Nasi przedstawiciele na posiedzeniu Zespołu Trójstronnego ds. Społecznych Warunków Restrukturyzacji Hutnictwa
13 marca, 2025
Magazyn Zmiany, luty/01
Rosnące koszty energii, spadający popyt na stal i wyzwania związane z transformacją klimatyczną – te tematy zdominowały ostatnie posiedzenie Zespołu Trójstronnego ds. Społecznych Warunków Restrukturyzacji Hutnictwa. 4 marca w Warszawie spotkali się przedstawiciele rządu, pracodawców i związków zawodowych. Ogólnokrajowe Zrzeszenie Związków Zawodowych Pracowników Ruchu Ciągłego reprezentowali Anastazja Karwat z Huty Częstochowa oraz Dariusz Salamon z JSW KOKS S.A.
Jednym z kluczowych tematów była kwestia gwałtownie rosnących kosztów produkcji, wynikających ze wzrostu cen energii i surowców. Przedsiębiorcy i związkowcy alarmują – bez wsparcia rządowego i skutecznych mechanizmów regulacyjnych sytuacja wielu firm może stać się dramatyczna.
Tani import spoza UE i reforma systemu handlu emisjami
Kolejna ważna kwestia, o której dyskutowano podczas posiedzenia i o której wielokrotnie pisaliśmy w „Zmianach„, to konieczność ochrony rynku europejskiego przed napływem taniego importu spoza UE. Nieuregulowany handel międzynarodowy prowadzi do nierównej konkurencji, w której rodzime firmy często skazane są na porażkę.
Obradujący rozmawiali też o transformacji energetycznej oraz reformie systemu handlu emisjami ETS, która powoduje wzrost kosztów i obciążeń administracyjnych. To nie koniec problemów branży stalowej, która zmaga się także ze spadającym popytem (przestój w branży budowlanej oraz motoryzacyjnej). Jeśli tendencja ta się utrzyma, firmy mogą zostać zmuszone do redukcji zatrudnienia.
Trudna sytuacja koksowni JSW
Podczas obrad zwrócono szczególną uwagę na bardzo trudną sytuację koksowni wchodzących w skład Grupy JSW, które borykają się z poważnymi wyzwaniami operacyjnymi i finansowymi.
– Jesteśmy głęboko zaniepokojeni obecną sytuacją w branży hutniczej i koksowniczej. Rosnące koszty produkcji, spadek popytu i niepewność regulacyjna zagrażają tysiącom miejsc pracy. Apelujemy o pilne działania, które ochronią pracowników oraz zapewnią stabilność finansową przedsiębiorstw – mówią Anastazja Karwat oraz Dariusz Salamon.
Przewodniczący OZZZPRC Krzysztof Kisielewski podkreśla, że Zrzeszenie będzie monitorować sytuację i dalej aktywnie wspierać obie branże, które należą do kluczowych w polskim przemyśle.
Kolejne posiedzenie Zespołu Trójstronnego planowane jest na drugi kwartał 2025 r. W agendzie znajdzie się m.in. omówienie postępów w realizacji zaproponowanych rozwiązań oraz bieżącej sytuacji w sektorze.
Po spotkaniu Sekcji Koksowniczo-Chemicznej
31 sierpnia, 2023
Magazyn Zmiany, sierpień/08
Pod koniec sierpnia (28 – 30) w Korytnicy obradowała Sekcja Koksowniczo-Chemiczna.
Przedstawiciele organizacji skupionych w Sekcji rozmawiali o aktualnej sytuacji w branży koksowniczej, chemicznej, metalowej oraz paliw gazowych. – Jeden z bloków spotkania został poświęcony dyskusji na temat przyszłości związków zawodowych w Polsce. Omówiliśmy szeroko pojęte uzwiązkowienie, zastanawialiśmy się, jakie czynniki mają na nie wpływ i jak skutecznie przeciwdziałać zmianom pokoleniowym. Mówiliśmy też o innowacyjnym podejściu do związków zawodowych – padło wiele pomysłów, które już niebawem będziemy realizować – mówi przewodniczący Sekcji Dariusz Salamon. Działacze rozmawiali też o trudnej sytuacji i przeciągających się rozmowach płacowych w dwóch zakładach. – Będziemy wpierać kolegów w tej trudnej sytuacji – deklaruje Dariusz Salamon.
