Podsumowanie roku: Sekcja Elektrowni na Węgiel Kamienny
17 stycznia, 2025
Magazyn Zmiany, styczeń/06
Tadeusz Wierzchowski Przewodniczący Sekcji Elektrowni na Węgiel Kamienny
Wchodząc w rok 2024, wszyscy mieli nadzieję, że skończył się okres składania obietnic, przyrzeczeń i całego populizmu, który niesie ze sobą każda kampania wyborcza. Niestety, pomimo tego, że życie pisze coraz to nowe scenariusze, pewne rzeczy się nie zmieniają. Wszyscy ci, którzy wiedzą, jak i kiedy, gdy przychodzi do konrektów, muszą się zapoznać, rozważyć, obmyślić i wprowadzić w życie rozwiązanie, na które trzeba jeszcze znaleźć ogólnopolską linię poparcia. Ta linia powinna być zgodna z koncepcją ogólnoeuropejską. Całkiem inną rzeczą jest to, czy koncepcja preferowana przez zarządzających kontynentem europejskim jest realizowana przez cały świat. Koncepcja zmniejszenia „efektu cieplarnianego” i zdążania do „neutralności klimatycznej” tylko przez kraje europejskie przekłada się przeważnie negatywnie na gospodarkę tych krajów, co ma wpływ na status mieszkańców poszczególnych państw.
Można by lepiej rozważać, czym są dyrektywy, co mają powodować i jak je wprowadzać w życie. Nie wiadomo, dlaczego większość uważa, że w trybie pilnym wprowadza się te nie do końca akceptowalne, a te, które są oczekiwane przez społeczeństwo i bardzo potrzebne, wchodzą z dużym opóźnieniem lub w wersji bardziej pasującej pracodawcom niż pracownikom. Aby wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje, trzeba by napisać odrębne opracowanie.
Miniony rok zapisał się nie tyle wstrzemięźliwością w podejmowaniu decyzji, co odwlekaniem ich w czasie. W przypadku gospodarki i przemysłu, a szczególnie strategicznych obszarów, takich jak energetyka czy przemysł chemiczny, jest to czas stracony. Każdy miesiąc braku informacji o kierunkach i strategiach, które będzie realizował nasz kraj w różnych tematach, powoduje, że będziemy spóźnieni i niegotowi na zmiany.
W grupach energetycznych działo się bardzo różnie, choć nie można tego nazwać czasem prosperity. Stwierdzenie, że zarządzający tak dużymi i ważnymi organizacjami wiedzą, co znaczy konstruktywny dialog społeczny, byłoby wielką delikatnością. Ich poprzednicy również, pomimo górnolotnych słów o przejrzystości podejmowanych kroków, podejmowali różnego rodzaju decyzje bez informowania strony społecznej.
Polskiej energetyce wytwórczej nie pomogło wprowadzenie od 14 czerwca 2014 roku nowych regulacji dotyczących „Rynku Energii” i oddanie sterowania oraz decydowania o pracy poszczególnych bloków sztucznej inteligencji. Niestety, dramatycznie wpłynęło to na stan techniczny jednostek, ich sprawność i wyniki ekonomiczne.
Gdyby nie działania strony społecznej, której newralgiczną częścią są przedstawiciele OZZZPRC, być może nadal wiedzielibyśmy tylko, że koncepcja transformacji sektora elektroenergetycznego w Polsce – poprzez powstanie NABE – jest niemożliwa do zrealizowania.
Naciski w Zespole Trójstronnym ds. Branży Energetycznej oraz połączenie jego prac z Zespołem ds. Węgla Brunatnego doprowadziły do tego, że strona rządowa i strona pracodawców podjęły rozmowy na temat wznowienia prac tych zespołów. Efektem tych działań było podpisanie „Porozumienia na przedpolu”, które zabezpiecza warunki pracy i płacy zapisane w zbiorowym prawie pracy poszczególnych spółek energetycznych.
Jednym z ważniejszych zapisów tego porozumienia, oprócz stabilizacji obowiązujących zasad, jest zobowiązanie do wynegocjowania umowy społecznej. To, co w momencie ujawnienia „koncepcji” NABE kilka lat temu wydawało się większości obserwatorów mrzonką i niedorzecznością, dziś jawi się jako słuszne i najlepsze rozwiązanie. Jednak temat ten nie jest już wart rozważania, ponieważ uznano go za niemożliwy do realizacji.
Zarządzający grupami energetycznymi dążą dziś do pozbycia się (wydzielenia) aktywów wytwórczych ze swoich struktur. Szkoda, że nie chcą pamiętać, czyim wysiłkiem te grupy powstały i kto miał na tyle dobre wyniki ekonomiczne, że można było inwestować w rozwój obszarów, które takich wyników nie miały.
Sekcję Elektrowni na Węgiel Kamienny OZZZPRC w różnych gremiach i pracach najczęściej reprezentowali: Tadeusz Wierzchowski, Anna Wesołowska, Roman Michalski, Tomasz Sus, Tomasz Wiercioch i Wojciech Prusik. Wszystkie te prace konsultowano dodatkowo podczas plenarnych posiedzeń Rady Sekcji, posiedzeń Prezydium, zespołów roboczych, posiedzeń Zarządu OZZZPRC oraz licznych nieformalnych rozmów telefonicznych i połączeń elektronicznych.
Efektem tych działań było podpisanie 22 października 2024 roku w Warszawie, w Centrum Partnerstwa Społecznego „DIALOG”, „Porozumienia na przedpolu”. Szkoda tylko, że dokument obejmuje jedynie pracowników podmiotów wytwórczych i kopalni węgla brunatnego. Należy zrobić wszystko, aby podobne porozumienie objęło pracowników innych obszarów polskiej elektroenergetyki.
Drugim z priorytetowych tematów poruszanych przez przedstawicieli Sekcji, który choć nie ma bezpośredniego przełożenia na wynagrodzenia zatrudnionych, ma kluczowy wpływ na możliwość wykonywania przez nich pracy, było współuczestniczenie w konsultacjach Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu opracowywanego przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Niestety, nasze argumenty są słabo słuchane.
Kwestia, która bez wątpienia wymaga większego zdecydowania, to temat powstania nowego PUZP (Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy) dla pracowników elektroenergetyki.
Jeżeli chodzi o ruchy kadrowe, to widać stały proces przechodzenia na emeryturę kolejnych roczników zatrudnionych pracowników. Brak długoletnich perspektyw dla energetyki konwencjonalnej oraz niewystarczający poziom wynagrodzeń mogą prowadzić do coraz mniejszej chęci zatrudnienia młodych ludzi w elektrowniach, gdzie wymagana jest wiedza, umiejętności, kwalifikacje, doświadczenie zdobywane latami oraz akceptacja trudnych warunków pracy – w systemie zmianowym, przez 24 godziny na dobę, również w dni wolne.
