Stąd do wieczności. Pożegnanie Stefana Prusaka

21 stycznia, 2022

Magazyn Zmiany, styczeń/04, autor: Piotr Serafin

Zmarł Stefan Prusak – ta tragiczna wiadomość zastała mnie 19 stycznia, w drodze gdzieś między Poznaniem a Wrocławiem. Zjechałem z drogi na najbliższy MOP, aby opanować drżenie rąk i napływające łzy! Niczym w kalejdoskopie – oczami wyobraźni, wyświetliły mi się chwile spędzone ze Stefanem, wspólne sprawy, niezliczone rozmowy, wspólne działania – słowem blisko 30 lat znajomości.

Muszę się przyznać, że na końcu tej projekcji naszych wspólnych lat zobaczyłem uśmiechniętą, pogodną twarz Stefana i zrozumiałem, że ból i cierpienie Stefana w ostatnich dniach choroby się skończyły. To mi pomogło – ruszyłem w dalszą drogę.

Odejście Stefana to kolejny cios również dla Sekcji Zakładów Energetycznych. Stefan był człowiekiem ogromnej dobroci, o wielkim sercu dla ludzi. Nigdy nie szczędził swojego zaangażowania i determinacji w obronie tych słabszych – pracowników. Nigdy nikomu nie odmówił pomocy, nigdy nie zabrakło mu czasu dla drugiej osoby. Zawsze konkretny i konsekwentny w swoich działaniach. Gdy Stefan, podejmował sprawy “do załatwienia”, a często właśnie Stefanowi powierzano zadnia wydawało się niewykonalne – Stefan wypracowywał kompromisowe rozwiązania. Znajdował argumenty i przekonywał do swoich racji, gdy przemawiał cichły rozmowy i dyskusje, każdy chciał precyzyjnie usłyszeć argumentację Stefana, aby z tego, co mówi nie uronić niczego. Był osobowością – solą działań Sekcji Zakładów Energetycznych, siłą napędową i mocą sprawczą dla wielu inicjatyw Sekcji.

Z pewnością dobrze wspominać też Stefana będą współpracownicy. Wszak pracy, która była jego pasją i zakładowi, który był jego drugim domem oraz działalności związkowej, której oddał całe dojrzałe swoje życie, na trwale zapisały się w pamięci ludzi.

“Wszystko umiera, tylko pamięć dobrych uczynków nie ginie“
żegnaj drogi Przyjacielu, do zobaczenia!

W imieniu Sekcji ZE OZZZPRC składam najszczersze kondolencje rodzinie, współpracownikom, przyjaciołom i kolegom, jednocześnie proszę o pamięć i modlitwę za Stefana” – przew. Piotr Serafin

Żegnaj, Stefku!

20 stycznia, 2022

Magazyn Zmiany, styczeń/03; autor: Zbigniew Stępień

Stefan Prusak nie żyje. To wstrząsająca wiadomość nie tylko dla rodziny (przede wszystkim żony Ewy i córek), ale i dla nas, jego kolegów i koleżanek, energetyków.

Stefan był energetykiem od prawie 50 lat , a od 1993 roku, czyli od początku istnienia, członkiem Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego w Legnicy. Od 1999 roku był Przewodniczącym NSZZ PRC w Legnicy. Przewodniczył do 2020 roku, w tym czasie pełnił również inne funkcje w strukturach ponadzakładowych.

Stefan to legenda ruchu związkowego (stacja energetyczna WN Czerniec).  Po czasie mówiono do przedstawicieli Pracodawcy: „No! Bo użyjemy Stefana!”. To powiedzenie wiele mówi o Jego zaangażowaniu i zdrowiu, które zostawiał, pracując na rzecz kolegów i koleżanek energetyków w Legnicy i tych zakładach pracy, które były członkami Ogólnokrajowego Zrzeszenia Związków Zawodowych Pracowników Ruchu Ciągłego.

Ten twardy były marynarz, obdarzony humorem i pogodą ducha, wkładał z pełnym zaangażowaniem w pracę związkową tę część serca, która nie była zajęta rodziną. Pomógł w swoim życiu bardzo wielu ludziom, bo był dobrym człowiekiem z natury, a dochodziło do tego zacięcie związkowe.

Znałem Stefana 40 lat. Wiadomość o jego śmierci była jak uderzenie obuchem, mimo że przez wiele lat walczył z chorobą, która w ostatnich tygodniach siała spustoszenie.

Żegnamy człowieka, przyjaciela, który pomógł wielu ludziom. Twardego, ale przyjaznego związkowca,  świetnego kolegę, wieloletniego Szefa Związkowego w Legnicy.

Cześć Jego Pamięci!
Żegnaj, Stefku !

Zmarł Stefan Prusak

19 stycznia, 2022

Magazyn Zmiany, styczeń/02

Nie żyje Stefan Prusak – wieloletni działacz związkowy, który w latach 90. zakładał organizację w legnickim Tauronie.

-Nasza organizacja powstała w 1994 roku, jednym z jej założycieli był Stefan, który pięć lat później przejął stery i kierował związkiem przez 21 lat – mówi Tadeusz Woźniak.

Stefan Prusak był związkowcem z krwi i kości – nie było dla niego tematów nie do załatwienia. – Pełen serca do ludzi, nigdy nie bagatelizował ich problemów, tylko je rozwiązywał. Wszyscy w Tauronie wiedzieli, że w przypadku spraw „beznadziejnych” wysyłamy Stefana – on nikogo się nie bał – dodaje Tadeusz Woźniak.

ZOBACZ KONIECZNIE: Żegnaj, Stefku! Wspominamy Stefana Prusaka

Do góry
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Zgoda
Zamknij