Członkowie Sekcji dyskutowali na temat przyszłości OZZZPRC oraz korzyści, jakie poszczególne organizacje związkowe mają z przynależności do Zrzeszenia. Zwrócono uwagę na słaby przepływ informacji nt. działań Zrzeszenia. – Doszliśmy do wniosku, że jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest brak przedstawiciela naszej Sekcji w Prezydium OZZZPRC. Ustaliliśmy, że przed najbliższymi wyborami wytypujemy naszego przedstawiciela. Ponadto wszyscy członkowie Sekcji wyrazili potrzebę zbudowania bazy danych (do której mieliby dostęp Przewodniczący związków zaw. należących do Zrzeszenia) opinii i spraw prowadzonych przez kancelarię radców prawnych z Poznania. Taka baza pozwoliłaby uniknąć powielania pytań i wniosków o opinię i przede wszystkim stanowiłaby bazę wiedzy dla wszystkich organizacji – relacjonują działacze.
Koksowników odwiedził przewodniczący OZZZPRC Krzysztof Kisielewski, który przekazał informacje dotyczące działalności Forum Związków Zawodowych oraz Zarządu OZZZPRC.
Podsumowanie roku. Sekcja Koksowniczo-Chemiczna
30 grudnia, 2022
Magazyn Zmiany, grudzień/15
Podsumowuje przewodniczący Sekcji Dariusz Salamon.
Branża koksownicza w zeszłym roku miała się całkiem dobrze, chemiczna reprezentowana przez organizacje zrzeszone w naszej Sekcji, także, choć trzeba przyznać, że w czwartym kwartale obserwowaliśmy lekki regres. Sen z powiek, podobnie jak w innych branżach, spędzały ceny energii, surowców i węgla koksowego, z ogromnym niepokojem śledziliśmy też gigantyczny wzrost cen gazu.
Prognozy na 2023? Ostrożny optymizm. Uważamy, że lekkie spowolnienie z czwartego kwartału utrzyma się przez najbliższe miesiące. W 2022 roku sekcja spotkała się raz – we wrześniu. Posiedzenie połączone było ze szkoleniem nt. W 2022 roku sekcja spotkała się raz – we wrześniu. Posiedzenie połączone było ze szkoleniem nt. planowanych zmian w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Mecenas Małgorzata Pudyk mówiła m.in. o ochronie związkowej, zasadach podpisywania sprawozdań finansowych, dozwolonej krytyce pracodawcy oraz mobbingu.
Po obradach Sekcji Koksowniczo-Chemicznej
22 września, 2022
Magazyn Zmiany, wrzesień/04
Bieżąca sytuacja w organizacjach zrzeszonych w Sekcji, szkolenie dotyczące m.in. mobbingu oraz najnowszego orzecznictwa ws. nadgodzin oraz poparcie obywatelskiego projektu ustawy zaproponowanego przez kolegów z Konina – to najważniejsze punkty obrad koksowników i chemików, którzy spotkali się w dniach 12-14 września.
Przewodnim tematem spotkania było szkolenie, które poprowadziła mec. Małgorzata Pundyk. Dotyczyło ono m.in. ochrony związkowej w świetle najnowszego orzecznictwa, zastrzegania liczby członków związku, nadzoru związku nad kasą zapomogowo-pożyczkową po zmianach, ulgi związkowej, zasad podpisywania sprawozdań finansowych, najnowszego orzecznictwa dotyczącego nadgodzin, dozwolonej krytyki pracodawcy oraz mobbingu.
Przedstawiciele Sekcji Koksowniczo-Chemicznej poparli też obywatelski projekt ustawy o restrukturyzacji zatrudnienia w przedsiębiorstwach górniczych oraz przedsiębiorstwach energetycznych produkujących energię z węgle brunatnego. Inicjatywa wyszła od załogi z Konia, która wnioskuje o takie same prawa, jakie zostały przyznane ponad 20 lat temu górnikom węgla kamiennego na Śląsku.