Członkowie Rady Sekcji spotkali się czterokrotnie na stacjonarnych posiedzeniach plenarnych. Podczas posiedzenia kwietniowego wybrano władze na kolejną kadencję. Skład Rady Sekcji obejmuje obecnie 12 czynnych i zaangażowanych organizacji związkowych oraz 2–3 organizacje współpracujące.
W obecnych warunkach nie zanosi się na powstanie nowych jednostek wytwórczych opalanych węglem kamiennym. W konsekwencji liczebność Sekcji prawdopodobnie nie ulegnie zmianom. Tragiczne jest jednak to, że energia elektryczna uzyskiwana ze spalania węgla jest uważana za „złą” i „niedobrą”. Nikt nie bierze pod uwagę, że wielokrotnie konwencjonalne bloki energetyczne ratują system elektroenergetyczny, gdy brakuje energii zielonej uzyskiwanej z sił natury (słońca, wiatru) i że w najbliższym czasie nie można ich szybko zastąpić.
Wszystkim pracownikom zrzeszonym w OZZZPRC, a szczególnie pracownikom polskiego sektora elektroenergetycznego, życzymy, aby ten nowy rok 2025, który właśnie się rozpoczął, przyniósł poprawę dialogu społecznego (również w sprawach płacowych), nowe, korzystne zapisy Kodeksu pracy, a w życiu zawodowym i prywatnym – dobre zdrowie.
Podsumowanie roku: Sekcja Elektrowni na Węgiel Kamienny
29 grudnia, 2023
Magazyn Zmiany, grudzień/05
Rok zaczynaliśmy z myślą, że będzie przełomowy dla całej polskiej elektroenergetyki. Miało nastąpić wiele ważnych zmian, jeżeli chodzi o sektor wytwórczy, także zmian właścicielskich. Wzrost ilości energii produkowanej z odnawialnych źródeł, w znaczący sposób wymusza zmiany w zakresie charakteru pracy konwencjonalnych aktywów wytwórczych.
Rządzący zapowiadali definitywne zakończenie procesu wydzielenia obszarów wytwórczych i połączenie ich w jeden organizm, który nazywaliśmy NABE. Terminy powstania Agencji wciąż były przesuwane – najpierw była mowa o marcu, później o przełomie maja i czerwca, następnie – o końcu lata. Ostatecznie, jak wiemy, do powstania NABE nie doszło. Dlaczego? Trudno określić, ale z pewnością przedstawiciele Ministerstwa Aktywów Państwowych nie realizowali z pełną determinacją swoich zamierzeń. Opóźnienia mogły wynikać też z faktu, że wiele spraw trzeba było uzgodnić z innymi instytucjami, nie tylko polskimi, ale również europejskimi i bankowymi. Procesu nie udało się dokończyć, bo ustawa o finansowaniu NABE została przyjęta na ostatnim posiedzeniu Sejmu, w dniu 18 sierpnia 2023 i następnie odrzucona przez Senat, a później w Polsce nastąpił okres wyborów parlamentarnych.
Plusem całej sytuacji jest wypracowanie projektu osłon socjalnych dla pracowników sektora węgla brunatnego i elektroenergetyki w procesie transformacji (urlopy górnicze i urlopy energetyczne). W obliczu nie powstania na dzień dzisiejszy NABE, nadal bardzo ważną kwestią pozostaje finansowanie pracy niezbędnych jednostek wytwórczych po zakończeniu rynku mocy dla starszych jednostek. Światełko nadziei dają informację napływające z UE o możliwości wydłużenia obowiązywania dopłat z Rynku Mocy (szkoda, że tylko o dwa lata, jak praca tych jednostek będzie potrzebna dłużej).
Warto podkreślić, że przedstawiciele naszej sekcji brali czynny udział w negocjacjach umowy dla NABE, jaki i Umowy dla energetyki polskiej (zwanej „nie-NABE”), która miała być zaczątkiem prac nad nowym Ponadzakładowym Układem Zbiorowym Pracy. Także tych spraw, z racji fiaska NABE, nie udało się zakończyć z pozytywnym skutkiem.
W minionym roku dużo spraw koncentrowało się wokół finansów. Spadek wartości pieniądza wymagał od nas dużej determinacji w dążeniu do tego, by wynagrodzenia pracowników się nie dewaluowały. To się udało, choć tylko częściowo. Pracodawcy pod naciskiem związków zawodowych znajdowali pieniądze na równoważenie inflacji (szkoda, że tylko tej oficjalnie podawanej przez instytucje państwowe, a nie faktyczne koszyka żywieniowego), ale niestety nie zawsze na to, by podnosić sukcesywnie i proporcjonalnie do wzrostu płacy minimalnej, wynagrodzenie pracowników średniego i wyższego szczebla. Ma to szczególnie negatywny wpływ na pozyskiwanie pracowników chętnych do podnoszenia swoich kwalifikacji i podejmowania nowych zakresów obowiązków i uprawnień.
W ubiegłym roku zajmowaliśmy się również pracami nad zmianą art. 54 prawa energetycznego. Uważamy, że przepis ten dyskryminuje pracowników zatrudnionych przy eksploatacji i dozorze, stąd wniosek do OZZZPRC, by wsparła nasze działania i zaproponowała zmianę prawa. Chodzi o to, by pracownicy nie czuli się nierówno traktowani względem innych branż. Wspólnymi siłami, razem z Sekcją Zakładów Energetycznych, złożyliśmy pismo w tej sprawie do Zespołu Trójstronnego ds. branży energetycznej w Radzie Dialogu Społecznego. Chcemy doprowadzić do zmian satysfakcjonujących zarówno pracodawców, jak i pracowników. Rozwiązanie jest proste – naszym zadaniem drugi egzamin, po 5 latach, powinien dawać bezterminowe kwalifikacje. W 2024 roku będziemy się z pewnością zajmować tym tematem.
Mam nadzieję, że wróci też normalność i stabilizacja, a polityka energetyczna zostanie zaktualizowana do dzisiejszych realiów, bez tylko negatywnego wpływu dla zatrudnionych w niej pracowników. Wiele tematów wymaga kontynuacji (ZUZP, KP, PIP), inne aktualizacji w aspekcie zmieniających się realiów (BHP, Medycyna Pracy, Profilaktyka zdrowotna), dalszych uregulowań prawnych dotyczących wzrostu wynagrodzeń (określających jej minimalny wzrost na mocy ustawy), ale do tego potrzebne jest odpowiednie zaangażowanie wszystkich stron dialogu społecznego.
Po obradach Sekcji Elektrowni na Węgiel Kamienny
1 grudnia, 2023
Magazyn Zmiany, listopad/08
W październiku w Rewalu obradowała Sekcja Elektrowni na Węgiel Kamienny. Spotkanie połączone było ze szkoleniem.
