To koniec pewnej epoki. Elektrownia Dolna Odra zamknęła ostatnie bloki węglowe

31 sierpnia, 2026

Magazyn Zmiany, sierpień

Dziś, 31 sierpnia 2026 r., zakończyła się eksploatacja dwóch ostatnich bloków węglowych Elektrowni Dolna Odra w Nowym Czarnowie koło Gryfina. To koniec produkcji energii elektrycznej z wykorzystaniem węgla w tym zakładzie. – W ostatnich dniach pożegnaliśmy wielu naszych kolegów, którzy po wielu latach pracy zostali zmuszeni do odejścia, do zmiany fachu i nikt z nich nie cieszył się wypłaconego odszkodowania czy przejścia na urlop energetyczny – komentuje Krzysztof Błajszczak,  wiceprzewodniczący MZZPRC w ZEDO.

Budowę Elektrowni Dolna Odra rozpoczęto w 1970 r. Pierwszy blok został uruchomiony w 1974 r., a kolejne jednostki oddawano do eksploatacji w następnych latach. Elektrownia osiągnęła docelową konfigurację w 1977 r. i przez kolejne dekady była jednym z ważnych zakładów energetycznych w północno-zachodniej Polsce.

Dolna Odra dysponowała czterema blokami węglowymi o mocy 225 MW każdy. Proces ich wyłączania prowadzono etapami. Dwa bloki zakończyły pracę z końcem 2025 r., natomiast dwa ostatnie zostały wyłączone na koniec sierpnia. Wygaszanie produkcji wiąże się ze zmianą poziomu zatrudnienia. Przed rozpoczęciem procesu w Elektrowni Dolna Odra pracowało ponad 700 osób, na koniec 2026 r. ma zostać ograniczone do 138 pracowników. Załoga może skorzystać z Programu Dobrowolnych Odejść.

Komentuje Krzysztof Błajszczak, wiceprzewodniczący MZZPRC w ZEDO

W dniu 31.08.2026 roku zakończyła produkcję energii elektrycznej dla Krajowego Systemu Energetycznego Elektrownia Dolna Odra w Nowym Czarnowie koło Gryfina. Wielu jej pracowników było członkami MZZPRC w Zespole Elektrowni Dolna Odra, wielu było założycielami OZZPRC. To tu powstały jedne z pierwszych zrzeszone w Porozumieniu Związków Zawodowych Pracowników Ruchu Ciągłego Energetyki związki PRC. Stąd wywodził się jeden z wiceprzewodniczących pierwszych władz Porozumienia Związków Zawodowych PRC Zenon Jodko. To z Dolnej Odry wywodzili się Wojciech Kasicki – wieloletni członek komisji rewizyjnej OZZPRC oraz prowadzący zjazdy OZZPRC, to stąd wywodził się wieloletni przewodniczący OZZPRC Roman Michalski.

Dziś kominy Dolnej Odry już nie dymią, kotły nie spalają polskiego węgla, turbiny nie obracają generatorów by zasilić w prąd nasze domy. W ostatnich dniach pożegnaliśmy wielu naszych kolegów, którzy po wielu latach pracy zostali zmuszeni do odejścia, do zmiany fachu i nikt z nich nie cieszył się wypłaconego odszkodowania czy przejścia na urlop energetyczny. Każdy zadawał pytanie jak można likwidować taki zakład. Życzymy im powodzenia a wszystkim elektrowniom konwencjonalnym, które jeszcze pracują, by nie spotkał ich w najbliższych latach los Dolnej Odry.

Do góry
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Zgoda
Zamknij