Przedstawiciele organizacji związkowych zrzeszonych w Sekcji przedstawili sytuację w swoich zakładach. W większości zakładów negocjacje płacowe zakończone zostały sukcesem. Wypłacono również nagrody inflacyjne. Jednak coraz więcej firm ma problemy z produkcją. Oprócz branży chemicznej, która z powodu braku gazu musiała czasowo zamknąć niektóre obszary produkcji, poważne problemy ma branża koksownicza. Problemy te, spowodowane są dużym spadkiem produkcji w hutnictwie. Huty nie mają zamówień na wyroby płaskie (branża samochodowa, AGD), a tym samym nie potrzebują tyle koksu do produkcji surówki.
Podsumowanie roku: Sekcja Koksowniczo-Chemiczna
29 grudnia, 2021
Magazyn Zmiany, grudzień/14
Rok podsumowuje przewodniczący Sekcji Dariusz Salamon
W tym roku sekcja się powiększyła o związek z Zakładów Azotowych z Tarnowa/Mościc; w sumie zrzeszamy teraz osiem organizacji. Obradowaliśmy raz – na przełomie października i listopada w Gródku nad Dunajcem.
We wszystkich koksowniach, w których działają nasze organizacje, rok pod względem produkcji był dobry. Jest duży zbyt na koks, nie brakuje pracy, czasem brakuje za to rąk do pracy – co podkreśla Małgorzata Pandel z AMP S.A. Oddział w Zdzieszowicach, gdzie rok 2021 upłynął przede wszystkim na negocjacjach nowego Układu Zbiorowego Pracy. Udało się wdrożyć rozwiązania, które obowiązywały w Zdzieszowicach od lat, a nie były stosowane w pozostałych lokalizacjach AMP. Niestety, w wyniku negocjacji, nagroda jubileuszowa oraz odprawa emerytalno-rentowa będzie obowiązywała w spółce tylko przez 10 lat. Po tym terminie wątpliwą dla załogi rekompensatą ma być wzrost składki na PPE do maksymalnej wartości. Cały “cyrk” z nowymi zapisami UZP miał być po to, by Kartę Hutnika (składnik płacowy uzależniony od stażu pracy) włączyć do płacy zasadniczej i tym samym podnieść stawkę przyjęciową do ZKZ, aby z kolei zachęcić nowych pracowników do pracy w koksowni. I tu kolejny problem – nie ma tylu chętnych do pracy, ile można by przyjąć. Rynek pracy uległ zmianie i teraz tłumy nie stoją w kolejce do pracy w ZKZ. Produkcja “idzie pełną parą”, a pracowników brakuje. W związku z tym obecnie największy problem to praca na niektórych odcinkach na minimum obsady, a czasem i poniżej. Negocjacje płacowe na rok 2022 też nie napawają optymizmem; pracodawca niby widzi problem, wie, że żeby zatrzymać pracowników, trzeba po prostu przyzwoicie zapłacić, jednak negocjacje idą “jak po grudzie”. Pracownicy mają nadzieję, że rozstrzygną się w połowie stycznia.
W JWS Koks S.A rok stał pod znakiem inwestycji; po wielu latach starań przystąpiono wreszcie do modernizacji baterii koksowniczej nr 4 w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej, a w koksowni Radlin kontynuowano budowę bloku energetycznego i instalacji KRAiC. Mijający rok był też dobry rokiem dla pracowników pod względem finansowym, miały miejsce regulacje płac, związki wynegocjowały również nagrodę za dobry wynik. Dobre wieści płyną też z koksowni w Wałbrzychu, która odnotowała najlepszy od 10 lat wynik finansowy; 10% wzrost płacy zasadniczej i dodatkowe wynagrodzenie w postaci premii pozwala optymistycznie oczekiwać kolejnego roku. W Wałbrzychu także rozpoczęto inwestycje; trwa modernizacja sortowni, zakupiono elektrownię, trwają prace nad przygotowaniem rozwiązań pro-ekologicznych wykorzystujących nadmiar gazu koksowniczego.
Trudny rok mają za sobą pracownicy fabryki łożysk tłocznych w Kraśniku, gdzie odczuwalny jest światowy kryzys energetyczny i rosnąca inflacja. Mimo tych niesprzyjających warunków udało się wywalczyć 250 zł podwyżki dla każdego zatrudnionego. Nie pomogło to jednak w zatrzymaniu ludzi na stanowiskach pracy – zakład ma problem z dużą rotacją pracowników.