Na początku członkowie Sekcji rozmawiali o NABE i przyczynach, dla których Agencja ostatecznie nie powstała. W środowisku słuchać głosy, że gdyby wniosek o jej powołaniu trafił wcześniej do Sejmu, cały proces zakończyłby się pomyślnie.
– Co dalej? Dziś trudno wyrokować, co się stanie – wszyscy specjaliści, grupy energetyczne i zarządzającymi nimi nie wyobrażają sobie innego rozwiązania, jak wydzielenia aktywów węglowych z gwarancjami bankowymi na działalność – komentuje przewodniczący Sekcji Tadeusz Wierzchowski. Obecnie, zgodnie z dyrektywami unijnymi, data graniczna to lipiec 2025 r. – po tym czasie węglówki będą nierentowne. Jak jednak pisze portal wysokienapiecie.pl, być może te ustalenia się zmienią; w październiku państwa członkowskie, po posiedzeniu unijnej rady ds. energii, przyjęły stanowisko zakładające wydłużenie możliwości finansowania elektrowni niespełniających standardu emisyjnego 550 g na KWh do 2028 r. – zgodę musiałaby wyrazić Komisji Europejska pod kilkoma warunkami. – Nawet jeżeli tak się stanie, czasu nadal nie ma zbyt dużo. Nie wiemy, jakie koncepcje mają ci, którzy będą zarządzać polską elektronergetyką i czy pomysł na NABE się nie zmieni. Od lat słyszymy o konieczności powstania energetyki jądrowej – poprzednie rządy wiele o tym mówiły, ale nic nie zrobiły – dodaje Tadeusz Wierzchowski.
Członkowie sekcji rozmawiali też o fiasku rozmów dotyczących Umowy dla energetyki polskiej (tzw. umowa nieNABE), która ostatecznie nie została podpisana – a miała zabezpieczać interesy wielu pracowników i ułatwić powrót do rozmów w sprawie PUZP. Wiceprzewodniczący Sekcji Sławomir Luśtyk był na spotkaniu dotyczącym Ponadzakładowego Układu, ale te rozmowy tkwią w martwym punkcie – bo nie ma umowy dla energetyki.
Jak dodaje Tadeusz Wierzchowski, członkowie sekcji omawiali też temat porozumień stalowowolskich z czerwca, które doprowadziły do nowelizacji ustawy o emeryturach pomostowych. – Po wielu latach głos społeczny został wysłuchany i pracownicy pracujący na stanowiskach o szczególnych charakterze uzyskają prawo do emerytur pomostowych. Ale nie podoba nam się, jak do tego doszło i że jedna z central przypisała sobie wszystkie zasługi w tym temacie – mówi szef Sekcji.
W Rewalu dyskutowano także o obowiązującym od lipca rozporządzeniu ws. egzaminów kwalifikacyjnych. – Na mocy dzisiaj obowiązujących przepisów egzaminy są znowu terminowe i obowiązują na 5 lat; Zarząd sekcji wystosował stanowisko do zarządu OZZZPRC, by zmienić ten stan rzeczy. Zwróciliśmy uwagę, że projekt zmian proponowany przez Sekcję Zakładów Energetycznych jest projektem uwzgledniającym charakterystykę pracy montera lub starszego montera, natomiast w stopniu mniejszym charakterystykę awansu pionowego na poszczególne stanowiska w układzie wytwórczym. Zapis, który mówiłby, że dopiero trzeci egzamin jest bezterminowy, w przypadku sektora wytwórczego jest trudny do zrealizowania – bo w przeciągu 10 lat pracownik, który ma predyspozycje, powinien awansować wcześniej na wyższy stopień – tłumaczy Tadeusz Wierzchowski.
Z członkami Sekcji spotkał się przewodniczący OZZZPRC, który omówił tematy dotyczące m.in. RDS, wojewódzkich zarządów FZZ oraz planowej dystrybucji paliwowych kart rabatowych.
W czasie spotkania działacze omówili też sprawy organizacyjne i planowali przyszłoroczną działalność. Drugiego dnia odbyło się szkolenie dotyczące unijnej dyrektywy Work-life-balance oraz nowelizacji i dalszych, zapowiadanych zmian w ustawie o emeryturach pomostowych.
Po obradach Sekcji Elektrowni na węgiel kamienny
30 czerwca, 2023
Magazyn Zmiany, czerwiec/08
Pod koniec maja w miejscowości Rytwiany obradowała Sekcja Elektrowni na Węgiel Kamienny. Spotkanie zorganizował Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników Ruchu Ciągłego (MZZPRC) we współpracy z Międzyzakładowym Związkiem Zawodowym Pracowników Dozoru przy Elektrowni w Połańcu (MZZPD).
Podczas Posiedzenia Sekcji poruszane były miedzy innymi następujące tematy:
· Transformacja sektora elektroenergetycznego w Polsce (powstanie NABE, Umowa Społeczna, Komitet Monitorujący)
· Praca Zespołu Trójstronnego ds. Branży Energetycznej, Umowa dla Energetyki, PUZP
· Wymiana doświadczeń w zakresie funkcjonowania ZFŚS, PKZP
· Działalność związków zawodowych w zmieniającym się otoczeniu: statuty, składki, świadczenia
· Rozkład czasu pracy: czterobrygadowy, pięciobrygadowy, dodatki,
Uczestnicy spotkania, przedstawiciele 9 polskich Elektrowni, tj. Elektrowni Jaworzno III, Elektrowni Łaziska, Elektrowni Łagisza, Elektrowni Dolna Odra, Elektrowni Kozienice, Elektrowni Opole, Elektrowni Ostrołęka, Elektrowni Rybnik oraz Elektrowni Połaniec zwiedzili Eneę Elektrownię Połaniec, mogąc tym samym porównać procesy, które przebiegają w Połańcu i u nich w zakładach. Goście zwiedzający połaniecką elektrownię byli zaskoczeni wysokim poziomem wprowadzonej automatyzacji procesów oraz modernizacją zakładu.
W godzinach popołudniowych nasi goście zwiedzili również Pustelnię Złotego Lasu w Rytwianach. Mamy nadzieję że te dwie lokalne perełki przybliżą nieco region świętokrzyski naszym Kolegom.
Arkadiusz Bobrowski, Jerzy Kuczyński
Po obradach Rady Sekcji Elektrowni na Węgiel Kamienny
15 marca, 2023
Magazyn Zmiany, marzec/01
Przedstawiciele Prezydium Rady Sekcji Elektrowni na Węgiel Kamienny OZZZPRC spotkali się w Rybniku.
-Dużo czasu poświęciliśmy na omówienie tematów zawiązanych z powstającą Umową Społeczną dla Polskiej Energetyki oraz o NABE, czyli domniemanego czasu powstania Agencji, zasad jej działalności. Przed nami ważne zadanie – musimy wypracować jednolity sposób działania. Optymalnie byłoby powołać radę społeczną albo wspólną komisję, by reprezentowała nas na poziomie wyższym niż poziom pracodawcy, czyli właścicielskim, bo NABE będzie holdingiem – wyjaśnia przewodniczący Sekcji Tadeusz Wierzchowski.
