Kolejne zmiany w Kodeksie pracy. Ucieszą rodziców

12 stycznia, 2023

Magazyn Zmiany, styczeń/02

5-dniowy, bezpłatny urlop opiekuńczy, zwolnienie z pracy z powodu sił wyższych i możliwość pracy zdalnej dla rodziców dzieci poniżej 4. roku życia – to tylko część rozwiązań przyjętego właśnie przez rząd projektu nowelizacji Kodeksu pracy. Zmiany związane są z unijnymi dyrektywami dotyczącymi m.in. równowagi między życiem zawodowym a prywatnym, tzw. work-life balance.

Chodzi o zachęcenie do równego dzielenia się obowiązkami opiekuńczymi między kobietami i mężczyznami. Dyrektywa przewiduje zmiany w urlopach rodzicielskich, w urlopach ojcowskich, wprowadzenie tzw. bezpłatnego urlopu opiekuńczego oraz większej elastyczności w organizacji pracy.

Jedna z ważniejszych zmian dotyczy długości urlopu rodzicielskiego. Dziś to 32 tygodnie w przypadku urodzenia jednego dziecka i 34 tygodnie w przypadku ciąży mnogiej. Nowelizacja wydłuża czas świadczenia do 41 i 43 tygodni. I matce, i ojcu przysługiwać też będzie 9 tygodni niezbywalnego urlopu, którego nie można przenieść na drugiego rodzica. Inna zmiana to zwiększenie wysokości zasiłku macierzyńskiego za cały okres urlopu rodzicielskiego. Obecnie to 67,5 proc. podstawy wymiaru, po zmianach wzrośnie do 70 proc.

Rodziców ucieszy też pewnie nowy urlop – urlop opiekuńczy. Będzie on bezpłatny i udzielany na wniosek pracownika w wymiarze pięciu dni w roku kalendarzowym na zapewnienie osobistej opieki dziecku albo innemu członkowi rodziny. W pilnych, nagłych sprawach z powodu „siły wyższej” będzie się z kolei można zwolnić od pracy 2 dni lub 16 godzin w roku kalendarzowym). W tym czasie przysługiwać będzie połowa wynagrodzenia.

Nowelizacja umożliwia także rodzicom dzieci do lat 8. bardziej elastyczną organizację pracy, telepracę i pracę w niepełnym wymiarze. Pracodawca, w przypadku odrzucenia wniosku o elastyczną organizację pracy, musiał pisemnie uzasadnić odmowę.

Zmiany dotyczące umów o pracę

Zmiany będą też dotyczyć umów na okres próbny. Pracownik wykonujący pracę od co najmniej pół roku (w tym na podstawie umowy na okres próbny) będzie miał prawo do wystąpienia o formę zatrudnienia z bardziej przewidywalnymi lub bezpieczniejszymi warunkami pracy. Rozszerzony zostanie też zakres informacji o warunkach zatrudnienia pracownika. Chodzi np. o informację o prawie do szkoleń czy o długości płatnego urlopu. Będzie to dotyczyć także pracownika wysyłanego do pracy do państwa UE lub państwa trzeciego oraz pracownika delegowanego.

Rozszerzony zostanie też zakres informacji o warunkach zatrudnienia pracownika. Chodzi np. o informację o prawie do szkoleń czy o długości płatnego urlopu. Będzie to dotyczyć także pracownika wysyłanego do pracy do państwa UE lub państwa trzeciego oraz pracownika delegowanego.

Zmiany dotyczą też równoległego zatrudnienia. Po nowelizacji pracodawca będzie miał zakaz zabraniania pracownikowi jednoczesnego pozostawania w stosunku pracy z innym pracodawcą oraz zakaz poddawania pracownika niekorzystnemu traktowaniu z tego tytułu.

To już czwarty tydzień pod Kancelarią Premiera

10 czerwca, 2013

Dziś protestowali związkowcy z ZZPRC Fortum Bytom S.A i NS ZZPRC Forum Zabrze S.A

Zobacz zdjęcia w galerii – klik

Dziś protestuje ZZPRC w Tauron Polska Energia S.A. – Wrocław

6 czerwca, 2013

Protest przeciwko zmianom w Kodeksie pracy przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów.

