Jest wniosek o zwołanie w trybie pilnym posiedzenia plenarnego zespołów ds transformacji energetycznej
18 marca, 2022
Magazyn Zmiany, marzec/06
Na biurka ministrów: Jacka Sasina oraz Marleny Maląg trafił wniosek o pilne zwołanie posiedzenia plenarnego połączonych zespołów trójstronnych ds. energetyki i węgla brunatnego. Spotkana – po doniesieniach medialnych dotyczących dalszego procedowania programu transformacji energetycznej Polski oraz w związku z wciąż nierozwiązaną kwestią umowy społecznej – domagają się przedstawiciele organizacji związkowych.
Jak tłumaczy przewodniczący OZZZPRC Krzysztof Kisielewski, wzmianki o przyjęciu przez rząd programu transformacji, pojawiły się jedynie w mediach – oficjalnej informacji strona społeczna do tej pory nie otrzymała, mimo że wielokrotnie o nią prosiła. – Wszystko wskazuje na to, że kierunek, o którym informowali wcześniej rządzący, został utrzymany i proces się rozpoczął. Myśleliśmy, że zbrojna ekspansja Rosji na Ukrainę zmieni podejście do aktywów wytwórczych. W procesie zmian, po “zwinięciu węgla”, przejściowo mamy przecież korzystać z gazu, a w obecnej sytuacji geopolitycznej robi się to problematyczne. Między innymi o tym chcemy pilnie pomówić ze stroną rządową – wyjaśnia szef Zrzeszenia.
Jednocześnie palącym staje się problem wciąż nie uzgodnionej umowy społecznej dla energetyków. Efektywność pracy z zespołach roboczych nie była satysfakcjonująca – stąd konieczność przeniesienia ich na grunt plenarny. Czas goni – deadline wyznaczony jest na czerwiec.
Przypomnijmy, prace toczyły się w ramach trzech zespołów. Zespół negocjacyjny nr 1 ds prawa pracy wydał krótkie oświadczenie, opisując sprawy, które zostały już uzgodnione:
1. Zagwarantowanie statusu pracodawców spółek wchodzących do NABE
2. Zagwarantowanie wszystkich uprawnień pracowników po wejściu do NABE
3. Przeniesienie postanowień umowy NABE do ZUZP.
-Tematami nieuzgodnionymi pozostają: długość obowiązywania umowy, sankcje finansowe oraz ich gwarant – wyjaśnia Krzysztof Kisielewski.
Spotkanie plenarne odbędzie się 23 marca w Warszawie. Dzień wcześniej spotkają się przedstawiciele związków zawodowych.
Nie ma prekonsolidacji bez umowy społecznej
26 stycznia, 2022
Magazyn Zmiany, styczeń/06
Za nami plenarne posiedzenie połączonych zespołów Branży Energetycznej i Branży Węgla Brunatnego. Głównym tematem posiedzenia z dn. 11 stycznia była Umowa NABE. Porozumienie wstępne „na przedpolu” nie zostało podpisane. O powodach mówi Krzysztof Kisielewski, przewodniczący OZZZPRC.
Wokół umowy na tzw. przedpolu pojawiło się wiele kontrowersji. Część mediów mylnie określiło ją umową społeczną, co wielokrotnie prostowaliśmy. Dlaczego jej nie podpisaliśmy, mimo wyraźnych sygnałów ze strony pracodawców i części związków zawodowych, którym bardzo na tym zależało? Główny powód dotyczy braku konkretów ze strony rządu. Nadal nie mamy stuprocentowej pewności, jak będzie przebiegał proces transformacji energetycznej – a bez tej wiedzy nie możemy w sposób odpowiedzialny rozpocząć uzgodnień procesu prekonsolidacji. Potrzebujemy deklaracji, że projekt jest przyjęty do realizacji – zanim to nie nastąpi, wiele okoliczności może się przecież zmienić. Po konsultacjach społecznych były mnóstwo uwag do projektu. Ile z nich zostało uwzględnionych? Co o projektowany procesie sądzi Rada Ministrów? Na te pytania wciąż nie ma odpowiedzi.
Z tych powodów zdecydowaliśmy, że umowa na przedpolu będzie stanowić załącznik nr 1 do umowy społecznej. Ustaliliśmy też, że zespoły robocze mają miesiąc na dokończenie swoich prac w takim gronie. Po tym czasie, od połowy lutego, wszystkie decyzje będą zapadały na forum plenarnym. Mamy nadzieję, że przyspieszy to cały proces.