Spotkanie, jak zawsze, było okazją do rozmowy na temat bieżącej sytuacji w elektrowniach, ze szczególnym uwzględnieniem negocjacji płacowych. -Chciałbym podkreślić szczególnie rolę pracowników zmianowych, którym wytyka się przychody w płacy brutto pochodzące ze zryczałtowanego dodatku za zmianowość. Tymczasem pracownicy jednozmianowi mają często taki poziom wynagrodzenia zasadniczego, że nawet bez dodatków zmianowych nasze pensje są na podobnym poziomie – mówi Tadeusz Wierzchowski.
Ważną częścią spotkania było omówienie stosowanych rozkładów czasu pracy (system popularnie nazywany 4 brygadowym, system pięciobrygadowy), norm czasu pracy (40 godzin na tydzień lub mniejszy), zasad wypłacania dodatków (godzinowy lub zryczałtowany). Rozmawialiśmy też o potrzebę uzupełniania kadr na stanowiskach pracy w aspekcie wprowadzonych lub planowanych zmian w Kodeksie Pracy, tak aby nie miało to negatywnego skutku dla zatrudnionych pracowników np. przez zmniejszenie obsad stanowiskowych na bloku (z uwzględnieniem wszystkich stref zaangażowanych w obszar produkcji).
Członkowie Prezydium Rady Sekcji zastanawiali się też, kto mógłby wspomóc prace w zespołach problemowych RDS i wspominali o konieczności wznowienia dyskusji na temat wygasającego charakteru emerytur pomostowych.
Narada połączona była z bezpośrednim zapoznaniem się ze specyfiką stanowisk pracy w Elektrowni Rybnik. Zwiedzanie wymagało poznania zasad BHP obowiązujących w tym zakładzie, a co za tym idzie przebrania w ubrania i obuwie robocze oraz zastosowania środków ochrony indywidualnej.
Podsumowanie roku. Sekcja Elektrowni na Węgiel Kamienny
29 grudnia, 2022
Magazyn Zmiany, grudzień/12
Rok podsumowuje przewodniczący Sekcji Tadeusz Wierzchowski.
Wejście w rok 2022 rokowało, że po czasie pandemicznym wracamy do normalności. Że czas, który nadejdzie, będzie czasem pracy, głównie w poszczególnych spółkach. Ale w głowach wielu z nas, nie tylko reprezentujących sektor wytwarzania, kołatało się pytanie, co przyniesie ten rok, w aspekcie planowanych zmian w strukturze polskiej elektroenergetyki, związanych z jej transformacją i planowanym powstaniem nowego organizmu o nazwie „NABE”.
Transformacja Sektora Elektroenergetycznego w Polsce – Powstanie „NABE”.
Od pierwszego momentu (przełom 2020/2021), kiedy usłyszeliśmy o zamiarze powstania „NABE” najważniejszym elementem całego procesu nie było protestowanie przeciwko założeniom Ministerstwa Aktywów Państwowych, ale zabezpieczenie interesów pracowników, których dotknie ten proces, w taki sposób, aby nie wpłynęło to negatywnie na ich warunki zatrudnienia, czyli pracę i płacę wtedy, w „dniu dzisiejszym”, jak i w jak najdłuższej przyszłości, którą będzie można wynegocjować. Świadomi, co może te interesy pracownicze zabezpieczyć, przystąpiliśmy do tworzenia dokumentu.
Umowa Społeczna nie po to, aby tworzyć NABE, ale po to by być przygotowanym, gdy powstanie.
Do przygotowania projektu Umowy Społecznej przystąpili członkowie Zespołu Trójstronnego ds. Branży Energetycznej (Współprzewodniczący Krzysztof Kisielewski, TAURON Dystrybucja) we współpracy z Członkami Zespołu Trójstronnego ds. Węgla Brunatnego (Współprzewodniczący Wojciech Ilnicki KWB Turów). Stworzony w okresie od maja do sierpnia 2021 dokument złożony został pełnomocnikowi MAP ds. transformacji Ministrowi Arturowi Soboniowi 23 sierpnia 2021. Od tego momentu trwały prace nad tekstem w zespołach roboczych: ds. Prawa pracy, Legislacji i ustawodawstwa oraz Polityki regionalnej. Zespoły składały się z przedstawicieli Ministerstwa Aktywów Państwowych (Pełnomocnik, Dyrektorzy Branżowi), Pracodawców (Członkowie Zarządów obecnych Grup Energetycznych i Spółek przewidzianych do procesu konsolidacji), Radców Prawnych (rekomendowanych przez Pracodawców i ZZ) i przedstawicieli Związków Zawodowych działających w Zespołach Trójstronnych (kilku przedstawicieli OZZZ PRC).
Sekcję Elektrowni na Węgiel Kamienny OZZZ w tych pracach najczęściej reprezentowali: Tadeusz Wierzchowski, Sławomir Luśtyk, Tomasz Wiercioch, Wojciech Prusik. Wszystkie prace konsultowane były dodatkowo podczas posiedzeń sekcji plenarnych, zespołów roboczych, posiedzeń Zarządu OZZZ PRC i wielu nieformalnych rozmów telefonicznych i łączeń elektronicznych.
W trakcie wielu miesięcy rozmów, przepychanek, kłótni i przekonywania stron do właściwego zapisu danego punktu, zmiany koncepcji działania NABE (Agencja – Holding Spółek Prawa Handlowego) zasięgania interpretacji prawnej takiej transkrypcji omawianego tematu, zmieniali się niektórzy Prezesi, pełnomocnik MAP (Minister Artur Soboń- Minister Piotr Pyzik- Minister Karol Rabenda) najważniejsze było dbać o jak najlepszą, jakość zapisów chroniących interesy pracowników.
Efekt tych prac i rozmów miał miejsce 22 grudnia 2022 w Ministerstwie Aktywów Państwowych, w Warszawie przy ulicy Kruczej, gdzie podpisano „Umowę Społeczną” i „Porozumienie na przedpolu”.
Temat powstania „NABE” i związanej z tym Umowy Społecznej, pomimo złożoności i trudności procesu, to nie jedyne tematy, którymi zajmowali się przedstawiciele Sekcji.