W minionym roku Sekcja powiększyła się o dużą organizację z Zakładów Chemicznych z Tarnowa. Cała branża chemiczna przeżywa trudne chwile jest ogromna niepewność związana z wysokimi cenami energii, co nie wpływa dobrze na kondycję przedsiębiorstw i perspektywy ich rozwoju. W Tarnowie, dodatkowo, są problemy z dialogiem z pracodawcą.
Z podobnymi problemami mierzą się koledzy z GK PGNiG S.A. Polska Spółka Gazownictwa Oddział Zabrze, którzy obchodzili jubileusz 20-lecia istnienia związku. W Zabrzu trwa spór zbiorowy dotyczący wynagrodzeń, pracownicy z niepokojem patrzą na proces łączenia Lotosu, Orlenu, PGNiG i wielu innych małych firm. Przez zawirowania polityczne i drastyczną podwyżkę cen gazu, polskie gazownictwo zawiesiło wszystkie inwestycje związane z rozbudową sieci, a pracodawcy już zapowiadają, że w najbliższych miesiącach „nie będzie na nic pieniędzy”.
Po obradach Sekcji Koksowniczo-Chemiczna
18 października, 2021
Magazyn Zmiany, październik/02
Pod koniec września, w pięknej scenerii jeziora Rożnowskiego w Gródku nad Dunajcem obradowała Sekcja Koksowniczo-Chemiczna.
Były jubileuszowe akcenty – 20-lecie istnienia związku świętowała organizacja gazowników z Zabrza – MZZ Pracowników Ruchu Ciągłego GK PGNiG S.A. Polska Spółka Gazownictwa Oddział Zabrze.
„Byliśmy grupą „młodych gniewnych”, która myślała że świat zawojuje. Dlaczego założyliśmy związek? Bo żadna z działających organizacji nie chciała zająć się sprawami pogotowia gazowego, nikogo nie obchodziły nasze problemy związane m.in. z systemem pracy ruchu ciągłego” – mówił w rozmowie z Magazynem „Zmiany” jeden z założycieli związku, Andrzej Struczyk.
Spotkanie przedstawicieli Sekcji było, tradycyjnie, okazją do omówienie sytuacji w poszczególnych zakładach. – To zawsze bardzo cenne chwile – wymieniamy się informacjami i doświadczeniami, mówimy, jakie rozwiązania sprawdziły się w naszych organizacjach, podpowiadając i radząc sobie nawzajem – mówi stojący na czele Sekcji Dariusz Salamon.
Gościem obrad był przewodniczący OZZZPRC Krzysztof Kisielewski, który szczegółowo omówił sytuację w polskiej energetyce stojącej u progu transformacji i podsumował dotychczasowe działania strony społecznej dążącej do zawarcia umowy społecznej.
– Rozmawialiśmy o wpływie branży na gospodarkę krajową, a w szczególności – na przedsiębiorstwa energochłonne, w których większość z nas jest zatrudnionych. Była też mowa o orzeczeniu TSUE i związanych z nią niepokojach w kopalni Turów oraz o proteście pielęgniarek, w który – jako organizacja zrzeszona w FZZ – jesteśmy pośrednio zaangażowani – dodaje Dariusz Salamon.
Kolejne spotkanie Sekcji zaplanowane jest na koniec pierwszego kwartału 2022 r.
Podsumowanie Sekcji Koksowniczo-Chemicznej
17 grudnia, 2020
Magazyn Zmiany, grudzień/5
Podsumowanie roku Sekcji Koksowniczo-Chemicznej. Jak wyglądało ostatnich 12 miesięcy w poszczególnych organizacjach?
Dariusz Salamon, JSW KOKS S.A. – w skład wychodzą 3 koksownie – w Dąbrowie Górniczej, w Radlinie oraz Zabrzu. Kończący się rok był, jak wszędzie, specyficzny, ale też w pozytywnym znaczeniu. Sytuacja, z jaką przyszło nam się zmierzyć, otworzyła przed nami nowe możliwości organizacji pracy, które – mamy nadzieję – ułatwią nam pracę w przyszłości. Mimo znacznego spowolnienia na rynku koksu w pierwszym półroczu, nasze koksownie pracowały bez zakłóceń, w miesiącach jesiennych sytuacja wróciła do normy, obecnie w pełni wykorzystujemy moce produkcyjne. Na przełomie kilku ostatnich lat podejmowaliśmy próby stworzenia Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy. Sytuacja była o tyle trudna, że istniały 3 oddziały z różnymi regulaminami pracy. W listopadzie podpisaliśmy ZUZP dla całej załogi JSW KOKS S.A., który wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2021 r.