Na spotkaniu padło jeszcze jedna bardzo ważne zastrzeżenie – strona społeczna stanowczo oznajmiła, że wszelkie zmiany restrukturyzacyjne mogą się rozpocząć dopiero po zawarciu umowy społecznej.
Co z umową społeczną dla energetyki? [WYWIAD]
23 września, 2021
Magazyn Zmiany, wrzesień/07
Pracodawcy i strona rządowa proponują kolejne nowe rozwiązania ws. utworzenia NABE, ale nie idzie za nimi żadna propozycja, która zabezpieczyłaby pracowników – a to warunek koniczny, by dalej można było myśleć o prowadzeniu rozmów – mówi Krzysztof Kisielewski, przewodniczącym OZZZPRC, zaangażowany w negocjowanie umowy dla branży energetycznej
Na jakim etapie jest projekt umowy?
Warunkowo – z uwagi na formalne zawieszenie przez związki zawodowe rozmów – 1 września spotkaliśmy się ze stroną rządową i pracodawcami na posiedzeniu plenarnym zespołu negocjacyjnego umowy społecznej „dla NABE” w celu rozpoczęcie jej negocjacji. Dokument został formalnie przekazany przez nas stronie rządowej w dniu 23 sierpnia. Nasi rozmówcy mieli wiele pytań dotyczących poszczególnych zapisów – wszystko dokładnie omówiliśmy i uzasadniliśmy. Po przeszło godzinnej przerwie . przedstawiciele strony rządowej i pracodawców zaproponowali, by dalsze prace nad umową prowadzone były w trzech zespołach – dotyczących prawa pracy, zmian legislacyjnych oraz transformacji regionów. Pierwszym ma zawiadywać Ryszard Wasiłek z zarządu PGE, drugim – Marcin Izdebski z Departamentu Nadzoru w Ministerstwie Aktywów Państwowych, a trzecim – Artur Soboń, pełnomocnik rządu ds. transformacji spółek energetycznych i górnictwa. Wyraziliśmy zgodę na takie rozwiązanie. W tym samym dniu przekazaliśmy również projekt umowy społecznej dla pracowników spółek, które nie będą tworzyły NABE.
Zespoły już rozpoczęły pracę?
10 września odbyło się spotkanie pierwszego zespołu. Zostaliśmy zaskoczeni, bo liczyliśmy na merytoryczne uwagi do projektu umowy dotyczącej zagadnień związanych z prawem pracy, tymczasem pracodawcy i strona rządowa zaczęli od tego, że oni zupełnie inaczej widzą proces tworzenia NABE. I że nasze opracowanie zupełnie nie przystaje do tej koncepcji.
Jak bardzo różnią się obie te wizje?
Nasza – wynikająca z przekazanych przez strony rządowa założeń – jest taka, że powstaje spółka – np. na bazie PGE GiEK, a strona rządowa odkupuje poszczególne aktywa wytwórcze z grup energetycznych, przekazuje je do powstałej Spółki (NABE) i tworzy z nich holding. W dalszej kolejności do powstałego holdingu przekazywani zostają pracownicy oraz inne spółki lub ich części – czyniąc z NABE pomiot niezależny i samowystarczalny.
Takie rozwiązanie byłoby najkorzystniejsze z punktu widzenia pracowników.
Zdecydowanie tak, z uwagi na utrzymanie statusu obecnych pracodawców, a tym samym trwałość źródeł prawa pracy. Usłyszeliśmy jednak, że plan rządowy zakłada konsolidację wewnątrz grup energetycznych, a dopiero później utworzenie NABE. Okazuje się, że praca, którą do tej pory wykonaliśmy, poszła tym samym na marne.
Jak zareagowała strona społeczna na nowe koncepcje rządu?
Pojawiły się zarzuty, że to granie na zwłokę. Jesteśmy bardzo mocno zaskoczeni, że koncepcja NABE – agencji tak ważnej dla transformacji energetycznej kraju – została doprecyzowana dopiero teraz i że nie wiadomo jeszcze, czy to jest ostateczna wersja. Niezależnie od tego, poprosiliśmy stronę rządową i pracodawców o spisanie ich propozycji – bo to będzie punkt wyjścia do dalszych rozmów. 14 września miały do nas trafić te zapisy, ale na spotkaniu w tym dnu dowiedzieliśmy się, że ich jeszcze nie ma. Dostaliśmy je dwa dni później.