Drugim z priorytetowych tematów poruszanych przez przedstawicieli Sekcji, który choć nie ma bezpośredniego przełożenia na wynagrodzenia zatrudnionych w nich pracowników, ma newralgiczny wpływ na możliwość wykonywania przez nich pracy, było planowane wprowadzenie w życie Rozporządzenia Ministerstwa Klimatu i Ochrony Środowiska dotyczące działalności Komisji Egzaminacyjnych i zdobywania uprawnień kwalifikacyjnych zatrudnionych przy eksploatacji urządzeń energetycznych. Rozporządzenie takie ukazało sie 1 lipca 2022 roku i było częściowo konsekwencją zmian wprowadzonych w Prawie Energetycznym w roku 2021. Przedstawicielom Sekcji udało się uwypuklić na poziomie różnych gremiów, jakie niebezpieczeństwa niesie za sobą wprowadzenie rozporządzenia w projektowanej formie. Najważniejsze z kwestii poruszanych przez nas zostały uwzględnione, lecz nie wszystkie. A ta nieuwzględniona, związana jest z brakiem „vacatio legis” dla obowiązywania zapisów tego rozporządzenia.
Rok 2022 to też pierwszy od wielu lat rok, w którym w sposób bardzo widoczny spadek wartości pieniądza (inflacja), miał wpływ na determinację ZZ w zakresie dbania o poziom wynagrodzeń pracowników zatrudnionych w Elektrowniach opalanych węglem kamiennym. To, co działo się na rynku paliw, spowodowane między innymi wybuchem tragicznego konfliktu zbrojnego w Ukrainie, nie ułatwiał działalności. W różnych spółkach prowadzone były negocjacje płacowe i negocjacje regulaminów pracy czy układów zborowych. Z pewnością rozmowom tym nie sprzyjały ciągłe zmiany w zarządach spółek inspirowane wytycznymi Ministerstwa Aktywów Państwowych, przyjętymi przez URE taryfami nieodpowiadającymi kosztom produkcji, pomimo ciągle poszukiwanych oszczędności i potrzeby angażowania coraz większych środków finansowych w „Zieloną Energię” i tematy z tym związane. Medialna nagonka dotycząca ponad normatywnych zysków firm energetycznych stała w sprzeczności z faktyczną sytuacją finansowo – ekonomiczną poszczególnych spółek i grup energetycznych, których częścią są elektrownie odpowiedzialne za wyprodukowanie energii elektrycznej niezbędnej do zaspokajania podstawowych potrzeb społeczeństwa Polski, które oprócz pokonywania swoich normalnych trudów dnia codziennego, tak ofiarnie zaangażowało się w pomoc obywatelom Ukrainy.
Sprawa, która wymaga większego zdecydowania, to temat powstania nowego PUZP dla pracowników elektroenergetyki. Wiele wątków to tematy, z którymi przedstawiciele Sekcji zmagają się w każdym roku, niezależnie od tego, jak wielkie zmiany dotkną branżę. W zakresie kadr dochodzi do skorzystania z przejścia na emeryturę kolejnych roczników zatrudnionych pracowników, a brak długoletnich perspektyw dla energetyki konwencjonalnej, poziom wynagrodzeń, a także brak zmian w zakresie wygasającego charakteru ustawy o emeryturach pomostowych, może doprowadzić do coraz mniejszej chęci zatrudnienia młodych ludzi w naszych elektrowniach. Ta praca wymaga wiedzy, umiejętności, kwalifikacji, doświadczenia zdobywanego latami i gotowości, szczególnie trudnej do zaakceptowania przez młodych pracowników, do pracy przez 24-godziny na dobę (świątek-piątek i niedzielę).
Członkowie Rady Sekcji spotkali się trzykrotnie na stacjonarnych posiedzeniach plenarnych (Bukowina Tatrzańska – styczeń, Blizanów k. Kalisza – czerwiec, Rewal – październik), brali czynny udział w obradach XXXV Zjazdu Delegatów OZZZPRC. Skład Rady Sekcji to obecnie 12 czynnych i zaangażowanych organizacji związkowych, a także 2-3 organizacje współpracujące. Obecny stan polskiej elektroenergetyki nie rokuje powstania nowych jednostek wytwórczych opalanych węglem kamiennym, a co za tym idzie wielkość Sekcji na obecnym poziomie nie rokuje zmian w górę. Pocieszające natomiast jest to, że energia elektryczna jest nie do zastąpienia, i nie szybko, „co, dla kogo znaczy szybko” dojdzie do całkowitego wygaszenia mocy konwencjonalnych.
Wszystkim czytającym tę informację o działalności i aktywności Przedstawicieli Sekcji Elektrowni na Węgiel Kamienny OZZZPRC, życzymy, aby ten Nowy Rok 2023, u progu, którego właśnie się znajdujemy – przyniósł same pozytywne wrażenia, a dobre zdrowie pozwoliło się nimi cieszyć.
Po obradach Sekcji Elektrowni na Węgiel Kamienny
23 października, 2022
Magazyn Zmiany, październik/05
Na początku października w Rewalu obradowała Sekcja Elektrowni na Węgiel Kamienny. Miejsce i termin spotkana był nieprzypadkowe, ustalono je z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, w związku z planowaną na posiedzeniu wizytą Doroty Gardias oraz późniejszym posiedzeniem zarządu. Ostatecznie, szefowa FZZ musiała być w tym czasie w Brukseli, ale wysłała list do członków sekcji.
„Polska znalazła się w ogromnym niebezpieczeństwie. Sposoby, które stosuje się w ramach polityki zarządzania kryzysem energetycznym są kolejną odsłoną pakietu działań, które mogą nas doprowadzić do całkowitej utraty suwerenności energetycznej, a w konsekwencji do utraty częściowej kontroli nad rozwojem modelu gospodarczego i w konsekwencji – społecznego. (…) Wy, którzy reprezentujecie interes społeczny, pracowniczy, mając interesy polskiej energetyki zakorzenione głęboko w sercach – mówiliście o tym od dawna. O pełzającej, dramatycznej, bardzo drogiej w skutkach katastrofie. (…) Wyrażam nadzieję, że odnajdziecie właściwe rozwiązanie i ruch związkowy przyczyni się do rozwiązania kluczowych problemów. Jeśli nie na drodze dialogu, to w sposób alternatywny” – napisała Dorota Gardias do działaczy z Sekcji Elektrowni na Węgiel Kamienny.
W styczniu będzie okazja do spotkania w szerszym gronie – podczas kongresu Forum Związków Zawodowych. – Wysyłamy tam dużą reprezentację w składzie: Sławomir Luśtyk, Tomasz Sus oraz Roman Michalski – wyjaśnia przewodniczący Tadeusz Wierzchowski.
Umowa społeczna i NABE Gościem obrad Sekcji był szef OZZZPRC Krzysztof Kisielewski, który informował o bieżącej działalności Zrzeszenia oraz o pracach nad umową społeczną dla branży energetycznej. – Rozmawialiśmy o rozbieżnościach i tematach, które nie zostały doprecyzowane oraz o przewidywanych rozwiązaniach – wyjaśnia Tadeusz Wierzchowski.
