Zbigniew Dykowski, Paweł Swoboda. Odeszli w tym roku, ale my pamiętamy

30 października, 2021

Magazyn Zmiany, październik/10

W tym roku pożegnaliśmy dwóch wspaniałych działaczy, społeczników i – przede wszystkim – przyjaciół. W marcu niespodziewanie zmarł Zbigniew Dykowski, w maju – Paweł Swoboda. Oboje pełnili ważne funkcje w OZZZPRC.

Zbigniew Dykowski był jednym ze współzałożycieli OZZZPRC, później szefował sekcją Elektrowni na Węgiel Kamienny. Rok przed śmiercią jej stery przekazał Tadeuszowi Wierzchowskiemu. Mówił wtedy, że już nie może się doczekać emeryckiego, spokojnego życia.

– Chłop jak dąb, takim też był kompanem – szczerym, oddanym, wielkim. Emanowała z niego radość, miał mnóstwo zapału i energii. Mimo że większość swojego życia poświęcił działalności związkowej, nigdy nie dopadło go wypalenie zawodowe; Był jednym z ostatnich ze starej gwardii, która współtworzyła Zrzeszenie. Wiele, bardzo wiele mu zawdzięczamy – wspominał przewodniczący OZZZPRC Krzysztof Kisielewski.

Tadeusz Wierzchowski nazwał Zbyszka „człowiekiem o sylwetce atlety i duszy artysty”. – Zawsze charakteryzował się ogromnym wyczuciem sytuacji, nie odmawiał pomocy w trudnych momentach. Nie ma chyba osób, które widziały, by stracił opanowanie, zdenerwował się ponad dopuszczalne normy. A przecież powodów do tego nie brakowało, bo stanie na straży uprawnień, deklarowanie żądań i oczekiwań reprezentowanych pracowników, ale i załatwianie zwykłych, codziennych spraw tych ludzi, dawało ku temu wiele powodów – tymi słowami żegnał Zbyszka Tadeusz Wierzchowski.

Z Pawłem Swobodą, przewodniczącym Sekcji Elektrociepłowni i Ciepłowni, musieliśmy pożegnać się w maju.

Jego przyjaciel Kazimierz Żertka podkreślał, że to dla wszystkich znajomych był to ogromny cios, bo Paweł słynął z pogodnego charakteru; cieszył się życiem i wszystkich dookoła zarażał optymizmem. -Poznaliśmy się kilka lat temu, w czasie zjazdu Sekcji w Wiśle, zrobił na nas ogromne wrażenie – duży, energiczny i wesoły chłopak ze stolicy. Od początku służył pomocą każdemu, kto tego potrzebował; miał czas wysłuchać i doradzić. Jak przejął dowodzenie w Sekcji po Janku Ciężkim, obiecaliśmy mu pomoc, zależało nam wspólnie na przyszłości, o której ciągle mówił – wspominał Kazimierz Żertka.

Krzysztof Kisielewski, przewodniczący OZZZPRC, dodawał, że Paweł był zawsze świetny merytorycznie, miał ogromną wiedzę i troszczył się o pracowników. – Wiadomo – każdy związkowiec dba o swoich ludzi, ale Paweł był wybitnie i szczerze zaangażowany w pracę – i było to widać dosłownie w każdym zdaniu, które wypowiadał. Był związkowcem nie po to, by pokrzykiwać i wygłaszać płomienne mowy bez znaczenia – był związkowcem, bo chciał zmieniać rzeczywistość na lepszą – mówi Krzysztof Kisielewski.

„Człowiek o sylwetce atlety i duszy artysty, bezgranicznie oddany rodzinie i pracy” Żegnamy Zbyszka

8 marca, 2021

Magazyn Zmiany, marzec/03
autor: Tadeusz Wierzchowski, Sekcja Elektrowni na Węgiel Kamienny

„Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą…” napisał ks. Jan Twardowski. Te piękne i bolesne słowa docierają do nas za każdym razem, gdy spotykamy się z odejściem kogoś bliskiego z rodziny – środowiska-otoczenia.

Dziś – gdy dopiero co dowiedzieliśmy się, że następna osoba (Ś. P. Zbigniew Dykowski) została powołana do kolejnego etapu swojego „życia”, pierwsze, co przychodzi na myśl, to, dlaczego tak szybko, potem, że to niemożliwe – przecież nie skarżył się na zdrowie bardziej niż inni.