Co teraz?
Sami się zastanawiamy i rozważamy różne opcje. Będziemy próbować przekonać stronę rządową i pracodawców, że przygotowany przez nas projekt, z drobnymi poprawkami, właściwie zabezpiecza pracowników w każdej sytuacji.
Inne zespoły już obradowały?
Drugi zespół – ds. legislacyjnych – spotkał się 15 września. Nie padły tam żadne merytoryczne odniesienia do naszej koncepcji, nie zostało powiedziane nic nowego. Po zaproponowanych przez jeden i drugi zespół poprawkach do naszej propozycji dobrze widać, że na wielu płaszczyznach nie są one spójne.
Ogólny wniosek jest taki, że nie ruszyliśmy z miejsca. Pracodawcy i strona rządowa proponują kolejne nowe rozwiązania, ale nie idzie za nimi żadna propozycja, która zabezpieczyłaby pracowników – a to warunek koniczny, by dalej można było myśleć o prowadzeniu rozmów. Mimo wszystko liczymy na to, że gdy dojdzie do spotkania plenarnego wszystkich zespołów, padną propozycje, które będziemy mogli zaakceptować. Takie spotkanie powinno się odbyć w najbliższych tygodniach.
Dalsze działania:
- 27 września – spotkanie zespołu ds. prawa pracy
- 28 września – spotkanie zespołu ds. transformacji energetycznej regionów
- 29 września – posiedzenie plenarne zespołu negocjacyjnego NABE
Projekt umowy społecznej dla sektora energetycznego przekazany
3 września, 2021
Magazyn Zmiany, wrzesień/01
Rozmowy na temat projektu Umowy Społecznej dla sektora elektroenergetycznego i branży górnictwa węgla brunatnego rozpoczęte. – 23 sierpnia przekazaliśmy projekt Umowy Społecznej dla spółek tworzących „NABE”, a 1 września – na spotkaniu negocjacyjnym – projekt umowy społecznej dotyczącej aktywów nie mających trafić do NABE. Tym samym zrealizowaliśmy leżące po naszej stronie działania i formalnie rozpoczął się proces negocjacji – relacjonuje Krzysztof Kisielewski.
Jak dodaje przewodniczący OZZZPRC, szczegółowo omówione zostały główne założenia projektu, a uczestnicy spotkania ostatecznie zdecydowali, że dalsze prace prowadzone w ramach trzech zespołów eksperckich. Pierwszy dotyczyć będzie prawa pracy, drugi – zmian legislacyjnych, a trzeci – transformacji regionów.
W spotkaniu udział wzięli przedstawiciele strony rządowej, strony społecznej oraz strony pracodawców Zespołu Trójstronnego ds. Branży Energetycznej i Trójstronnego Zespołu ds. Branży Węgla Brunatnego. -Widać, że stronie rządowej zależy, by szybko zamknąć ten projekt, co nas cieszy. Mamy nadzieję, że negocjacje rozpoczną się niebawem i na wypracowanie umowy społecznej nie będziemy musieli czekać tak długo, jak górnicy węgla kamiennego – dodaje Krzysztof Kisielewski.
Rozmowy w sprawie umowy społecznej dla branży energetycznej czasowo zawieszone
20 sierpnia, 2021
Magazyn Zmiany, sierpień/04
– Naszym warunkiem rozpoczęcia negocjacji było zachowanie status quo, tymczasem nie doszło do podpisania porozumienia wstępnego za sprawą postawy Zarządu Energa, a w zarządzie PGE GiEK S.A. nastąpiły zmiany kadrowe, do których – mimo naszego apelu – nie ustosunkowano się. Nie widzimy niestety dobrej woli, która jest podstawą dobrze rozumianego dialogu, stąd decyzja o jego zawieszeniu – tłumaczy Krzysztof Kisielewski, przewodniczący OZZZPRC, który jest w zespole negocjującym umowę.
Zawieszenie rozmów nie oznacza oczywiście zawieszenia pracy strony społecznej, która opracowała projekt umowy w części dotyczącej NABE. – 23 sierpnia chcemy ją wręczyć ministrowi Arturowi Soboniowi, wyjaśniając punkt po punkcie jej założenia. Jednocześnie pracujemy nad drugą umową – dla podmiotów, które nie zostaną włączone do Agencji. Zależy nam, aby te dwa dokumenty miały jak najwięcej wspólnych punktów i zostały podpisane w jednym czasie – tłumaczy Krzysztof Kisielewski.