Trzecim ważnym tematem była nowelizacja prawa energetycznego i związane z nią kwestie egzaminów kwalifikacyjnych. – Nowelizacja ukazała się 3 lipca 2021 z vacatio legis do 2026. Ale w 2022 roku doszło donowelizacji Rozporządzenia Ministerstwa Klimatu i Ochrony Środowiska w tych kwestiach. Przez to zamieszanie spółki nie zdążyły dostosować regulaminów działalności do aktów prawnych. Jest kłopot z egzaminami kwalifikacyjnymi, na które – w myśl obowiązujących przepisów – muszą być kierowani pracownicy. Nie do końca też wiadomo, jak formalnie rozstrzygnąć kwestię opłat za nie. Pilnie potrzebne są nowe interpretacje w tym zakresie – tłumaczy szef Sekcji.
Podczas obrad działacze rozmawiali także o NABE. – Wciąż dokładnie nie wiadomo, czy i kiedy holding powstanie. Od czasów ogłoszenia tej koncepcji, plany wielokrotnie się zmieniały – dodaje Tadeusz Wierzchowski.
Jednolite stanowisko ws emerytur pomostowych
Roman Michalski opowiadał o działalności RDS. Jest potrzeba wypracowania jednolitego stanowisko ws wygasającego charakteru ustawy o emeryturach pomostowych, o czym wielokrotnie mówili działacze OZZZPRC.
– Wygasający charakter ustawy należy zmienić, ale przy jednoczesnym zachowaniu świadczeń, które w tej chwili przysługują pracownikom. Nie możemy dopuścić do tego, by doszło do zmniejszenia wielkości uposażeń czy korekty stanowisk uprawnionych do skorzystania z „pomostówki” – wyjaśnia przewodniczący Sekcji Elektrowni na Węgiel Kamienny. Przypomnijmy – w myśl przepisów ze świadczenia mogą skorzystać osoby pracujące w „szczególnych warunkach”, ale jedynie te, które zatrudnione zostały do 1 stycznia 1999 roku. Pozostałym, przyjętym do pracy po tym terminie (według szacunków może ich być 1,3 mln), emerytura pomostowa nie przysługuje, mimo że pracodawca płaci za nie podwyższoną składkę.
Marketing związkowy
Przedstawiciele Sekcji wzięli udział w szkoleniu dotyczącym wykorzystania social mediów do marketingu związkowego. O pomysłach na wykorzystanie popularnych narzędzi opowiadała Małgorzata Pokrzykowska z Elektrociepłowni Szczecin.
Podsumowanie Roku: Sekcja Elektrowni na Węgiel Kamienny
29 grudnia, 2021
Magazyn Zmiany, grudzień/13
Rok podsumowuje przewodniczący Sekcji Tadeusz Wierzchowski
Wszystko, co dzieje się obecnie w polskiej elektroenergetyce, nie napawa optymizmem, a wręcz odwrotnie – powoduje, że stabilizacja, która była podstawą w naszej branży, odchodzi w zapomnienie. Praca w energetyce zawsze była pracą pewną; dzisiaj wielu z nas nie wie, na jakim jest etapie kariery, co się wydarzy w najbliższym czasie i gdzie oraz jak długo będzie pracować.
Nie pomaga fakt, że odpowiedzialne za transformację polskiej energetyki Ministerstwo Aktywów Państwowych powściągliwie dozuje informacje dotyczące tego, jak będzie wyglądała najbliższa przyszłość. Wiemy, że ministerstwo szykuje plan powstania NABE, ale nadal nie mówi, na jakich zasadach nowopowstały organizm, skupiający 73 bloki węglowe, będzie działać i z czego będzie finansowana jego działalność; czy możliwa będzie pomoc publiczna, czy powstanie coś po rynku mocy, czyli po obecnym systemie wsparcia produkcji energii elektrycznej? Na dziś sprawność bloków eksploatowanych w Polsce, w połączeniu z cenami, powoduje, że praca tych bloków jest zagrożona.
Za przykład niech służą liczby – rok do roku cena emisji CO2 wzrosła ponad dwukrotnie. Na koniec roku 2020 było to poniżej 30 euro, na początku roku – 32 Euro, a 6 grudnia 2021 – prawie 90 Euro. To są ogromne pieniądze, a przecież to nie jedyne koszty wyprodukowania i dostarczenia energii. Wymogi dotyczące ograniczania emisji i wykorzystania paliwa, jakim jest węgiel kamienny, wymaga środków na transformację oraz na budowę nowych jednostek; mamy w tym względzie duże opóźnienia. Wszystkie inwestycje, które są projektowane, nawet te w oparciu o paliwo gazowe, oznaczają nakład ogromnych środków finansowych, nie wspominając o funduszach, które są potrzebne na inwestycje jądrowe – to rzędy nie kilkudziesięciu, a kilkuset milionów złotych.
Sytuacja jest o tyle niebezpieczna, że dzisiaj polityka energetyczna kraju za słabo patrzy w przyszłość – nawet jeżeli cena energii dla odbiorcy indywidualnego nie jest adekwatna do kosztów przesyłu, dystrybucji, to cena jest podnoszona dla odbiorców przemysłowych, a przemysł odbiera to sobie w postaci ceny wyprodukowanego dobra – czyli na końcu i tak zapłaci za to klient.
Rok 2021 charakteryzował się tym, że spółki energetyczne miały mnóstwo wyzwań i realne płace pracowników sektora się zdewaluowały; regulacje płac, jeżeli były, nie oddawały ani stopnia inflacji, ani realnego wzrostu wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw – w energetyce albo ich nie było, albo były na nieznacznym stopniu, zdecydowanie zaniżonym w stosunku do inflacji, która w ujęciu rocznym – jak ogłosił GUS – wyniosła 7,8 proc. Coraz mniej osób chce pracować w energetyce – długi okres awansu i powolny wzrost wynagrodzeń powoduje, że młodzi wybierają inne branże.
Jak będzie wyglądać przyszłość? Nie wiadomo. Zobaczymy, czy projekt pt. NABE ma szansę zaistnieć i na jakich zasadach. Związki zawodowe i ich liderzy nie są od tego, by wypowiadać się, czy coś ma powstać, czy nie – my mamy zagwarantować stabilność zakładowych źródeł prawa pracy, dobre warunki zatrudnienia, wynagrodzenia i długofalową egzystencję. W tym kontekście ani nie sprzeciwiamy się, ani nie orędujemy za powstaniem Agencji – ale musimy się przygotować na to, że zarządzający polską energetyką zdecydują się ją powołać.
Pytanie, czy rząd uzyska akceptację Komisji UE i urzędu ochrony konkurencji; nie oszukujmy się, ten organizm będzie jedynym i dominującym na polskiej arenie w zakresie wytwórstwa na dużą skalę. Jeszcze inną sprawą jest temat komisji UE i tego, że dokumenty, które zapewnią stabilizację pracy zatrudnionych osób będą musiały przejść prenotyfikację i notyfikację umowy społecznej – to okres długofalowy, mogący trwać nawet kilkanaście miesięcy.