Zdjęcia w galerii – klik

Strajki w Polsce ruszą we wrześniu. Związkowcy się dogadali

20 maja, 2013

Liderzy trzech central związkowych Solidarności, OPZZ i Forum Związków Zawodowych ustalili, że będą razem koordynować akcje protestacyjne. Zapowiedzieli, że do takiego protestu może dojść we wrześniu w Warszawie.

Do spotkania przewodniczących NSZZ Solidarność Piotra Dudy, OPZZ Jana Guza oraz Forum ZZ Tadeusza Chwałki doszło dziś w siedzibie Solidarności w Gdańsku.

To spotkanie było po to, aby koordynować wspólnie wszystkie działania związane z przyszłymi akcjami protestacyjnymi. Dzisiaj wszystkie ręce na pokład, jakikolwiek dialog z tym rządem nie przynosi żadnych efektów – powiedział na konferencji prasowej szef Solidarności.

Trzy związki zawodowe domagają się m.in. od rządu wycofania z Sejmu rządowego i poselskiego projektu w sprawie elastycznego czasu pracy. Związkowcy chcą też podniesienia w 2014 r. płacy minimalnej do wysokości co najmniej 1720 zł brutto.

To, że dziś jesteśmy razem to pokazanie, że mamy dość tego typu dialogu społecznego. Mając po swojej stronie Sejm i prezydenta, premier uważa, że nie musi się ze stroną społeczną liczyć, ale sądzę, że wcześniej czy później się pomyli – dodał lider Forum ZZ.

Duda zaznaczył, że celem związkowców jest dobre przygotowanie się do akcji protestacyjnej.

Bo to już nie będzie tak, że my z Warszawy wyjedziemy – my tam jedziemy po zwycięstwo. Jeżeli, oczywiście, będzie najpierw akcja demonstracyjna, a później strajk, bo może być odwrotnie – wyjaśnił lider Solidarności.

Guz podkreślił, że jego zamiarem nie jest obalenie rządu Donalda Tuska. My tak naprawdę przygotowujemy się do wymuszenia na rządzie sprawnego rządzenia. Jak się najęli, biorą pieniądze, to niech robią to dobrze – dodał.

Nie pozwolimy rzucić się na kolana, nie pozwolimy się dalej lekceważyć () Społeczeństwo dziś jest coraz bardziej ubogie i biedne, do tego dochodzą umowy śmieciowe i brak bezpieczeństwa w zatrudnieniu: nie odpuścimy rządowi lenistwa w sprawie tworzenia nowych miejsc pracy – powiedział szef OPZZ.

W strukturach Solidarności do 10 czerwca trwa referendum w sprawie form protestów planowanych na wrzesień. Rząd Tuska ma na pewno jeden sukces i nim się powinien chwalić: udało mu się zjednoczyć i skonsolidować we wspólnych działaniach reprezentatywne związki zawodowe – ocenił Duda.

Źródło: PAP

Kodeks pracy ma pełnić funkcję ochronną dla pracowników

14 maja, 2013

Argumenty podawane w uzasadnieniach obydwu projektów, jakoby przepisy prawa pracy, w tym dotyczące czasu pracy miały istotny wpływ na poziom bezrobocia nie mają żadnych podstaw w wynikach badań naukowych – pisze dr Magdalena Rycak w opinii prawnej dotyczącej poselskiego i rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks pracy. Jak wykazują badania ekonometryczne, na poziom bezrobocia w danym kraju wpływają przede wszystkim takie czynniki, jak polityka fiskalna państwa oraz w zakresie ubezpieczeń społecznych. 