Wiele zapisów w tych umowach musi mieć formę ustawy – by mogły skutecznie obowiązywać i jednocześnie objąć wszystkich pracowników branży bez względu na status właścicielski. Sporo czasu zajęło stronie społecznej ustalenie, w jaki sposób podmiot, z definicji nierentowny, miałby być w przyszłości finansowany.
– Do pierwszego spotkania negocjacyjnego może dojść 1 września – jeżeli usunięte zostaną formalne powody zawieszenia rozmów. Daliśmy sobie czas do końca tego tygodnia – dodaje Krzysztof Kisielewski.
Energetyka i węgiel brunatny. „Do czasu podpisania umowy, chcemy utrzymania status quo”
29 czerwca, 2021
Magazyn Zmiany/09
Działacze związkowi z połączonych zespołów trójstronnych ds. branży energetycznej i węgla brunatnego spotkała się 24 czerwca, by omówić szczegóły umowy społecznej, która ma zostać niebawem zawarta z rządem i pracodawcami.
Ustalono regulamin Związkowego Zespołu Koordynacyjno – Negocjacyjnego Stron Społecznych Trójstronnych Zespołów ds. Branż Energetycznej oraz ds. Branży Węgla Brunatnego, który stanowi reprezentację praw i interesów zbiorowych pracowników zatrudnionych w koncernach, liniach biznesowych / spółkach wytwarzania, dystrybucji, sprzedaży i obrotu energią elektryczną oraz branży węgla brunatnego.
-Zespół najpierw ma porozumieć się w sprawie zasad współpracy partnerów społecznych, a później – wypracować gwarancje dla zatrudnionych w szeroko pojętych branżach energetycznej oraz węgla brunatnego – wyjaśnia Krzysztof Kisielewski, przewodniczący OZZZPRC i współprzewodniczący Zespołu Trójstronnego ds. Branży Energetycznej.
Działacze, przed rozpoczęciem negocjacji ws. umowy społecznej, chcą podpisać Porozumienie konstytucyjnych Partnerów Społecznych, które porządkuje najważniejsze kwestie i wstrzymuje toczący się aktualnie w wielu miejscach proces restrukturyzacji.
-Nie wyobrażamy sobie rozpoczęcia rozmów bez gwarancji, że status quo zostanie zachowane. Chcemy, by pracodawcy, najpóźniej do 15 lipca, wycofali się z wypowiedzeń układów zbiorowych. Żądamy też, by przestrzegali obowiązujących przepisów prawa. Takie porozumienie będzie dobrym rozpoczęciem rozmów nad umową społeczną. Chcemy mieć pewność, że do jej podpisania nic w naszych firmach się nie zmieni – dodaje Krzysztof Kisielewski.
30 czerwca regulamin został podpisany w Warszawie.
Rozpoczynają się rozmowy dotyczące umowy społecznej dla energetyków górników węgla brunatnego
20 czerwca, 2021
Magazyn Zmiany, czerwiec/04
W czwartek we Wrocławiu spotkanie strony społecznej połączonych zespołów ds. branży energetycznej i węgla brunatnego. Pięć dni później posiedzenie z przedstawicielami rządu, na którym mają rozpocząć się negocjacje dotyczące umowy społecznej.
Przypomnijmy – 9 czerwca, w Warszawie, manifestowało tysiące pracowników z branży energetycznej i węgla brunatnego. Jeden z głównych postulatów dotyczył właśnie umowy społecznej, bez której – jak przekonują związkowcy – nie ma mowy o sprawiedliwej transformacji energetycznej kraju.
ZOBACZ KONIECZNIE: Tłumy na manifestacji w Warszawie
Dzień po manifestacji doszło do pierwszego plenarnego posiedzenia połączonych zespołów trójstronnych. – Domagaliśmy się tego spotkania w liście wysłanym do ministra Jacka Sasina i udało się do niego doprowadzić. Od przedstawicieli rządu usłyszeliśmy, że oni także widzą potrzebę stworzenia umowy społecznej – na kształt tej, która powstała dla górników. Postawiliśmy tym samym krok na przód, czas na kolejne – mówi Krzysztof Kisielewski, przewodniczący OZZZPRC i współprzewodniczący Zespołu Trójstronnego ds. Branży Energetycznej.