Co do umowy społecznej, są ogromne rozbieżności stron dotyczące tego, jak blisko jesteśmy dogadania się; strona ministerialna twierdzi, że wszystko jest dogadane, naszym zdaniem jeszcze daleka droga.
Chcę, by to wyraźnie wybrzmiało – to nie związki zawodowe zdecydowały, że polska energetyka będzie po raz kolejny transformowana i że te przekształcenia będą wzbudzały tak ogromną niepewność i obawy, tak zatrudnionych w branży pracowników, jak i całego społeczeństwa.
Dużą troskę zatrudnionych w elektrowniach na węgiel kamienny budzi dziś częsta praktyka odstawiania i uruchamiania jednostek dużej mocy, klasy 200 MW, 360MW na okres kilku lub kilkunastu godzin. Praktyka ta oprócz tego, że nie bierze pod uwagę kosztów uruchomienia czy odstawienia jednostki, wielkiego obciążenia fizycznego i psychofizycznego zatrudnionych przy eksploatacji pracowników, to jest zgubna dla stanu technicznego jednostek wytwórczych które w swoim założeniu technologicznym przewidziane były do pracy ciągłej. Dodatkowo te wszystkie aspekty mają wpływ na sprawność wytwarzania, a co za tym idzie ekonomię i tak ważną rentowność, czyli opłacalność produkcji, która często stoi w jawnej sprzeczności do zaspokajania potrzeb społeczeństwa w wytwarzanie i dostarczanie energii elektrycznej i cieplnej. Jest to związane z produkcją energii elektrycznej z instalacji fotowoltaicznych i generacji wiatrowych, jak również z cenami obowiązującymi na innych rynkach; gdy inne kraje mają nadmiar energii i sprzedają ją po cenach zaniżonych, polski system zakupuje od nich energię.
O działalności Sekcji
W pierwszym półroczu 2021, ze względu na koronawirusa, spotykaliśmy się online, w drugiej połowie roku zorganizowaliśmy dwa spotkania stacjonarne – jedno podczas zjazdu w Bukowinie, drugie – w październiku, w Karpaczu. Obecnie, ze względu na zagrożenie epidemiczne, grudniowe spotkanie Sekcji zostało przełożone na styczeń.
Przedstawiciele rady sekcji brali czynny udział w wielu spotkaniach zarządu OZZZPRC i strony społecznej, angażowali się też w prace zespołu trójstronnego i zespołów roboczych ds. PUZP oraz umów społecznych dla energetyki.
Co z polską energetyką? Obrady Sekcji Elektrowni na Węgiel Kamienny
30 września, 2021
Magazyn Zmiany, wrzesień/12
Sekcja Elektrowni na Węgiel Kamienny obradowała 6 września w Bukowinie Tatrzańskiej. – Była radość, że wreszcie mogliśmy, pierwszy raz od dłuższego czasu, się zobaczyć – nie tylko za pomocą łączy elektronicznych – mówią działacze.
Spotkanie był okazją, by podziękować kolegom, którzy przeszli lub zamierzają w niedługim czasie przejść na emeryturę: Leszkowi Kasińskiemu, Jackowi Senderowskiemu, Andrzejowi Strachowi i Krzysztofowi Jędruchowi.
Obrady zdominowane były przez dwa tematy – pierwszy to zmiana brzmienia art 54. ustawy prawo energetyczne w zakresie wymogu uzyskiwania i posiadania uprawnień kwalifikacyjnych przez osoby dokonujące eksploatacji urządzeń energetycznych, a drugi – wszystkie problematyczne aspekty związane z transformacją energetyczną kraju.
Zamiana w ustawie została dokonana 20 maja, a ogłoszona rozporządzeniem 3 lipca tego roku. Według przewidywań, wprowadzono energetykom czasowy okres uprawnień, które teraz – w myśl zapisów – powinny być, co 5 lat odnawiane. Zgodnie z opinią kancelarii prawnej OZZZPRC oraz okręgowego inspektoratu PIP, vacatio legis będzie trwało 5 lat.
-Zmiany w ustawie nie były w żaden sposób konsultowane z organizacjami do tego uprawnionymi. Spotkanie w tym temacie odbyło się tylko raz – w listopadzie 2020 roku. Wtedy strona rządowa uprzedzała, że zamierza wprowadzić zmiany, ale miały one dotyczyć wyłącznie pracowników, którzy świadczą usługi dla ludności, a nie zawodowych energetyków – wyjaśnia Tadeusz Wierzchowski, przewodniczący Sekcji. Planowana zmiana miała zabezpieczyć społeczeństwo przed wykonywaniem bardzo odpowiedzialnej pracy przez osoby mające dłuższy rozbrat czasowy z wykonywaniem pracy określonej uprawnieniami kwalifikacyjnymi.
Jak dodaje Tadeusz Wierzchowski, dotychczasowy zapis pozwalał pracodawcy zatrudniającemu w energetyce zawodowej, skierować pracownika na egzaminy kontrolne lub na egzamin po wprowadzeniu zmian modernizacyjnych, który zwiększa zakres uprawnień. Egzamin taki nie może jednak stanowić elementu nacisku i presji na pracownika sumiennie wykonującego swoje obowiązki zawodowe, zgodnie z zakresem obowiązków, uprawnień i odpowiedzialności obowiązującego dla danego stanowiska pracy.
-Tutaj natomiast doszło do karygodnego działania na niekorzyść pracowników. Stąd wspólne stanowisko trzech sekcji – naszej, Zakładów Energetycznych oraz Elektrociepłowni i Ciepłowni. Zobowiązaliśmy zarząd Zrzeszenia do podjęcia działań, które przeciwstawią się temu procederowi – mówi Tadeusz Wierzchowski.
Drugi z ważnych tematów dotyczył planowanych zmian w polskiej energetyce i mającej powstać Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego. – Rozmawialiśmy o całym procesie i tym, co stoi u jego podstaw, czyli zobowiązaniach względem UE nakazującej działania na rzecz ochrony klimatu, zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych i wyeliminowania śladu węglowego – wyjaśnia szef Sekcji Elektrowni na Węgiel Kamienny.
Rząd przekonuje, że transformacja energetyczna stworzy grupom energetycznym warunki do pozyskiwania środków finansowych na poczet planowanych zmian modernizacyjnych związanych z przechodzeniem na paliwo gazowe, a później – wodorowe, na otwieranie się nowych rynków związanych np. energetyką morską czy z energetyką jądrową. -Na to wszystko potrzebne są oczywiście ogromne środki finansowe, ale – zdaniem ministerstwa – te nowe rozwiązania będą zabezpieczać braki energetyczne po roku 2030, gdy coraz trudniej będzie wytwarzać energię z konwencjonalnych źródeł – tłumaczy Tadeusz Wierzchowski.