A jednak Zbyszka już z nami nie ma. Nie zadzwonimy, żeby zapytać co u niego, jak się czuje, co robi z dużą ilością wolnego czasu na emeryturze. Nie poradzimy się w trudnym temacie związkowym czy życiowym, nie powspominamy dawnych czasów.

Ludzie nieznający Zbigniewa powiedzą, że wszyscy jesteśmy równi w obliczu Opatrzności, która „snuje nić naszego Życia”. My, którzy, Zbyszka znaliśmy – współpracowali i przyjaźnili się z Nim, wiemy, jaką wielką był osobowością.

Wymienianie w tym miejscu wszystkich funkcji, jakie piastował i działań, w jakie się angażował, wydaje się banalne. Pisanie o osobie Zbyszka „był”, prawdziwie jest to trudne do zaakceptowania – pozostaje nam się tylko pogodzić z „wyrokami wyższej instancji”.

Zbigniew – człowiek o sylwetce atlety i duszy artysty, bezgranicznie oddany rodzinie i pasji pracy zawodowej, w której dbanie o dobro pracowników poprowadziło do działalności związkowej. Te dwa tematy przepełniały całe Jego Życie.

Zawsze charakteryzował się ogromnym wyczuciem sytuacji, nie odmawiał pomocy w trudnych momentach. Nie ma chyba osób, które widziały, by stracił opanowanie, zdenerwował się ponad dopuszczalne normy. A przecież powodów do tego nie brakowało, bo stanie na straży uprawnień, deklarowanie żądań i oczekiwań reprezentowanych pracowników, ale i załatwianie zwykłych, codziennych spraw tych ludzi, dawało ku temu wiele powodów.

Nie to, jak wyglądał i nie to, co mówił, ale to, w jaki sposób to robił wzbudzało powszechny podziw, uznanie i szacunek. Zawsze potrafił znaleźć rozwiązanie, co nie jest ani łatwe, ani zawsze akceptowalne, gdy się próbuje pogodzić „ogień z wodą”.

Udział Zbyszka w negocjacjach i rokowaniach był gwarancją zawarcia porozumienia stron, choć czasami porozumieniem był protokół rozbieżności, który określał, w jakim zakresie strony nie znalazły nici do porozumienia – ze względu na rozbieżne oczekiwania.

Zapamiętajmy też Zbigniewa, jako bardzo wesołego i radosnego człowieka, lubiącego rozmawiać, cieszącego się życiem i tym, co mu to życie przynosi. Potrafił pięknie, melodycznie śpiewać, co czasami, „po godzinach” podziwialiśmy przy okazji uroczystości rodzinnych, spotkań okazjonalnych np. z tytułu: urodzin, przejścia kolegów na emeryturę czy też tradycyjnego „Dnia Energetyka”. Kiedyś, choć rzeczywistość była chmurna i trudna, tych okazji do cieszenia się we wspólnym gronie było więcej.

Dziś, kiedy Zbigniewa nie ma już z nami, niech pozostanie w naszych myślach i wspomnieniach. Tym, którzy wierzą w życie po życiu, pozostaje możliwość modlitwy za Duszę Zbyszka. 

Nabożeństwo żałobne odbędzie się w dniu 10 marca (środa) o godzinie 9: 30 w kościele pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Orzeszu. Modlitwa różańcowa w kościele o godzinie 9: 00

Nie żyje Zbigniew Dykowski

6 marca, 2021

Magazyn Zmiany, marzec/02

To jedna z tych wiadomości, które nie chcą przejść przez gardło. Dzisiaj rano, nagle, zmarł Zbigniew Dykowski, wieloletni działacz i współzałożyciel OZZZPRC.

Dokładnie rok temu w marcu, w Bukowinie Tatrzańskiej, oddał stery Tadeuszowi Wierzchowskiemu, przekazując mu kierowanie Sekcją Elektrowni na Węgiel Kamienny. Żartował wtedy, że bez żalu odchodzi na emeryturę, ale i tak każdy wiedział, że to odejście tylko w teorii i tylko na papierze – był bowiem człowiekiem, który nie był w stanie trwać bezczynnie; pomaganie miał wpisane w DNA.