Dr Magdalena Rycak odnosi się w swojej opinii do argumentacji użytej w uzasadnieniu do projektów ustaw o zmianie ustawy – Kodeks pracy. Miedzy innymi rozprawia się z teza, jakoby nieelastyczny czas pracy był jedną z przyczyn braku inwestycji zagranicznych w naszym kraju. Odpierając ten argument przypomina, że przepisy dotyczące czasu pracy nie są wymieniane wśród czynników oddziałujących na decyzję o podjęciu bezpośredniej inwestycji zagranicznej ale jak najbardziej są nimi np. koszty czynników produkcji, w tym w szczególności takie koszty pracy jak wysokość składek na ubezpieczenia społeczne, polityczna stabilność i stopień ryzyka inwestycji w danym państwie ale też infrastruktura, w tym drogi! Nie da się przykryć braków i zaniedbań infrastrukturalnych tzw elastycznym czasem pracy.

Jeśli zaś chodzi o karierę zwrotu „elastyczny czas pracy”, dr Rycak zauważa, iż takie określenia jak „elastyczność zatrudnienia”, „liberalizacja zatrudnienia”, „deregulacja prawa pracy”, „flexicurity”, „dialog społeczny” czy „dialog partnerów społecznych” są wyrazem pewnej mody, która przyszła do nas z zachodu. „Wysoki stopień nieokreśloności i wieloznaczności zwrotu „elastyczność zatrudnienia” sprawia, że globalna ocena tego, czy zatrudnienie jest elastyczne, czy nieelastyczne oraz jaka jest skala jego elastyczności, praktycznie jest niemożliwa do racjonalnej weryfikacji”.

I najważniejsza konkluzja, którą należy wypisać złotą czcionką na pierwszej stronie Kodeksu pracy. Przepisy prawa pracy nie są więc instrumentem mającym wpływ na ogólny poziom bezrobocia. O istocie prawa pracy decydują normy ochronne wyrównujące dysproporcje w faktycznym układzie sił między pracownikiem i pracodawcą.

Dr Magdalena Rycak jest Prodziekanem Wydziału Prawa i Administracji ds. Kierunku Administracji Uczelni Łazarskiego w Warszawie oraz Zastępca Sędziego Trybunału Administracyjnego przy Radzie Europy.

Całą opinię dr Magdaleny Rycak można przeczytać w dziale Ekspertyzy i opinie

Prof. Jerzy Wratny: Pracodawcy będą bardziej eksploatować pracowników

17 kwietnia, 2013

Pracodawcy liczą na większe uelastycznienie kodeksu pracy niż to proponowane przez rząd. Projekt rządowy przewiduje wydłużenie do 12 miesięcy okresu rozliczeniowego i wprowadzenie ruchomego czasu pracy. Projekt autorstwa posłów PO zawiera między innymi propozycje wielokrotnego wydłużenia przerwy nie wliczanej do czasu pracy oraz obniżenia stawki wynagrodzenia za nadgodziny.

Profesor Jerzy Wratny z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych ocenił w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową, że tak rewolucyjne zmiany, jakie proponują posłowie Platformy, zamiast pomóc rynkowi pracy, tylko mu zaszkodzą. Jak dodał, badania wielokrotnie wskazywały, że obniżanie standardu uprawnień pracowniczych ma niewielki wpływ na ograniczenie bezrobocia. Profesor Wratny uważa, że obniżenie dopłat za godziny nadliczbowe może nawet zaszkodzić rynkowi pracy. Pracodawcy będą bowiem bardziej eksploatować pracowników już zatrudnionych, kosztem zatrudniania nowych ludzi.

Bogusława Nowak-Turowiecka ze Związku Rzemiosła Polskiego mówi natomiast IAR, że jeśli pracodawcy będzie lepiej to i pracowników zatrudni więcej.

Wiceminister pracy Jacek Męcina powiedział IAR, że ostatecznie zmiany w kodeksie pracy będą zawierały najlepsze rozwiązania z obu projektów. Dodał, że w dzisiejszych czasach najważniejsze jest tworzenie nowych i utrzymanie już istniejących miejsc pracy.

Źródło: Rewolucyjne zmiany w kodeksie zaszkodzą rynkowi pracy?

Do góry
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Zgoda
Zamknij