W piątek przedstawiciele organizacji związkowych mają ustalić we Wrocławiu, jak będą wyglądać dalsze rozmowy – szkic umowy społecznej jest już gotowy. -Niektórzy mówią, że powinny powstać dwie umowy społeczne – jedna dla zatrudnionych w NABE, druga – dla pozostałych. Padły też propozycje, by w rozmowy włączyć samorządy. To wszystko trzeba dokładnie przemyśleć i usystematyzować – wyjaśnia Krzysztof Kisielewski.
-Rozmowy z pewnością nie będą ani łatwe, ani krótkie, ale cieszymy się, że strona rządowa wreszcie podniosła rękawice i zgodnie z naszymi postulatami, zaczynają się negocjacje – mówi przewodniczący OZZZPRC.
Możliwy strajk generalny? List „ostatniej szansy” od energetyków do rządu
18 maja, 2021
Magazyn Zmiany, maj/06
Jeżeli strona rządowa w ciągu dwóch tygodni nie przekaże szczegółowych informacji na temat Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego oraz nie rozpocznie rozmów dotyczących Umowy Społecznej dla wszystkich pracowników branży, może dojść do strajku generalnego. Pismo w tej sprawie zostało dziś wysłane do Ministra Aktywów Państwowych Jacka Sasina.
Energetycy już przestali prosić – teraz żądają. -Mówimy jasno – po pierwsze dokładne informacje dot. NABE, w szczególności dotyczące działalności, funkcjonowania i zasad tworzenia tej zintegrowanej grupy kapitałowej oraz przekazania w terminie 7 dni przedmiotowego projektu wraz z uzasadnieniami, analizami i wskazanymi rzeczywistymi źródłami finansowania. Po drugie – natychmiastowe rozpoczęcie rokowań nad umową społeczną dla branży energetycznej. Ma ona być uregulowana prawnie, a jej gwarantem ma zostać strona rządowa – inne rozwiązania nie wchodzą w grę – mówi Krzysztof Kisielewski, przewodniczący OZZZPRC i współprzewodniczący Zespołu Trójstronnego ds. Branży Energetycznej.
„“Obecne naruszające prawa i interesy pracowników oraz prawa i wolności związków zawodowych działania zarządów koncernów energetycznych, oraz dalsze odwlekanie przekazania szczegółów dotyczących projektu konsolidacji branży energetycznej przez Stronę Rządową, w tym projektu wydzielania aktywów węglowych (projekt NABE), powoduje, że przedstawicielom / liderom Central Związkowych działających w polskiej elektroenergetyce coraz trudniej zapanować nad słusznym gniewem pracowników całej branży, co nieuchronnie doprowadzi do podjęcia przez Centrale Związkowe działań na szczeblu całego kraju do strajku włącznie.
W związku z powyższym żądamy natychmiastowego spowodowania, aby zarządy koncernów energetycznych oraz zarządy spółek wchodzących w skład tych koncernów wycofały się ze skutkiem natychmiastowym z wypowiedzeń porozumień zbiorowych oraz autonomicznych źródeł prawa pracy, tak aby możliwy był powrót do prowadzenia rzeczywistego dialogu społecznego oraz koncyliacyjne uzgodnienie Umowy Społecznej” – napisali przedstawiciele strony społecznej w liście (KLIKNIJ I CZYTAJ CAŁY DOKUMENT)
Związkowcy nie mają wątpliwości – konsolidacja polskiej energetyki musi być oparta na dialogu – ale dialogu rzeczywistym, a nie pozorowanym. Jeżeli rząd po raz kolejny zignoruje żądania energetyków, nastroje – dzisiaj i tak już kiepskie, jeszcze mocniej się zradykalizują i może dość do ogólnopolskiej akcji ze strajkiem generalnym wyłącznie.
Konsultacje społeczne? Tylko na papierze. Zespół trójstronny reaguje
30 marca, 2021
Magazyn Zmiany, marzec/08
-Na naszych oczach spełnia się scenariusz, którego się obawialiśmy – na szczeblu grup energetycznych powstały raporty dotyczące zagrożeń planowanej transformacji energetycznej, ale nic w ślad za nimi nie poszło – mimo obietnic rządu. Tymczasem ze zdumieniem, raz po raz, w przestrzeni medialnej czytamy i słyszymy, że trwają konsultacje społeczne i rząd z nami rozmawia. To wierutne kłamstwo – podkreśla Krzysztof Kisielewski, przewodniczący OZZZPRC i współprzewodniczący Zespołu Trójstronnego ds. Branży Energetycznej.