– Ta wiadomość spadła dzisiaj na nas jak grom z jasnego nieba, nie umiem znaleźć słów, które by opisały, co czujemy. Chłop jak dąb, takim też był przyjacielem – szczerym, oddanym, wielkim. Emanowała z niego radość, miał mnóstwo zapału i energii. Mimo że większość swojego życia poświęcił działalności związkowej, nigdy nie dopadło go wypalenie zawodowe; Był jednym z ostatnich ze starej gwardii, która współtworzyła Zrzeszenie. Wiele, bardzo wiele mu zawdzięczamy – mówi przewodniczący OZZZPRC Krzysztof Kisielewski.

Szczegóły dotyczące pogrzebu nie są jeszcze znane – przekażemy je niezwłocznie po uzyskaniu informacji od rodziny.

Zmiany w Sekcji Elektrowni na Węgiel Kamienny

10 marca, 2020

Magazyn Zmiany, marzec/04

Tadeusz Wierzchowski pokieruje przez najbliższe cztery lata pracami Sekcji Elektrowni na Węgiel Kamienny. Zastąpił na tym stanowisku Zbigniewa Dykowskiego.

Wiceprzewodniczącym został Sławomir Luśtyk, drugim wiceprzewodniczącym – Wojciech Prusik, skarbikiem Roman Machul, członkami Komisji Rewizyjnej – Tomasz Fuchs, Henryka Chrobak i Wojciech Kasicki. 


To nasze największe wyzwania w 2020 roku

20 grudnia, 2019

Magazyn Zmiany, grudzień/6

Zbigniew Dykowski, szef sekcji Elektrowni na Węgiel Kamienny.

Rok 2019 był dla wytwórców energii elektrycznej trudny i upłynął pod znakiem dostosowywania się do restrykcyjnych wymogów środowiskowych. Zgodnie z tzw. konkluzjami BAT, ruszyły modernizacje bloków starej generacji. Aby sprostać wymogom unijnym, potrzeba ogromnych pieniędzy i czasu – w tym czasie bloki będą w postoju, co wygeneruje kolejne straty. To jedno z największych wyzwań na rok 2020 i kolejne lata.

Podczas spotkań sekcyjnych często wracaliśmy do kwestii negocjacji płacowych. Wiele organizacji zwracało uwagę na niepokojący trend – ludzi ubywa, a ci, którzy zostają, mają dużo większy zakres obowiązków – często za takie same pieniądze. Budzi to zrozumiały sprzeciw.

W 2020 roku czekają nas wybory w sekcji oraz jubileuszowy zjazd delegatów. Za cel stawiamy sobie dalszą obronę praw pracowniczych i promowanie bezpieczeństwa w energetyce.

na zdj. Elektrownia Jaworzno/By Marek Slusarczyk, CC BY 3.0

Po spotkaniu Sekcji Elektrowni na Węgiel Kamienny

29 czerwca, 2019

Magazyn Zmiany, czerwiec, tekst nr 11

Na początku czerwca w Czechowie spotkali się członkowie Sekcji Elektrowni na Węgiel Kamienny.

-Rozmawialiśmy o najważniejszych problemach, które dotykają całej branży. Pierwszy z nich to ciągła, nie uzasadniona ekonomicznie restrukturyzacja i programy dobrowolnych odejść wprowadzane rozporządzeniami Zarządów, które doprowadzają do zmniejszenia zatrudnienia w obsłudze bloków energetycznych, prowadząc do łamania przepisów BHP i zagrożenia Bezpieczeństwa Energetycznego Kraju – mówi Zbigniew Dykowski, szef sekcji.

Drugą istotną kwestią był brak rozporządzeń prądowych do Ustawy z 28 grudnia 2018r. – Rosnące ceny CO2 i politycznie utrzymywana wysoka cena węgla dla wytwórców prądu sprawia, że pracownicy Grup Energetycznych nie są pewni swojej przyszłości. Sytuacja jest zła – tym bardziej, że nie ma rzeczywistego dialogu społecznego dotyczącego gwarancji zatrudnienia, wzrostu wynagrodzeń oraz zachowania uprawnień wynikających z tytułu pracy w systemie zmianowym – dodaje Zbigniew Dykowski.

Sekcja Elektrowni na Węgiel Kamienny obradowała 3-5 czerwca w Hotelu Łaziska w Czechowie.

Do góry
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Zgoda
Zamknij