Magazyn Zmiany, lipiec/07
Nie ma konsensusu w kwestii tzw. porozumienia na przedpolu. Dokument ma zabezpieczać interesy pracowników polskiej energetyki do czasu wypracowania właściwej umowy społecznej. W połowie sierpnia druga tura negocjacji.
Jak tłumaczy zaangażowany w rozmowy Krzysztof Kisielewski, przewodniczący OZZZPRC, pracodawcy przedstawili swoją wersję dokumentu, która jednak – zdaniem strony społecznej – ogranicza uprawnienia pracowników w stosunku do pierwowzoru, wynegocjowanego za poprzedniej władzy, gdy wydawało się, że powstanie NABE.
– Chcemy, by zapisy dotyczące świadczeń, pozostały niezmienione – w takiej wersji, jak wynegocjowaliśmy je wcześniej. Możemy rozmawiać o tytule porozumienia, terminie jego obowiązywania, czy treści opisowej, ale część dotycząca uprawnień i ochrony jest nie do zmiany. Pracodawcy zdają się z nim zgadzać. Na kolejnym spotkaniu mają przedstawić nową propozycję, która z jednej strony uwzględni nasz postulat, a z drugiej – będzie odzwierciedlać sytuację, która panuje obecnie w energetyce – mówi Krzysztof Kisielewski przypominając, że poprzednie porozumienia tworzone były w “erze NABE”, gdy powstanie multikoncernu energetycznego wydawało się bardzo prawdopodobne.
Dokument ma być gotowy w przyszłym tygodniu. Kolejna runda negocjacji planowana jest na początek drugiej połowy sierpnia.