Koronawirus utrudnił nam wszystkim pracę, ale – jak do tej pory – zachorowalność była na niskim poziomie, co dowodzi, że mamy wspaniałą, zdyscyplinowaną Załogę.
Krzysztof Pawłowski, Fabryka Łożysk Tocznych Kraśnik. Początek roku 2020 był trudny: spadki zamówień, kryzys na rynku samochodowym plus COVID 19 dał się mocno we znaki pracownikom. Od października sytuacja zmieniła się na plus, jest więcej zamówień; jednocześnie spadło zatrudnienie, więc w każdą sobotę pracujemy nadliczbowo; dzięki temu niektórzy mają możliwość zarobienia większych pieniędzy; do końca roku nie ma premii.
Małgorzata Pandel, Koksownia Zdzieszowice. Działalność naszej koksowni sięga 1932 roku; oprócz lat zawieruchy wojennej, zakład nie przechodził tak zwariowanych momentów jak w 2020 roku. Było jak na rollerkoasterze!
Branża od kilku lat boryka się z problemem dużych kosztów związanych z wykupem CO2 oraz rosnących kosztów energii elektrycznej. Efektem jest dość wysoka cena koksu i stali. Nasi wschodni sąsiedzi nie podlegają unijnym restrykcjom, stąd ceny ich produktów są niższe, a co za tym idzie – bardziej konkurencyjne. Ich stal i koks napływają do Europy i wypierają nasze produkty. Wiosną uderzyła pierwsza fala covidu. Poza zamknięciem biur i wysłaniem pracowników do domu, aby pracowali zdalnie, wdrożenia innych procedur ograniczających kontakt pracowników, niewiele więcej mogliśmy zrobić. Obawialiśmy się całkowitego lockautu, bo naszej technologii nie można zatrzymać. Szykowaliśmy koszarowanie pracowników. Na szczęście nie trzeba było wdrażać takich procedur. Pierwsza fala nie uderzyła w nas tak mocno. Mocno uderzyło w nas za to czasowe zamknięcie hut w Europie południowo-zachodniej tj.: Hiszpanii, Francji, Włoszech. Nie mogliśmy tam wysyłać koksu i w związku z tym musieliśmy ograniczyć produkcję. W maju wyłączyliśmy z eksploatacji dwie baterie koksownicze i trzymaliśmy je w gotowości na gorąco. Wysłaliśmy ponad połowę pracowników na urlop postojowy. Ich wynagrodzenie na urlopie postojowym wynosiło od 80% do 60%, w zależności od liczby dni przebywania na takim urlopie. We wrześniu zaczęliśmy eksploatować jedną z dwóch wyłączonych baterii, w październiku drugą. Powoli wracaliśmy do normalności. To powracanie zakłóciła nam druga fala Covid. Okazało się, że w porównaniu z pierwszą była bardziej dotkliwa, ponieważ mnóstwo pracowników było i nadal jest w izolacji domowej oraz na kwarantannach zewnętrznej i wewnętrznej. Z powodu bardzo ograniczonej obsady, groziło nam ponowne koszarowanie zdrowych pracowników, albo – co gorsza – ponowne wyłączeni baterii z eksploatacji. Na szczęście obeszło się bez kolejnego ograniczenia produkcji, bo do tej pory skala zachorowań tego nie wymusiła. Te słowa piszę w grudniu. Mam nadzieję, że nic niespodziewanego się już nie wydarzy.
Z ww. powodów w ArcelorMittal Poland S.A w oddziale w Zdzieszowicach negocjacje płacowe zostały zawieszone. Nie było podwyżek płac. Wzrost oczywiście był, ale tylko ten obligatoryjny, wynikający z zapisów ZUZP.