Związkowcy pytali Artura Sobonia – pełnomocnika ds. transformacji energetycznej – o to, w jaki sposób ten proces będzie przeprowadzany i jaki los spotka pracowników. Na pytania nie odpowiedział do tej pory. Odwołane – przez stronę rządową – zostały też zaplanowane wcześniej posiedzenia Zespołu, o czym strona społeczna przypomniała w wysłanym właśnie do premiera liście.
„Pozwalamy sobie przypomnieć, że przez 14 miesięcy Zespół nie spotykał się z uwagi na brak wyznaczenia przez Stronę Rządową swojego współprzewodniczącego. Trudno jest nam uwierzyć w brak czasu wynikający z nawału pracy wobec faktu niezwykle częstego występowania Pana Ministra w bardzo wielu programach publicystycznych i to praktycznie we wszystkich stacjach telewizyjnych i radiowych. Realizacja tak ogromnego procesu jakim jest transformacja spółek energetycznych i górnictwa węglowego wymaga wiarygodności, która buduje zaufanie. Przedstawione postepowania Ministra Sobonia tej wiarygodności nie buduje” – czytamy w liście.
-Nie odpuścimy. Mam nadzieję, że wkrótce wreszcie dowiemy się, jaki jest pomysł na polską energetykę i w jaki sposób rząd zamierza przeciwdziałać negatywnym skutkom, jakie przyniesie. Od premiera oczekujemy z kolei umowy społecznej na okoliczność wszystkich zmian – i te żądania podtrzymujemy, o czym także napisaliśmy w liście (KLIKNIJ I CZYTAJ CAŁOŚĆ)
Kolejne obietnice rządu bez pokrycia. Powstał nowy komitet
22 marca, 2021
Magazyn Zmiany, marzec/04
Wystosowane do premiera wezwanie do rozpoczęcia natychmiastowych rozmów na temat umowy społecznej dla energetyków nadal bez odpowiedzi. – Pora na podjęcie kolejnych kroków – mówi Krzysztof Kisielewski, przewodniczący OZZZPRC i współprzewodniczący Zespołu Trójstronnego ds. Branży Energetycznej.
Przedstawiciele rządu nie wywiązują się z obietnic, jakie złożyli partnerom społecznym. – Na początku lutego spotkaliśmy się z ministrem Arturem Soboniem. Przekonywał nas, że po upływnie dwóch tygodni zorganizuje kolejne spotkanie i pokaże nam wstępne założenia transformacji polskiej energetyki. Do dziś, a minęło już 1,5 miesiąca, nic się w tej sprawie nie zadziało – mówi Krzysztof Kisielewski. Nie odbyło się też zaplanowane wcześniej i raz już przełożone spotkanie zespołu trójstronnego – odwołała je strona rządowa.
Niezależnie od tego, przedstawiciele związków zawodowych działają; Na początku marca spotkali się w Warszawie, kilkanaście dni później – we Wrocławiu. Na spotkaniu byli przedstawiciele TZdsBE, a także członkowie komitetów protestacyjno-strajkowych zawiązanych w poszczególnych grupach energetycznych.
– Chcemy z naszego grona wyłonić komitet negocjacyjno-koordynacyjny, który będzie zawiadował rozmowami z rządem na temat umowy społecznej dla polskiej energetyki. Opracowaliśmy już projekt regulaminu komitetu, po kolejny zwróciliśmy też uwagę, że jedziemy na jednym wózku z branżą węgla brunatnego – dlatego postanowiliśmy ich również zaprosić do rozmów – wyjaśnia Krzysztof Kisielewski.
Związkowcy mówią, że nie mają już na co czekać – nie ma żadnego odzewu na ich wezwanie, więc pora na kolejne korki przewidziane prawem. – We wszystkich spółkach Taurona powstały spory zbiorowe, podobnie robią koledzy w innych grupach energetycznych. To konieczne, by można było myśleć o strajku. Oczywiście nikt z góry nie zakłada takiego scenariusza, ale musimy być gotowi, jeżeli przyjdzie sięgnąć po ostateczne argumenty – dodaje szef OZZZPRC.
Kolejne spotkanie komitetu – już z udziałem górników – odbędzie się po świętach.