Strona społeczna nie podziela tego optymizmu. -Naszym zdaniem społeczeństwo może dużo wcześniej zetknąć się z brakiem energii elektrycznej i zapłaci za to wzrastającymi cenami. Niestety, lata zwłoki, by nie powiedzieć – zaniedbań w zakresie energetyki zawodowej powodują, że dojdzie do zamykania obecnie działających bloków i energię trzeba będzie skądś dostać.
Jeszcze niedawno wydawało się, że uzyskamy ją z zagranicy – choć nie można jej brać pod uwagę w bilansie zaspakajania potrzeb społeczeństwa. Dzisiaj widzimy, że tak łatwo może nie być – bo ci, którzy cały czas mieli nadwyżki i przesyłali je czy to do naszego kraju, czy poprzez nasz kraj, dzisiaj sami eksportują od nas – ze względu na ciągle podwyższającą się m.in. cenę gazu i niedostateczną generację źródeł wiatrowych/fotowoltaicznych. Trudno powiedzieć, jak to się wszystko skończy – wyjaśnia Tadeusz Wierzchowski.
Ważne, by w całym procesie zabezpieczyć pracowników przed utratą zatrudnienia i przed zmianami, które mogłyby w sposób drastyczny wpływać na wysokość zarobków. -Już dzisiaj obserwujemy deficyty w zatrudnieniu, potrzeba świeżej krwi, a młodzi nie chcą przychodzić, gdy w energetyce zawodowej taka niepewna przyszłość – dodaje szef Sekcji.
Rok pod znakiem COVID i nowej organizacji pracy
23 grudnia, 2020
Magazyn Zmiany, grudzień/07
Podsumowanie Tadeusza Wierzchowskiego, Przewodniczącego Sekcji Elektrowni na Węgiel Kamienny.
Pandemia koronawirusa spowodowała, że poza marcowym spotkaniem Rady Sekcji, które odbyło się w Bukowinie Tatrzańskiej, gdzie dokonaliśmy wyboru nowych władz Sekcji oraz wrześniowym – we Wrocławiu przed obradami XXXIII Zjazdu Delegatów OZZZPRC, nie organizowaliśmy innych posiedzeń w wersji stacjonarnej. Kolejne zaplanowane posiedzenia odwoływaliśmy, a wymiana informacji i konsultacje odbywały się telefonicznie i mailowo. W grudniu odbyliśmy jedno spotkanie w formie wideokonferencji, kolejne zaplanowane jest na styczeń w tej samej formie.
Rok upłynął oczywiście pod znakiem COVID-19; działania przedstawicieli naszych organizacji skupiały się na koordynacji pracy reprezentowanych pracowników. Często braliśmy udział w naradach online dotyczących bezpieczeństwa, zmian harmonogramów czasu pracy czy wypracowania nowych rozwiązań. Podpowiadaliśmy zarządom spółek, na co zwrócić szczególną uwagę i jakie zagrożenia niesie ta nowa dla wszystkich sytuacja, co w tym złożonym czasie jest ważne dla naszych pracowników.
Początki były trudne – mierzyliśmy się z sytuacją do tej pory niespotykaną. Elektrownie to zakłady infrastruktury krytycznej – zapewniają dostawę energii i ciepła dla społeczeństwa. Dlatego bardzo dużo czasu poświęciliśmy na opracowanie rozwiązań w zakresie rotacji pracowników i ograniczenia ich kontaktów, zastanawialiśmy się też, jak zorganizować pracę, gdyby musiało dojść do pełnego skoszarowania załogi. Tak się nigdzie na szczęście nie stało, ale były obszary, gdzie wprowadzono równoważny rozkład czasu pracy (Nowe Jaworzno Grupa Tauron) czy pracę w układzie 12-godzinnym (PAK), w innych zakładach przygotowane były warianty różnych rozwiązań, do których mogłoby zmusić nas życie na skutek dużej liczby zakażeń, kwarantann czy izolacji.
W różnych spółkach prowadzone były negocjacje płacowe i negocjacje regulaminów pracy czy układów zborowych. Z pewnością rozmowom tym nie sprzyjały ciągłe zmiany w zarządach spółek inspirowane wytycznymi Ministerstwa Aktywów Państwowych, przyjętymi przez URE taryfami nieodpowiadającymi kosztom produkcji, pomimo ciągle poszukiwanych oszczędności.
Innym tematem, który nas niepokoi, jest brak konkretnych, skoordynowanych działań dotyczących polityki energetycznej Polski do roku 2040. Po pierwszej fali pandemii, gdy należało się przygotowywać do kolejnego wzrostu zachorowań, rząd rozpoczął rozmowy z branżą górniczą o energetyce, „zapominając” przy tym o zaproszeniu do rozmów także nas. W wielu spółkach mocno niepokoiło to związkowców; najbardziej wyraźną formę niepokój ten przybrał w grupie Tauron, gdzie zawiązany został Komitet Protestacyjno-Strajkowy.
Liczne pisma i prośby poskutkowały – udało się zorganizować spotkanie z udziałem Artura Sobonia – sekretarza stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych oraz Adama Guibourge-Czetwertyńskiego, sekretarzem Stanu w Ministerstwie Klimatu. Niestety, poza powtórzeniem znanych nam już haseł, nie padły żadne konkrety.
Innym aspektem jest brak kompetentnej pracy Zespołu Trójstronnego ds. branży energetycznej. Brak przedstawicieli strony rządowej powoduje, że dialog w istocie nie istnieje. Brak też efektów ogromnej pracy strony społecznej związanej z przygotowaniem nowego PUZP dla branży – Związek Pracodawców Energetyki Polskiej wciąż zwleka z podjęciem negocjacji.
W branży z pewnością nie jest dobrze – negocjacje płacowe w wielu spółkach nie przyniosły oczekiwanych efektów, od 1 stycznia wchodzą kolejne obostrzenia dotyczące pakietów klimatycznych. Wytwórcy energii nie są w stanie pokryć rosnących kosztów produkcji związanych między innymi z opłatami za emisję CO2, które w czasie ostatnich 2-3 lat wzrosły pięciokrotnie i obecnie wynoszą między 25-30 euro/tonę. Obserwujemy też brak długoletnich perspektyw dla zatrudnionych pracowników i dążenia pracodawców do zmniejszania kosztów poprzez zmniejszanie zatrudnienia. Wszystko to, co niesie nam program „Zielony Ład” Unii Europejskiej, bez konkretów ze strony rządowej, powoduje ogromną niepewność co do zatrudnienia pracowników branży energetycznej. Jedyne pozytywne sygnały płynące z branży wytwórców energii elektrycznej skupionych wokół elektrowni zawodowych, to oddawane do eksploatacji nowe bloki – m.in. w Jaworznie, Kozienicach i Opolu, które z pewnością zapewnią na jakiś czas stabilizację, jednak za małą w stosunku do oczekiwań rynku produkcji energii ze źródeł OZE.