Adam Struczyk, PGNiG S.A w Warszawie, Oddział Zakład Gazownictwa w Zabrzu. Pandemia wszystko poprzewracała, a sytuacja jest niestabilna. Orlen przejmie PGNiG, prace przejęcia są dość zaawansowane. Wiążą się z tym częste zmiany prezesów; już dwóch wywodzi się z Orlenu. Wszelkie negocjacje z zarządem przeciągają się w nieskończoność – dość powiedzieć, że negocjacje dotyczące podwyżek na 2020 zostały rozpoczęte w lipcu 2019 r. i powinny być zakończone do września. Zakończyły się, ale we wrześniu rok później i to pod groźbą sporu zbiorowego.
W tym roku szykuje się powtórka z rozrywki – zarząd już proponuje przedłużenie rokowań do końca pierwszego kwartału 2021, grozi wypowiedzeniem układu i regulaminów.
Takie postępowanie jest ściśle związane z sytuacją w kraju: jesteśmy skarbonką dla wszystkich, tylko pieniędzy dla załogi nie ma. Zwolnień nie ma, trwa zatrudnianie nowych pracowników. Wszystkie spotkania organizowane są na łączach.
W dobie pandemii firma dużo wydała na bezpieczeństwo i trzeba przyznać, że praca jest dobrze zorganizowana. Wszyscy pracownicy biurowi pracują zdalnie lub rotacyjnie. Monterzy – część na czuwaniu i co dwa tygodnie zmiana, brygady izolowane od innych brygad.
Namawiam innych związkowców do bardziej zdecydowanych działań, to jest do sporu zbiorowego, czas przejąć inicjatywę w rozmowach.
Mariusz Zarzycki, Wałbrzyskie Zakłady Koksownicze „Victoria”. Rok 2020 był bardzo trudny dla Koksowni Victoria. Spółka wynegocjowała nowy, 5-letni kontrakt, który jest mniej korzystny finansowo niż poprzedni. W związku z pandemią spadła sprzedaż, a w konsekwencji przychody ze sprzedaży. Bardzo spadło zatrudnienie i uzwiązkowienie – wielu pracowników odeszło na emerytury pomostowe. Liczebność ZZPRC w stosunku rok do roku spadło o 20%. Pomimo trudnej sytuacji podpisano dwa porozumienia płacowe: jedno gwarantujące utrzymanie średniej płacy na poziomie roku poprzedniego, a drugie o dodatkowym zasileniu ZFŚS. Obecnie strona społeczna negocjuje plan wynagrodzeń na rok 2021.
Jerzy Heba, Grupa Ożarów. Sytuacja jest dobra, branża budowlana dla której produkujemy cement również radzi sobie dobrze. Zachorowania na koronawirusa w normie, pandemia nie miała znaczącego wpływu na pracę firmy.
zdjęcie ilustracyjne; fot. pixababy
Sekcja Koksowniczo-Chemiczna w 2019 roku
18 grudnia, 2019
Magazyn Zmiany, grudzień/4
W Sekcji Koksowniczo-Chemicznej skupionych jest 7 związków związkowych. – Profile działalności są różne. Cztery organizacje działają w branży koksowniczej, jedna w Grupie Ożarów i jedna w grupie kapitałowej Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa S.A. Jest też zz działający w Fabryce Łożysk Tocznych – wyjaśnia Dariusz Salamon, przewodniczący Sekcji.
Koksownie mają różną strukturę właścicielską, ale wszystkim daje się we znaki spowolnienie w przemyśle hutniczym oraz zmniejszona produkcja stali i wyrobów hutniczych pociągająca za sobą zmniejszenie zapotrzebowania na koks. Branży z pewnością nie pomagają coraz większe naciski na “odchodzenie od węgla”. Oprócz tego każda z koksowni ma własne problemy. Niepokój pracowników JSW KOKS S.A. budzi na przykład niepewność co do planowanej inwestycji, czyli odbudowy baterii koksowniczej. W Koksowni Zdzieszowice, w związku z planowanym wyłączeniem baterii, załoga przez dłuższy okres pracowała w okrojonych obsadach.
Dla gazowników mijający rok nie należał do łatwych, podobnie jak dla pracowników z Kraśnika, którzy od miesięcy obserwują pogarszającą się sytuację w firmie i z niepokojem czekają na planowaną redukcję zatrudnienia. Przeciwwagą jest Ożarów. Firma – jako producent cementu współpracujący z branżą budowlaną – ma się bardzo dobrze.