja upadłości dodaje nowe elementy ryzyka i wyzwań do już całkiem złożonej i problematycznej sytuacji. Czas i decyzja o ogłoszeniu upadłości była decyzją Zarządu, a nie Greybull. Jednak zarząd został zmuszony do takiego działania, ponieważ zabezpieczeni wierzyciele nie zaakceptowali żadnej oferty złożonej przez Greybull. W dniu 20 maja 2019 r. złożyliśmy ofertę z jej późniejszą aktualizacją w dniu 7 czerwca 2019 r. Pisma te potwierdzają, że spodziewaliśmy się, że będziemy mogli rozpocząć proces likwidacji pre-pack w dniu 15 czerwca 2019 r., i że wkrótce zorganizujemy finansowanie. Wyjaśniliśmy, że każdy dzień opóźnienia w tym procesie stawia firmę w trudniejszej sytuacji, zwiększa ryzyko transakcji i jeszcze bardziej utrudnia ratowanie firmy. Na poświadczenie, posiadamy całą listę pism i e-maili wzywających zabezpieczonych wierzycieli do szybkiej reakcji w tym procesie. Lista ta sięga aż do kwietnia, kiedy po raz pierwszy podjęliśmy sprawę dla tej transakcji z grupą wierzycieli zabezpieczonych”. TUTAJ cały, przetłumaczony list.
Trzy centrale związkowe chcą, by na poniedziałkowym posiedzeniu Zespołu ds. Polityki Gospodarczej i Rynku Pracy Rady Dialogu Społecznego pojawił się temat trudnej sytuacji w Hucie Częstochowa.
Jutro do Huty przyjechać ma prezes Liberty House Group, która jest potencjalnym inwestorem. Na poniedziałek zaplanowano wizytę przedstawiciela kolejnego zainteresowanego kupnem podmiotu.
fot. pixabay
Związki Zawodowe branży hutniczej jednoczą siły
31 marca, 2019
Magazyn Zmiany, marzec, tekst nr 10
„Sytuacja w branży
wymaga jak najszybszego dialogu” – piszą w liście skierowanym m.in. do premiera
Mateusza Morawieckiego przedstawiciele sekcji hutnictwa działającej przy
OZZZPRC. Wcześniej w podobnym tonie wypowiadali się członkowie Solidarności i Federacji
Związków Zawodowych Metalowców i Hutników w Polsce.
Hutnicy zwracają uwagę na niedostateczne zaangażowanie
strony rządowej w pracach zespołu trójstronnego ds. Społecznych Warunków
Restrukturyzacji Hutnictwa. Przekonują, że sytuacja w branży wymaga szybkich działań
wszystkich zainteresowanych stron.
„Wzrost cen energii dla branż energochłonnych ze szczególnym
uwzględnieniem hutnictwa może spowodować likwidację mocy produkcyjnych zakładów
hutniczych. Przedstawione przez HIPH szczegółowe opracowanie wyraźnie na to
wskazuje. Ze względu na ceny energii w Niemczech nasze huty nie mają szans na
zdrową konkurencję” – obawiają się związkowcy, prosząc adresatów listu –
Mateusza Morawieckiego, Elżbietę Rafalską, Stanisława Szweda i Marcia Ociepę o
niezwłoczną reakcję.
Cały list do przeczytania TUTAJ.
fot. wikimedia commons